W interpelacji nr 38763, dostępnej na stronach internetowych Sejmu RP posłowie informują Ministra Zdrowia o praktykach, jakie niektórzy lekarze świadczą na licznych portalach internetowych (czytaj również: Telemedycyna w Niemczech na cenzurowanym. W tle apteki internetowe…).
– W przestrzeni publicznej pojawiły się niepokojące informacje dotyczące wystawiania przez lekarzy dokumentów z wykorzystaniem portali internetowych, bez przeprowadzenia badań lekarskich – brzmi początek wspomnianej interpelacji.
Z informacji, jakie przedstawiają parlamentarzyści wynika, że lekarze za dodatkową opłatą wystawiają przez Internet różnego rodzaju dokumenty, w tym przede wszystkim recepty lekarskie i zwolnienia. Wymogiem, jaki osoba zainteresowana takim dokumentem musi spełnić jest jedynie podanie imienia i nazwiska, numeru telefonu, adresu oraz informacji o ewentualnych alergiach lub chorobach przewlekłych.
– Według Naczelnej Izby Lekarskiej wystawianie recept czy zwolnień bez badania to nadużycie przepisów, ale miało swoje uzasadnienie w pandemii. Dziś takie działania traktowane są jako szara strefa – argumentują posłowie w swojej interpelacji.
W związku z powyższym parlamentarzyści chcą się dowiedzieć, czy MZ otrzymuje tego typu zgłoszenia i jakie działania ma zamiar podjąć, jeśli takowe sytuacje rzeczywiście występują.
Recepty na odległość tak, ale tylko w ramach kontynuacji leczenia?
W odpowiedzi, jaką z upoważnienia Ministra Zdrowia przesłał do Sejmu Waldemar Kraska czytamy, że zasady wystawiania recept w Polsce są uzależnione od wskazań medycznych, w zakresie których decyzje podejmuje uprawniony pracownik medyczny. Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty daje jednak zielone światło do wystawiania recept bez konieczności bezpośredniej kontroli stanu zdrowia chorego.
– Lekarz może, bez dokonania badania pacjenta, wystawić receptę niezbędną do kontynuacji leczenia jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej – przekonuje Waldemar Kraska.
W opinii MZ lekarz może zatem wystawić receptę, która w danej chwili jest dla pacjenta niezbędna nie tylko po uprzednim zbadaniu go, ale także po zbadaniu go za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, a także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej. Musi być to jednak uzasadnione stanem zdrowia pacjenta.
W odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia podkreślono dodatkowo, że to lekarz decyduje o ewentualnym wystawieniu recepty i to w jego kompetencji jest rzetelne podejście do tego typu spraw.
– Lekarz ma obowiązek wykonywać zawód (…) zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością. Należy podkreślić, iż czynność wystawiania recepty związana jest ściśle z wykonywaniem zawodu lekarza i występowaniem odpowiednich wskazań medycznych, dlatego to na mocy jego decyzji, recepta zostaje wydana lub też nie – argumentuje w odpowiedzi na poselską interpelację Waldemar Kraska.
Ministerstwo zna problem i planuje zmiany legislacyjne
Jak podaje w piśmie Waldemar Kraska do Ministerstwa Zdrowia wpływają informacje świadczące o nadużywaniu teleporad oraz e-recept, które są wykorzystywane w procesie pozyskiwania leków lub zwolnień lekarskich. Resort skupia się jednak w pierwszej kolejności na receptach obejmujących środki odurzające, psychotropowe i prekursory kategorii 1. Zaznacza jednak, że i w tej kwestii osobą decydującą o procesie leczenia jest lekarz.
– Przepisy prawa regulują także nadużycia dotyczące zarówno ich wypisywania jak i stosowania, natomiast każdy lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu ma prawo do wystawienia tego rodzaju recept, o ile istnieje do tego uzasadnienie medyczne – czytamy w piśmie.
Ministerstwo planuje w najbliższym czasie przyjrzeć się temu zagadnieniu, a dokładniej metodom weryfikacji i ewentualnego wskazywania recept podejrzanych o sfałszowanie, a także tych, dla których nie będzie potwierdzenia w dokumentacji medycznej pacjenta. Ponownie jednak rozpoznanie i ewentualne zmiany dotyczyć mają w szczególności recept na wspomniane już środki odurzające i psychotropowe. W opinii resortu nie ma jednak wyraźnych podstaw do zakazywania lekarzom omawianych w piśmie praktyk.
– To lekarz wypisując dany lek na recepcie (składając na niej osobisty podpis), niezależnie czy został on wypisany w ramach bezpośredniej wizyty lekarskiej czy w ramach teleporady, ma obowiązek zastosowania go u pacjenta zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością i ponosi za to odpowiedzialność zawodową – argumentuje MZ.
Zgodnie z informacjami zawartymi w treści dokumentu jeszcze w 2022 podjęto w MZ prace na rzecz analizy i wypracowania zmian w przedmiotowej sprawie. W najbliższym czasie mają one być poddane konsultacjom publicznym.
©MGR.FARM










