REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 28 lipca 2025, 11:30

Senior odbiera 35 opakowań bezpłatnych leków w ciągu roku. „Tu aż prosi się o przegląd lekowy…”

Darmowe leki dla osób 65+ okazały się nie tylko błogosławieństwem, ale też przekleństwem. Narasta zjawisko tzw. „nadrefundacji”, czyli wykupywania przez pacjentów większej liczby leków refundowanych, niż wynika to z dawkowania określonego na recepcie. Prezes NRA komentuje, że fakt braku przeglądu lekowego w Polsce jest co najmniej zaskakujący…

Kapsułki pod lupą (fot. istockphoto.com) zaniedbania jakościowe leków
Przegląd lekowy to potrójna korzyść. Po pierwsze chronimy pacjentów, po drugie, oszczędza na tym budżet, a po trzecie wykorzystujemy potencjał farmaceutów (fot. istockphoto.com)

Aktualnie na liście bezpłatnych leków dla seniorów (lista 65+) znajdziemy ponad 3600 pozycji. Stanowią one ponad 90% wszystkich refundowanych leków w aptece. Darmowe leki to z pewnością ogromne wsparcie zdrowia populacji starszych osób w Polsce. Niemniej stały się one również przedmiotem nadużyć.

REKLAMA

Zapasy na czarną godzinę to powszechna praktyka

Zdarza sie, że uprawniona osoba gromadzi leki „na zapas” lub realizuje recepty na pozycje z darmowego wykazu dla całej rodziny. Jednocześnie liczba opakowań wydanych w ramach programu Leki 65+ rośnie. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w 2024 r. seniorzy odebrali łącznie 241,6 mln darmowych opakowań leków. W pierwszym półroczu tego roku było to już prawie 125 mln. Czyli o ponad 6% więcej niż dla analogicznego okresu 2024 roku.

Według Narodowego Funduszu Zdrowia w ubiegłym roku recepty na bezpłatne leki realizowało 6,9 mln osób powyżej 65. r.ż., w tym 6,4 mln już w pierwszej połowie 2024 r. Do połowy czerwca tego roku było to już 6,6 mln seniorów. Dzięki tym danym możemy policzyć, ile opakowań darmowych leków odebrał w ubiegłym roku statystyczny senior korzystający z pełnej refundacji. Średnio jest to aż 35 opakowań.

Pacjenci wiedzą, jak „załatwić receptę”

Jak tłumaczy „Rz” Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w MZ, problem nadrefundacji wiąże się z uwarunkowaniami obowiązującego w Polsce modelu preskrypcji – tzw. recept rocznych. Obecnie nie jest trudno otrzymać receptę na ten sam lek od różnych lekarzy. Zgodnie z prawem osoba wystawiająca e-receptę na bezpłatny lek powinna w systemie P1 zweryfikować ilość i rodzaj przepisanych pacjentowi bezpłatnych leków. W praktyce wiele podmiotów nie jest zintegrowanych z tą platformą, ponieważ oznacza to dodatkowe koszty.

Wystawione e-recepty na bezpłatne leki są oczywiście widoczne na platformie gabinet.gov.pl. Jednak to wciąż nie zabezpiecza przed wypisywaniem kolejnej recepty na ten sam lek. Bywa ona wystawiania w przypadkach, gdy pacjent informuje, że leki mu się przeterminowały lub zniszczyły. Co w tej kwestii sugeruje samorząd lekarski?

– Rozwiązaniem może być wprowadzenie pełnej odpłatności po tym, jak pacjent zrealizuje receptę na pierwotnie przepisaną ilość bezpłatnego leku i chce otrzymać receptę na kolejną dawkę – wskazuje Łukasz Jankowski z Naczelnej Izby Lekarskiej.

REKLAMA
REKLAMA

Czemu nie ma przeglądu lekowego, a jest recepta roczna?

Komentarza dotyczącego tego problemu udzielił Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

– W sytuacji, gdy ok. 10 mln pacjentów – bo tylu mamy seniorów – jest uprawnionych do kilku tysięcy leków całkowicie bezpłatnie i w dodatku mogą je otrzymać na roczny zapas, aż prosi się o wprowadzenie świadczenia takiego jak przegląd lekowy – mówił.

Tomków tłumaczył, że bardzo często pacjenci – zwłaszcza teraz, kiedy również specjaliści mogą wypisywać leki bezpłatne – po prostu powielają te same leki. Jeśli pacjenci tylko je otrzymują i wyrzucają do kosza, mamy do czynienia z marnotrawstwem. Jeśli natomiast je zażywają, mówimy już o poważnym problemie zdrowotnym. Przegląd lekowy to potrójna korzyść. Po pierwsze chronimy pacjentów, po drugie, oszczędza na tym budżet, a po trzecie wykorzystujemy potencjał farmaceutów.

– Fakt, że do dziś wciąż tego nie realizujemy, jest co najmniej zaskakujący, zwłaszcza że trudno znaleźć kraj, w którym jest tak łatwy dostęp do bezpłatnych leków na tak długi okres, czyli na rok. W tym kontekście warto też zastanowić się, czy roczna recepta rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem – dodał.

Źródło: DF/Rzeczpospolita

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA