– Przygotowujemy wytyczne współpracy z farmaceutami. Farmaceuci zgłaszają, że są zainteresowani nie tylko wejściem w szczepienia nie tylko przeciw COVID-19, ale również wszystkie inne szczepienia, które mogą być realizowane przez farmaceutów. Z naszej perspektywy, jako Agencji, która zajmuje się dystrybucji, to jeden z najlepszych i naturalnych partnerów, bo transport leków do aptek jest akurat najczęstszy. Dojeżdża do każdej apteki nawet 2-3 razy dziennie, więc to bardzo dobre rozwiązanie i tutaj będzie najprostsze do zrealizowania – mówił prezes Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski w programie „Tłit” Wirtualnej Polski.
Jednocześnie przyznał, że w aptekach będą musiały być spełnione pewne najważniejsze, minimalne warunki. A te warunki to jest na przykład zestaw przeciwwstrząsowy czy przestrzeń do tego, by pacjenci mogli odczekać 15 minut w miarę komfortowych warunkach (czytaj również: W II kwartale 2021 r. ruszą szczepienia w polskich aptekach. To już pewne!).
– Rozważamy różne scenariusze, również takie, że przed aptekami mogłyby stanąć namioty, gdzie można by było te 15-30 minut odczekać. Chodzi o takie rozwiązania, które przyspieszą i zwiększą efektywność szczepień. Nie będą wprowadzały zbędnych i nadmiarowych wymogów organizacyjnych – dodał Kuczmierowski.
Wyjaśnił, też, że zakładane jest uruchomienie wstępnej kwalifikacji pacjentów, jak ma to w wieku krajach na świecie ma miejsce, gdzie to pacjent sam wypełni ankietę kwalifikacyjną. Jeśli wszystkie odpowiedzi będą pozytywne i potwierdzą, że jest zdolny do tego, by przejść w takim „uproszczonym punkcie” szczepienie, to zostanie tam skierowany (czytaj również: Szczepienia w aptekach? Część farmaceutów na wątpliwości…).
– W momencie kiedy wypełnia ankietę i zaznaczy, że nie spełnia któregoś warunku, to wówczas będzie zakwalifikowany do szczepienia w szpitali czy takim punkcie, gdzie jest bardziej wytężona opieka medyczna – wyjaśnił prezes Agencji Rezerw Strategicznych.
Źródło: KW/WP










