REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 27 kwietnia 2026, 18:01

Rosną ceny leków. Powodem wojna w Iranie

W kwietniu ceny podstawowych środków przeciwbólowych, przeciwzapalnych i przeciwhistaminowych wzrosły w Wielkiej Brytanii o średnio 25–30%. Bezpośrednią przyczyną takiej sytuacji jest konflikt zbrojny w Iranie, który uderzy w fundamenty brytyjskiego łańcucha dostaw farmaceutycznych.

angielska apteka
Wojna na Bliskim Wschodzie, przez globalny kryzys energetyczny, aż po specyficzne problemy logistyczne kraju po Brexicie, spowodowały wzrost cen leków (fot. Shutterstock)

Mieszkańców Wysp Brytyjskich od kilku tygodni podczas wizyt w aptekach odczuwają efekty sytuacji na Bliskim Wschodzie. W kwietniu znacząco wzrosły bowiem ceny podstawowych środków przeciwbólowych, przeciwzapalnych i przeciwhistaminowych. Z doniesień medialnych wynika, że podwyżki wyniosły średnio 25–30%.

REKLAMA

Bezpośrednim zapalnikiem obecnego kryzysu cenowego w Wielkiej Brytanii jest konflikt zbrojny w Iranie, który rozpoczął się pod koniec lutego 2026 roku. Choć odległy geograficznie uderzył on w fundamenty brytyjskiego łańcucha dostaw farmaceutycznych. Kluczowym problemem okazała się destabilizacja regionu Zatoki Perskiej i blokady w Cieśninie Ormuz. Przez ten wąski przesmyk transportowana jest znaczna część surowców energetycznych, ale także komponentów chemicznych niezbędnych do produkcji leków.

Gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu natychmiast przełożył się na koszty produkcji substancji czynnych (API – Active Pharmaceutical Ingredients). Synteza chemiczna paracetamolu czy kwasu acetylosalicylowego (aspiryny) jest procesem energochłonnym, a surowce do ich produkcji są pochodnymi ropy naftowej. Gdy ich ceny na rynkach światowych skoczyły o kilkadziesiąt procent, producenci nie mieli innego wyjścia, jak przenieść te koszty na końcowego odbiorcę.

Zmiana zgłaszania środków transportu do GIF: cyfryzacja na papierze, problemy w praktyce (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Wojna na Bliskim Wschodzie a dostępność leków

Logistyczny koszmar: Powietrzny most stał się zbyt drogi

Wojna w Iranie wymusiła również radykalne zmiany w globalnej logistyce. Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu oraz ogromne ryzyko związane z transportem morskim w tym regionie spowodowały, że koszty frachtu lotniczego wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu zaledwie ośmiu tygodni.

Dla Wielkiej Brytanii jest to sytuacja krytyczna. Według danych branżowych, około 20% leków i komponentów medycznych wykorzystywanych w ramach NHS (National Health Service) oraz sprzedawanych w obrocie detalicznym jest transportowanych drogą powietrzną. Konieczność omijania stref konfliktów wydłużyła czas dostaw i sprawiła, że każda partia towaru docierająca do portów lotniczych Heathrow czy Manchester jest obarczona gigantyczną „premią za ryzyko”.

Presja na apteki i budżet NHS

Sytuacja wewnątrz kraju jest równie dramatyczna. National Pharmacy Association (NPA) alarmuje, że niezależne apteki w Wielkiej Brytanii znajdują się na skraju wytrzymałości finansowej. Hurtowe ceny leków, które aptekarze muszą płacić dystrybutorom, wzrosły w niektórych przypadkach o 40–50%.

Przykładowo, cena hurtowa standardowego opakowania paracetamolu (100 tabletek 500 mg) wzrosła z poziomu 1,58 GBP w lutym do blisko 2,00 GBP w kwietniu. Choć kwota ta wydaje się niewielka, w skali milionów opakowań i przy minimalnych marżach aptecznych, stawia to placówki przed wyborem: drastycznie podnieść ceny dla pacjentów (leki OTC) lub zrezygnować z rentowności.

REKLAMA
REKLAMA

Dla pacjentów korzystających z leków na receptę problem ma inny wymiar. Choć opłaty za receptę w Anglii są zryczałtowane, NHS musi dopłacać producentom brakujące kwoty. To powoduje gigantyczną dziurę w budżecie służby zdrowia, co z kolei rodzi obawy o ograniczenie dostępności niektórych nowoczesnych terapii w przyszłości.

Skumulowane skutki: Brexit i niedobory kadrowe

Warto zaznaczyć, że wojna w Iranie nałożyła się na już istniejące problemy strukturalne brytyjskiego rynku leków. Skutki Brexitu, w tym biurokracja graniczna i rozbieżności regulacyjne między UK a UE, od lat utrudniały płynność dostaw. W 2026 roku te bariery stały się jeszcze bardziej odczuwalne, gdy każde opóźnienie w dostawie surowców z Azji (Indie i Chiny pozostają głównymi dostawcami API) jest potęgowane przez trudności administracyjne przy wjeździe do Wielkiej Brytanii.

Dodatkowo, sektor farmaceutyczny boryka się z niedoborami kadrowymi w zakładach produkcyjnych i laboratoriach. Wysokie koszty życia i brak wykwalifikowanych pracowników technicznych sprawiają, że lokalna produkcja leków w UK nie jest w stanie w pełni zastąpić przerwanych łańcuchów dostaw z zagranicy.

Co dalej? Perspektywy na nadchodzące miesiące

Eksperci przewidują, że jeśli konflikt w Iranie nie zostanie szybko deeskalowany, ceny leków mogą wzrosnąć o kolejne 10–15% przed końcem lata. W najtrudniejszej sytuacji są osoby cierpiące na choroby przewlekłe oraz seniorzy, dla których regularny zakup leków przeciwbólowych i wspomagających układ krążenia staje się coraz większym obciążeniem dla portfela.

Rząd brytyjski stoi przed wyzwaniem wprowadzenia mechanizmów osłonowych. Pojawiają się głosy o konieczności zamrożenia cen niektórych leków z listy „kluczowych”, jednak bez państwowych dopłat dla aptek może to doprowadzić do masowego zamykania mniejszych placówek.

©MGR.FARM

Źródła

  1. Euronews: Inflacja w Wielkiej Brytanii rośnie do 3,3%, wojna z Iranem podbija koszty energii
  2. The Guardian: Iran war pushing up till price of some drugs by up to 30%, pharmacies warn
  3. AlJazeera: How Iran war has triggered soaring cost of medicines
  4. The Independent: Drug prices rise by up to 30 per cent due to Iran war, pharmacists warn
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA