Ostatnie zmiany, w związku z którymi realizacja recept w aptekach uległa zmianie weszły w życie dokładnie 20 lipca tego roku. Wszystko za sprawą Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lipca 2024 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie recept. Nowe regulacje co do zasady obejmują kwestię realizacji recept w aptekach. Tym samym dotyczą zasad wydawania leków na podstawie recept w placówkach aptecznych. Zmiany te jak podkreślają farmaceuci są zgodne z ich oczekiwaniami. Mimo to, podobnie jak wszystkie inne zmiany w prawie farmaceutycznym – wymagają czasu, aby móc zostać w pełni poznanymi. O tym, co dokładnie się zmieniło oraz o pojawiających się wątpliwościach rozmawialiśmy z redaktorem naczelnym serwisu rx.edu.pl, magistrem farmacji Konradem Okurowskim w trakcie najnowszego odcinka „Kwadransa z Farmacją”.
Realizacja recept zgodnie z fachową wiedzą
Analizując zmiany, jakie wprowadziło nowe rozporządzenie nasz rozmówca jako pierwszą z nich wymienił korektę paragrafu 8 uts.1 pkt.2. W odniesieniu do tej modyfikacji środowisko farmaceutów ma bardzo pozytywne opinie. A chodzi o umożliwienie podczas realizacji recepty określenia przez farmaceutę postaci jednostki dawkowania. Jak podaje nowe brzmienie rozporządzenia osoba wydająca określa tę postać na podstawie posiadanej wiedzy. To ogromna zmiana na plus. Nie jest bowiem tajemnicą, że nierzadko poprzez brak lub błędnie zapisaną postać jednostki dawkowania pacjent nie mógł otrzymać całej przepisanej mu ilości leku.
– W wielu przypadkach mieliśmy taką sytuacją, że np. w kontekście mleka modyfikowanego dawkowanie mogło być zapisane w różny sposób (ml, g, miarki) i jeśli nie było to podane wprost farmaceuta miał wątpliwości – podkreślił Konrad Okurowski.
Obecnie farmaceuci, zgodnie z posiadaną wiedzą mogą samodzielnie określić właściwą dla danej postaci leku jednostkę. Potem na tej podstawie mogą bez problemów wyliczyć dawkowanie na recepcie. Zapobiegnie to wielu sytuacjom, kiedy to pacjenci musieli rezygnować z części przepisanych im opakowań. A to nierzadko wywoływało nerwowość i zdenerwowanie.
Od teraz nie 2 a 4 najmniejsze opakowania
Dużą zmianą, jaka 20 lipca weszła do aptek jest kwestia realizacji recept w przypadku, gdy na recepcie nie określono sposobu dawkowania. Dotychczas prawo farmaceutyczne zezwalało w takich przypadkach na wydanie dwóch najmniejszych opakowań. W przypadku leków refundowanych były to dwa najmniejsze opakowania z wykazu leków refundowanych. Natomiast w kontekście leków pełnopłatnych – dwa najmniejsze dostępne w obrocie. Od 20 lipca nie są to już dwa opakowania a cztery opakowania. Skąd wśród autorów nowelizacji taki pomysł?
– Z tego co wiemy wynikało to z próśb Naczelnej Izby Aptekarskiej, bo w ostatnim czasie, kiedy zaczęły pojawiać się recepty z nowym schematem dawkowania wprowadzało to szereg różnych problemów – zasugerował nasz rozmówca.
⇒ Czytaj również: Nowe zasady realizacji recept już od jutra!
Wartym podkreślenia jest fakt, że możliwość wydania 4 najmniejszych opakowań dotyczyć będzie także wyrobów do diagnostyki in vitro. Chodzi tu chociażby o paski do glukometrów. Od teraz w sytuacji braku dawkowania farmaceuta ma prawo wydać 4 opakowania wyrobu. A jak pamiętamy od listopada poprzedniego roku brak dawkowania zabraniał wydania jakiegokolwiek opakowania na taką receptę. Konrad Okurowski podkreślił także, że możliwość wydania 4 opakowań nie dotyczy recept na substancje psychotropowe oraz narkotyczne. Te rządzą się swoimi, oddzielnymi prawami i co do zasady dawkowanie musi być na nich obecne. Redaktor naczelny serwisu rx.edu.pl podkreślił także, że zgodnie z nowymi zasadami do realizacji całej recepty na wyroby do diagnostyki in vitro i produkty lecznicze do stosowania zewnętrznego wystarczy teraz podanie częstotliwości dawkowania.
Ilość najmniejsza to teraz ilość największa…
Z pozytywnym odbiorem spotkała się także modyfikacja paragrafu 8 ust. 3 wspomnianego rozporządzenia w sprawie recept. Chodzi o zastąpienie w nim słowa „najmniejszą” wyrazem „największą”. Dzięki temu w sytuacji, gdy na recepcie znajdują się różniące się między sobą ilości leku, wynikające z podania ilości leku, sposobu dawkowania czy też czasu kuracji farmaceuta ma prawo wydać największą z nich. To pokłosie sytuacji, kiedy poprzez niedopatrzenie bądź błędy oprogramowania lekarze wpisywali na receptach zbyt małe dawkowanie bądź zbyt krótki czas terapii dla przepisanej ilości leku. Od teraz pacjenci nie będą musieli rezygnować ze swoich leków bądź poprawiać recepty u lekarzy.
– Rzadko się zdarza, aby aż trzy dobre zmiany pojawiły się jednocześnie w polskim prawie farmaceutycznym – zasugerował Konrad Okurowski.
Nasz rozmówca podkreślił także, że nowe przepisy nie mają okresu przejściowego. Tym samym obowiązują od dnia wejścia w życie i obejmują wszystkie recepty. Chodzi m.in. o te, których realizacja rozpoczęła się przed 20 lipca ale jeszcze nie zakończyła. Zmiany obejmują także te wystawione przed 20 lipca, a których realizacja jeszcze się nie rozpoczęła.
– Intencją było zapewne to, aby pacjenci mogli jak najszybciej skorzystać z tych zmian, tym bardziej, że zasady wystawiania recept nie uległy zmianie – wyjaśnił redaktor naczelny serwisu rx.edu.pl.
O tym i o innych wątpliwościach co do nowych przepisów można posłuchać w najnowszym odcinku Kwadransa z Farmacją.
© MGR.FARM










