Redakcja MGR.FARM w minionym tygodniu jako pierwsza poinformowała o projekcie przepisów zmieniających wymogi lokalowe podmiotów, które zajmują się zaopatrywaniem pacjentów w wyroby medyczne dostępne na zlecenie. Takimi podmiotami są sklepy medyczne, ale także apteki sprzedające refundowane wyroby chłonne. Zgodnie z nowymi przepisami w takich placówkach ma znaleźć się obowiązkowa przymierzalnia.
Obecnie obowiązujące przepisy wskazują, że w przymierzalnię musi być wyposażony lokal podmiotu wykonującego wyroby medyczne na zamówienie. Nowe przepisy nie zawierają już tego zawężenia. Oznacza to, że przymierzalnia powinna znaleźć się we wszystkich podmiotach, które zaopatrują pacjentów w wyroby medyczne dostępne na zlecenie. Takie brzmienie przepisu sprawia, że należałoby wyposażyć w przymierzalnię także apteki, których do tej pory taki wymóg nie dotyczył.
– Dla nas to rozwiązanie jest zupełnie nie do przyjęcia. Apteka ma bardzo dużo pomieszczeń, nie ma możliwości zorganizowania przymierzalni – powiedziała w Polsat News Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Wskazała jednocześnie, że apteki przede wszystkim wydają pieluchomajtki.
– Po nie przychodzą nie te osoby, które ich potrzebują, tylko opiekunowie – dodała.
Przymierzalnia w aptece… ale nie każdej
Do sprawy odniósł się rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia – Wojciech Andrusiewicz. Zapewnił, że resort może odejść od zapisu, który nakłada obowiązek tworzenia przymierzalni w każdej aptece zaopatrującej pacjentów w wyroby medyczne wydawane na zlecenie. Które apteki jednak będą musiały ją posiadać?
– Wówczas należy wprowadzić zapis doprecyzowujący, że każda apteka, która będzie handlowała produktami medycznymi wymagającymi przymierzenia, będzie musiała taką przymierzalnie posiadać – wskazał Andrusiewicz.
Nie do końca wiadomo o jakie wyroby wymagające przymierzenia, może tutaj chodzić. Przypomnijmy, że jeśli chodzi wyroby medyczne wydawane na zlecenie, apteki zaopatrują pacjentów przede wszystkim w wyroby chłonne (np. pieluchomajtki). Jednocześnie od stycznia 2023 r. refundacją objęto m.in. seryjne rękawy i podkolanówki stosowane w obrzękach limfatycznych – również sprzedawane w aptekach. Z kolei od stycznia 2024 r. Ministerstwo Zdrowia planuje refundować też seryjne pończochy, rajstopy i podkolanówki uciskowe stosowane w owrzodzeniach żylnych. To asortyment, który już teraz jest dostępny w aptekach. Od przyszłego roku teoretycznie pacjenci będą mogli nabyć je więc na zlecenie ze zniżką. Można się spodziewać, że część aptek może zdecydować się na realizację takich zleceń w ramach umowy z NFZ.
We wszystkich wspomnianych przypadkach, przymierzanie wymienionych wyrobów przez pacjenta wydaje się jednak bezzasadne. Są to bowiem wyroby szczelnie zapakowane, bez możliwości ich otwarcia i o wystandaryzowanych rozmiarach. Wprowadzanie wymogu przymierzalni w lokalu podmiotu prowadzącego taką sprzedaż wydaje się więc nieuzasadnione. Jednocześnie może prowadzić do zawężania rynku zaopatrzenia w wyroby medyczne i eliminowania z niego aptek.
©MGR.FARM










