REKLAMA
pt. 8 września 2023, 11:01

Rtęć w popularnych suplementach diety dla sportowców. Stanowisko firmy…

Firma SFD wycofuje z obrotu wybrane partie swoich suplementów diety z kreatyną, ze względu na zanieczyszczenie metalami ciężkimi. Badania przeprowadzone przez Sanepid wykazały przekroczenie norm rtęci, dopuszczalnych w suplementach diety. Przyczyną było zanieczyszczenie monohydratu kreatyny. SFD wydało stanowisko w tej sprawie.

Powodem wycofania suplementów diety SFD jest stwierdzenie w nich przekroczenia norm metali ciężkich (fot. Shutterstock)
Powodem wycofania suplementów diety SFD jest stwierdzenie w nich przekroczenia norm metali ciężkich (fot. Shutterstock)

Firma SFD zajmująca się między innymi sprzedażą suplementów diety dla sportowców, poinformowała o wycofaniu wybranych serii swoich produktów. Chodzi o preparaty SFD Creatine 200 cap, Allnutrition Creatine Muscle Max i SFD Creatine 250 g natural. Jednocześnie firma prosi klientów o zwrot wycofanych suplementów do miejsca zakupu, gdzie otrzymają oni zwrot pieniędzy. Dla klientów uruchomiono też specjalną infolinię (w godzinach 8.00-20.00 pod numerem 77 544 60 96) gdzie konsultanci odpowiedzą na pytania.

Jak się okazuje, powodem wycofania wspomnianych produktów jest stwierdzenie w nich przekroczenia norm metali ciężkich (rtęci).

– W ostatnich dniach otrzymaliśmy sygnał o możliwym wystąpieniu wady jakościowej w jednej z partii kreatyn wyprodukowanych na nasze zlecenie przez jednego z zewnętrznych dostawców. Podjęliśmy natychmiastowe działania wyjaśniające, sprawdzeniu podlegały m.in. certyfikaty jakości przedstawione przez dostawcę kreatyny, poświadczające, że surowiec został przebadany i jest wolny od jakichkolwiek wad. Przeprowadzone przez Sanepid badania laboratoryjne potwierdziły jednak, że w kilku partiach naszych kreatyn przekroczone zostały normy metali ciężkich (rtęć) dopuszczalne dla suplementów diety – informuje firma.

Zanieczyszczony monohydrat kreatyny

W wyniku ustaleń SFD okazało się, że przyczyną zanieczyszczenia było użycie przez producenta wadliwego surowca (monohydratu kreatyny). Surowiec okazał się wadliwy, pomimo, że posiadał certyfikat poświadczający, że substancja ta jest pełnowartościowa i niezanieczyszczona.

– W tej chwili w naszych sklepach dostępne są wyłącznie kreatyny, co do których mamy stuprocentową pewność, że są w pełni bezpieczne i spełniają wszystkie normy jakościowe. Poszczególne partie będą sukcesywnie przywracane do sprzedaży, kiedy otrzymamy z niezależnego laboratorium wyniki badań potwierdzające w 100% bezpieczeństwo i wysoką jakość produktów. Wyniki testów będą dostępne dla naszych klientów na stronie sfd.pl na stronach docelowych poszczególnych produktów. Sprawę traktujemy bardzo poważnie – nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z takim przypadkiem. Jesteśmy zdeterminowani, aby jak najszybciej wyjaśnić wszystkie okoliczności i skutecznie wycofać wadliwe produkty, a także podjąć działania, które zapobiegną tego typu zdarzeniom w przyszłości – informuje SFD w swoim stanowisku.

Firma zapewnia też, że podjęła pilną decyzję o przeglądzie i wzmocnieniu procedur audytu swoich dostawców. Zdecydowała też o podwojeniu budżetu przeznaczanego na niezależne badania jakości produktów.

– W ramach stałej współpracy z niezależnym laboratorium będziemy prowadzić te testy w większym zakresie, a ich wyniki udostępniać publicznie na stronach internetowych. Jednocześnie jako Lider rynku suplementów diety w Polsce, wyznaczamy nowy, wyższy standard kontroli jakości, włączając nasze produkty do Programu Niezależnych Badań Laboratoryjnych, gdzie poddamy się kontroli naszych produktów przez Fundację “Badamy Suplementy”, przeznaczając środki na niezależne od nas badania jakości – zapewnia SFD.

Źródło: ŁW/SFD

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]