W piątek w sądzie federalnym w Luizjanie duński producent leków – Novo Nordisk – złożył wniosek o oddalenie pozwu Jaclyn Bjorklund. Kobieta twierdzi, że podczas przyjmowania leku Ozempic rozwinęła się u niej gastropareza. Jest to spowolnienie opróżniania żołądka do jelita cienkiego, które u Bjorklund doprowadziło do wymiotów i bólu.
Firma we wniosku o oddalenie stwierdziła, że opóźnienie jest w rzeczywistości częścią działania leku. Stwierdzono również, że jej objawy „szeroko omówiono” na etykiecie leku zatwierdzonej przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków. Novo Nordisk argumentował też, że prawo Luizjany, na które Bjorklund powołuje się w swoim pozwie, nie wymaga ostrzegania lekarzy „o znanych zagrożeniach, takich jak dobrze znane skutki uboczne leków Ozempic i Mounjaro, których, jak twierdzi, doświadczyła”.
- Czytaj również: Wegovy, Ozempic i inne leki odchudzające, a myśli samobójcze
Bjorklund była jedną z pierwszych osób, które pozwały firmę Novo Nordisk w związku ze skutkami ubocznymi leku Ozempic. Produkt jest jednym z kilku leków pierwotnie opracowanych w celu leczenia cukrzycy, które zyskały na popularności ze względu na ich skuteczność we wspomaganiu utraty wagi. Z dokumentów wynika, że co najmniej dwa podobne pozwy są w toku. Jeden przed sądem federalnym w Luizjanie i drugi przed sądem federalnym w Pensylwanii.
Firma Morgan & Morgan, która reprezentuje Bjorklund oraz inne kancelarie reprezentujące pozostałych powodów oświadczyły, że badają inne roszczenia konsumentów dotyczące niekorzystnego wpływu leków.
Działania uboczne przedmiotem pozwów
Firma Novo Nordisk produkuje leki Ozempic i Wegovy. Pierwszy wskazany jest dla osób chorujących na cukrzycę, a drugi ma wspomagać utratę wagi. Na rynku dostępny jest też inny lek o tym działaniu – Mounharo, produkowany przez firmę Eli Lilly. Bjorklund, która w sierpniu złożyła pozew, utrzymując, że firmy bagatelizują nasilenie skutków ubocznych, pozwała zarówno Novo Nordisk, jak i Eli Lilly. Twiedzi, że zażywała Ozempic i Mounjaro, zanim doświadczyła silnych wymiotów i bólu, które skończyły się wizytą w szpitalu. Z powodu tych objawów miała też stracić zęby.
Firma Eli Lilly we wniosku o oddalenie skargi stwierdziła, że poważne problemy, których doświadczyła Bjorklund, zaczęły się, zanim przyjęła Mounjaro. Firma argumentuje również, że opisane przez nią objawy są znane i opisane na etykiecie leku.
Rzecznik Eli Lilly stwierdził, że pozew jest bezpodstawny.
Źródło: ŁW/Reuters










