Sklepy internetowe i platformy sprzedażowe stanowią prawdziwą wygodę dla pacjentów. Bez wychodzenia z domu mogą porównywać ceny niezbędnych produktów, a w razie potrzeby zamówić je z dostawą do domu. Dla producentów i dystrybutorów jest to kolejny kanał sprzedażowy, który pozwala minimalizować niezbędne koszty dotyczące punktów stacjonarnych. Amazon jest miejscem, w którym znajduje się wiele różnorodnych preparatów – począwszy od odżywek dla sportowców, a skończywszy na produktach prozdrowotnych. Dla grup przestępczych e-commerce to idealny sposób, aby dotrzeć do niczego nieświadomych konsumentów i sprzedać im sfałszowane suplementy diety.
Amazon, sfałszowane suplementy diety i FDA
Pod koniec grudnia ubiegłego roku FDA wysłała list ostrzegawczy do platformy Amazon. Powodem były produkty ukierunkowane na poprawę sprawności seksualnej u mężczyzn, które figurowały pod nazwą suplementy dodające energii. Analiza takich preparatów jak WeFun, Genergy czy MANNERS Energy Boost wykazała obecność niedeklarowanych substancji czynnych. Produkty zawierały w swoim składzie sildenafil lub tadalafil, lepiej znane pod nazwą Viagra czy Cialis. Oba związki należą do grona PDE5 (inhibitorów fosfodiesterazy 5), które wykorzystuje się w leczeniu m.in. zaburzeń erekcji i przedwczesnego wytrysku. Zarówno Viagra, jak i Cialis to leki dostępne wyłącznie na receptę, a ich obecność w suplementach diety jest jawnym dowodem przestępczości farmaceutycznej. Co więcej, PDE5 powodują obniżenie ciśnienie krwi i tym samym zwiększają ryzyko dla zdrowia wśród osób np. z chorobami serca. Dlatego też brak informacji na opakowaniu o obecności sildenafilu czy tadalafilu na tych produktach jest realnym zagrożeniem dla życia niektórych pacjentów.
- Czytaj również: Sfałszowane leki, suplementy diety i wyroby medyczne. Z jak wielkim problemem mamy do czynienia?
Brak wzmianki o tych składnikach równocześnie oznacza brak wiedzy o ilości, która została zawarta w tych produktach. To jednak wystarczające powody dla FDA, aby zmusić Amazon do zajęcia się tego typu naruszeniami. Z opublikowanego listu wynika, że platforma sprzedażowa otrzymała od urzędników 15 dni na rozwiązanie zaistniałego problemu. Niestety brak informacji, w jaki sposób platforma Amazon powinna zająć się tego typu przypadkami. Ponadto w dokumencie nie pojawiła się żadna sugestia dotycząca kwestii zapobiegania takim wykroczeniom w przeszłości.
Nie pierwsze ostrzeżenie dla Amazon
FDA już wcześniej kontaktowała się z platformą sprzedażową Amazon w sprawie podejrzanych preparatów. W sierpniu 2022 roku agencja zwróciła uwagę na produkty (m.in. Skincell, Deisana), który wedle zapewnień sprzedającego były przeznaczone do usuwania znamion i znamion skórnych. Oświadczenia znajdujące się na opakowaniach tych produktów pozwalały przypuścić, że są to produkty lecznicze. Niemniej jednak nie istnieją leki OTC, które mogłyby zostać wykorzystania do korekcji znamion i wspomagania walki z dolegliwościami dermalnymi. Tego samego roku FDA ponownie skontaktowało się z Amazon lecz tym razem w kwestii produktów dedykowanych na bóle stawów i mięśni (m.in. Artri Ajo King czy Ortiga Mas Ajo Rey). Tym razem analiza chemiczna składu wykazała obecność diklofenaku, deksametazonu i metakarbamolu.
Nie tylko FDA trzyma rękę na pulsie i monitoruje preparaty znajdujące się na platformie Amazon. Sami producenci starają się uniknąć czarnego PR dla własnych marek. Dobrym przykładem jest ubiegłoroczna sprawa firmy NOW, która w kwietniu trafiła na ślad sprzedawcy figurującego pod nazwą A2X1. Produkty oferowane przez tego sprzedawcę na Amazon.com stanowiły wierną kopię preparatów NOW. Różnice pojawiły się natomiast w składzie – część suplementów zawierała wspomnianą już wcześniej Viagrę, a inne po prostu mąkę ryżową. Podobną sytuacja dotknęła firmę Fungi Perfecti. W jej przypadku fałszowane produkty marki Host Defense Mushrooms nie tylko wyróżniały się nieścisłościami w wyglądzie opakowań i zawartością składników aktywnych, ale i obecnością alergenów pokarmowych (glutenu i soi).
