– Chińscy giganci farmaceutyczni kierują się w stronę Polski jako bramy do rynku Unii Europejskiej (UE). Celują w potencjalne przejęcie Neuca, wiodącej polskiej firmy zajmującej się hurtową sprzedażą farmaceutyczną – informuje w swojej publikacji „The European Business Review”.
Zdaniem autora tych doniesień, Polska wzbudza duże zainteresowanie chińskich firm farmaceutycznych. Nasz kraj postrzegany jest jako atrakcyjny „ze względu na dostrzegane luki regulacyjne i stosunkowo otwarte środowisko inwestycyjne”.
– Pogłoski o potencjalnym przejęciu Neuca przez konsorcjum chińskich inwestorów (potencjalnie Sinopharm) wywołały zdziwienie w całej Polsce i poza nią. Krążą pogłoski, że azjatyckie konsorcjum, wspierane podobno przez wpływowych przywódców partii w rządzie partii komunistycznej, wydało znaczne kwoty na lobbowanie w polskim organie ustawodawczym, aby uchwalił ustawy – czytamy w artykule.
Zdaniem autora sprzedaż potencjalnym chińskim inwestorom została wyrażona podczas niedawnych konsultacji Neuca z UOKiK.
– Tymczasem, aby przygotować się na przejęcie spółki przez chińskich inwestorów i uniknąć kontroli polskich władz, Kazimierz i Wiesława Herba (założyciele Neuca posiadający kontrolny 53,14% udziałów w spółce) przenieśli swoje udziały w spółce z podmiotu z siedzibą na Cyprze do polskiej spółki imieniem Abrasko – czytamy w „The European Business Review”.
Rozwój przy wsparciu rządu PiS?
Autor publikacji twierdzi, że założona w 1992 roku Neuca, działaniom rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz korzystnym regulacjom branżowym, zawdzięcza rozwój. Jednym z działań wspierających firmę, miało być przekazanie jej w czasie pandemii COVID-19 dystrybucji szczepionek, ale i i maseczek z Chin.
– Przyspieszenie firmy do pozycji monopolisty w branży rozpoczęło się przed przyjęciem ustawodawstwa i według plotek było owocem agresywnego lobbowania w polskim rządzie. Pomijając plotki, faktem jest, że od chwili wejścia na rynek farmaceutyczny gigant skutecznie hamuje rozwój konkurencyjny, pozbawiając franczyzy sieci apteczne – czytamy w artykule.
- Czytaj również: 10% wszystkich aptek w programie partnerskim Neuca…
Zmiana legislacyjna, która miała „pomóc” Neuca to zdaniem autora uchwalona w 2017 roku „Apteka dla Aptekarza”. Niedawno przyjęte „AdA 2.0” i duża nowelizacja ustawy refundacyjnej w jego ocenie też „zapewniają przyszłe wzmocnienie pozycji rynkowej Neuca”.
– Zamiarem ustawodawcy było dobro Polaków. Sprzedaż spółki de facto sprawi jednak, że Chińczycy staną się głównymi dobroczyńcami legislacji – czytamy w artykule.
Oświadczenie Neuca i kluczowych akcjonariuszy
Publikacja na łamach „The European Business Review” spotkała się z natychmiastową reakcją spółki Neuca. Firma wydała w tej sprawie oświadczenie. Przekonuje w nim, że informacje zawarte w artykule dotyczące sprzedaży akcji Neuca przez kluczowych akcjonariuszy nie są prawdziwe.
– Podziwiamy wyobraźnię autorów i cieszymy się, że zauważają sukces jaki na przestrzeni ostatnich 35 lat odniosła NEUCA. Sukces ten nie wynika jednak ze wsparcia ze strony jakiegokolwiek rządu, a ciężkiej pracy i zaangażowania naszych pracowników. To prawda, że NEUCA odgrywa kluczową rolę w polskim systemie dystrybucji i to prawda, że podjęła wiele działań na rzecz polskiego społeczeństwa, również w okresie pandemii COVID. Jesteśmy jednak firmą całkowicie prywatną, zbudowaną przez całkowicie polski kapitał i taką zamierzamy pozostać – pisze Paweł Bernat, dyrektor komunikacji i Public Affairs.
Jednocześnie wskazuje, że żaden dziennikarz reprezentujący wspomniany tytuł nie próbował nawiązać kontaktu z firmą, o której pisał.
– Nie weryfikował również żadnej z przedstawionych w artykule tez. Opublikowany artykuł realizuje cele lobbingowe wymierzone przeciw ustawom istotnym dla całej polskiej branży farmaceutycznej – przekonuje Paweł Bernat.
Oświadczenie wydali też główni akcjonariusze Neuca: Wiesława Herba i Kazimierz Herba:
– Oświadczam, że nie zamierzam sprzedawać posiadanych przeze mnie akcji. Nie prowadziłam/nie prowadziłem rozmów na temat takiej sprzedaży z przedstawicielami firm chińskich ani żadnych innych. Jesteśmy firmą polską – zbudowaną przez Polaków i moim zamiarem jest utrzymanie posiadanych akcji w polskich rękach – czytamy we wspólnym oświadczeniu.
©MGR.FARM










