Razem z farmaceutami strajkowali lekarze, komornicy, notariusze i przedstawiciele innych profesji. Farmaceuci i lekarze francuscy obawiają się zlikwidowania ograniczeń naboru na studia, gdyż jak do tej pory liczba studentów medycyny, farmacji, stomatologii i fizjoterapii była we Francji limitowana.
Na skutek protestu większość aptek we Francji była nieczynna – otwarte były jedynie apteki dyżurujące.