Warto też przypomnieć o sprawie podrabiania produktów marek Pure Encapsulations i Mature MD. Zatrzymany sprzedawał sfałszowane suplementy z pomocą platformy Amazon. Od listopada 2021 do września 2023 oszukał konsumentów na kwotę 130 000 dolarów.
Czy jest szansa, aby ograniczyć sfałszowane suplementy diety w e-commerce?
Firma Amazon nie jest obojętna wobec przestępczego procederu, który ma miejsce na platformie sprzedażowej. W roku 2019 uruchomiono Projekt Zero w celu ograniczenia liczby podrabianych produktów. Rok później powołano jednostkę ds. przestępstw związanych z podróbkami (CUU). W jej składzie znaleźli się m.in. analitycy oraz byli śledczy i prokuratorzy federalni. Tym samym CUU ma na celu prowadzenie własnych dochodzeń związanych z fałszerstwami i usprawnienie procesu wszczynania postępowań prawnych. Amazon w sprawie NOW niezwykle szybko – podrobione suplementy zniknęły z platformy, a klienci zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji.
Radca prawny Marc Ullman zauważył, że w przeszłości FDA dość niechętnie wzywało Amazon do wycofywania sfałszowanych produktów. Podobnego zdania jest dr Dan Fabricant – prezes i dyrektor generalny Stowarzyszenia Produktów Naturalnych (NPA) – który przytacza sprawę z 2013 roku. Wówczas doszło do podrobienia suplementu Enzyte, w którym potwierdzono obecność sildenafilu.
– FDA w ogóle nie zwróciło uwagi na Amazon tylko zainteresowało się fałszerzem. To pokazuje, że agencja chyba boi się tak dużej korporacji – komentuje dr Dan Fabricant.
Marc Ullman wspomina iż interesariusze z branży suplementów diety niejednokrotnie narzekali na fakt, że Amazon omija wymogi prawne agencji m.in. dotyczące sprzedaży produktów niezgodnych z dobrą praktyką produkcyjną GMP. Niemniej jednak najnowszy list FDA może stanowić podstawę do stworzenia precedensu, co oznaczałoby pociąganie do odpowiedzialności internetowe platformy sprzedażowe za produkty, które są oferowane przez osoby trzecie.
– Amazon jest sprzedawcą detaliczny, a wedle aktualnych przepisów federalnych GMP ta grupa sprzedawców nie ma obowiązku przeprowadzania niezależnych testów. Analiza składu preparatów np. pod kątem mikrobiologicznej czystości spoczywa na producencie. Wygląda na to, że FDA może wywrzeć presję na sprzedawcach detalicznych i nakazać wykonywanie niezależnych testów na obecność niedeklarowanych składników aktywnych – tłumaczy Marc Ullman.
Pozostaje mieć nadzieję, że w tym roku FDA i Amazon uskutecznią walkę z przestępczością farmaceutyczną, a tym samym zminimalizują ryzyko zagrożenia zdrowia nieświadomych klientów.
Źródła:
- https://themedicinemaker.com/business-regulation/amazons-fda-warning-letters
- https://www.fda.gov/drugs/medication-health-fraud/public-notification-ortiga-mas-ajo-rey-contains-hidden-drug-ingredient
- https://www.nutraingredients-usa.com/Article/2023/09/29/Counterfeiter-arrested-for-selling-fake-supplements-on-Amazon
- https://www.theverge.com/2023/12/28/24017935/fda-warns-amazon-fake-supplements-viagra-cialis-erectile-dysfunction-drugs
- https://www.naturalproductsinsider.com/supplement-regulations/supplement-brands-amazon-and-fda-weigh-in-on-counterfeit-products-
- https://www.fda.gov/inspections-compliance-enforcement-and-criminal-investigations/warning-letters/amazoncom-inc-631751-10282022
- https://www.naturalproductsinsider.com/supplement-regulations/fda-warns-amazon-about-selling-tainted-men-s-sexual-performance-products-
©MGR.FARM










