REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 16 grudnia 2019, 12:34

Polski rząd chce inwestować w Polfę Tarchomin

Money.pl dowiedziało się, że Skarb Państwa chce zainwestować 200 mln zł w Polfę Tarchomin. To jedna z niewielu polskich firm farmaceutycznych, które jeszcze działają. Rząd w ten sposób chce zapewnić, że będzie więcej polskich leków na rynku.

Jak zaznaczał prezydent, “Polfa” to najstarsze w naszym kraju zakłady farmaceutyczne, które już w 2023 roku, świętować będą 200. rocznicę działalności (fot. Shutterstock).
Zdaniem Polfy im więcej strategicznych leków będzie produkowanych w Polsce, tym lepiej dla samych pacjentów (fot. Creative Commons/Cezary p).

Polfa Tarchomin to najstarszy producent leków w Polsce (czytaj również: Polfa Tarchomin tłumaczy wycofanie leku). W ofercie ma blisko 50 produktów, w 120 różnych wersjach. Są to m.in. insuliny dla cukrzyków, antybiotyki, leki stosowane w padaczce oraz na ostre zapalenie zatok i bakteryjne zapalenie gardła.

REKLAMA

Dofinansowanie do nowych polskich leków

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwo Zdrowia chcą, żeby polskich leków było więcej. Dlatego Polfa dostanie od Skarbu Państwa 200 mln zł. W ten sposób rząd, który i tak jest już właścicielem Polfy Tarchomin, chce wspomóc biznes. Pieniądze trafią na nowe linie produkcyjne. KPRM, Ministerstwo Zdrowia i sama Polfa chcą zająć się produkcją leków i antybiotyków, które do tej pory przyjeżdżały z zagranicy. Dzięki temu ograniczone zostaną azjatyckie substancje czynne.

Jak wynika z informacji money.pl, premier Mateusz Morawiecki rozpatrzył już wniosek o znaczne dokapitalizowanie spółki. W sumie Skarb Państwa obejmie blisko 10 mln akcji w cenie po 20 zł każda – do firmy trafi 200 mln zł. Polfa Tarchomin wraz z wnioskiem o dokapitalizowanie złożyła też biznesplan na najbliższe 10 lat.

Bezpieczeństwo lekowe na pierwszym miejscu

Zdaniem Polfy im więcej strategicznych leków będzie produkowanych w Polsce, tym lepiej dla samych pacjentów. Jednocześnie większa dostępność leków ma obniżyć ich ceny, a to może wpłynąć pozytywnie na finanse Narodowego Funduszu Zdrowia. Resort zdrowia zabiegał o dodatkowe finansowanie dla Polfy Tarchomin przede wszystkim dlatego, by uniezależnić Polskę od leków z innych krajów, w tym z Chin.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie da się zbudować silnej branży farmaceutycznej w rok lub dwa lata. Im wcześniej zaczniemy, tym szybciej skończymy – mówi money.pl Marek Tomków, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej. Dodaje, że o bezpieczeństwie lekowym powinniśmy mówić dokładnie tak, jak o bezpieczeństwie energetycznym. Powinno ono być elementem strategii bezpieczeństwa państwa. Ponadto jeśli brakuje leków, oczywiste jest to, że najpierw trafiają do aptek na terenie kraju produkującego, bo tam je wysyła sam producent. – Nie możemy być w ogonie tego łańcucha – mówi Tomków.

Kiepskie wyniki finansowe Polfy

Drugim powodem dofinansowania były ograniczone możliwości inwestycyjne Polfy. W ubiegłym roku firma zarobiła 2,9 mln zł. W tym roku będzie to zdecydowanie wyższy wynik, po trzech kwartałach zysk oscylował w okolicach 11 mln zł.

Jednak firma w ostatnim czasie wspierała się sprzedażą gruntów (czytaj więcej: Polfa Tarchomin zainwestuje w nowe leki dzięki sprzedaży… działek). Ani Ministerstwo Zdrowia, ani Polfa Tarchomin nie komentują porozumienia. Komunikat o porozumieniu niedługo pewnie zostanie ogłoszony.

Źródło: IK/money.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA