Na terenie kampusu poznańskiego Uniwersytetu Medycznego władze uczelni położyły pod budowę nowoczesnego gmachu Collegium Pharmaceuticum pierwszą, symboliczną cegłę. Poznański Wydział Farmacji zyska nowe oblicze.
Centralizacja farmacji
Budowa nowego gmachu scalającego Wydział Farmacji to jedna ze sztandarowych obietnic wyborczych z 2016 roku obecnego rektora Uniwersytetu Medycznego, prof. Andrzeja Tykarskiego. Obecnie katedry, laboratoria i zakłady są rozproszone po całym Poznaniu (czytaj również: Wydział Farmaceutyczny UMP obchodzi 100-lecie istnienia!).
Większość uczelnianych laboratoriów znajduje się w budynkach wynajmowanych od Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i objęta jest nadzorem konserwatorskim. To znacznie utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia rozwój naukowy i badawczych. Ponadto studenci tracą czas na dojazdy na zajęcia, a uczelnia nie może rozwijać współpracy naukowej z przedsiębiorstwami, konsorcjami i firmami z branży farmaceutycznej.
Nowoczesne laboratoria
Collegium Pharmaceuticum będzie składać się z trzech połączonych ze sobą budynków o łącznej powierzchni 16 tys. m2. Dwa z nich będą mieć charakter dydaktyczno-naukowy (czytaj również: Wydział farmaceutyczny będzie lekiem na małą liczbę aptekarzy w opolskim?). Pomiędzy nimi pojawią się laboratoria Centrum Innowacyjnej Technologii Farmaceutycznej (CITF). Laboratoria będą służyć nie tylko naukowcom i studentom. Będą także zapleczem badawczo-rozwojowym dla małych i średnich firm z przemysłu biotechnologicznego, kosmetycznego czy weterynaryjnego.
Budowa collegium ma kosztować 89 mln zł, wraz z wyposażeniem koszt inwestycji wyniesie 106 mln zł. Aż w dwóch trzecich poznańska uczelnia sfinansuje inwestycje głównie z kredytu, jaki zaciągnęła w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Pozostałe środki to dotacje unijne i wkład własny.
Źródło: IK/poznan.wyborcza.pl










