REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 13 lipca 2021, 08:45

Śląsk: technik farmaceutyczny sam w nocy w aptece całodobowej?

W trakcie kontroli przeprowadzonej w jednej ze Śląskich aptek całodobowych okazało się, że na miejscu nie było farmaceuty. Pacjentów obsługiwał wyłącznie technik farmaceutyczny. W trakcie postępowania inspektorzy stwierdzili również, że technicy farmaceutyczni prowadzili sprzedaż w porze nocnej.

Proponowane przepisy mogą zachęcić przedsiębiorców do ograniczenia liczby zatrudnionych farmaceutów, celem uwolnienia się od obowiązku pełnienia dyżurów aptek (fot. Shutterstock)
Z danych systemu wynikało, że w aptece w nocy pracowali technicy farmaceutyczni (fot. Shutterstock)

Śląski Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny kilka miesięcy temu przeprowadził kontrolę w jednej z aptek, po tym jak otrzymał zgłoszenie o notorycznym braku farmaceuty w placówce. Kiedy kontroler pojawił się na miejscu nie mógł jednak od razu wejść do apteki. W związku z ograniczeniami pandemicznymi, dopuszczalna liczba osób przebywających jednocześnie w izbie ekspedycyjnej wynosiła 2. Dlatego kontroler stał przed drzwiami, dopóki jeden z dwóch obecnych w niej pacjentów nie wyszedł. Po wejściu do apteki kontroler musiał poczekać jeszcze, aż pracownica obsłuży pacjenta. Dopiero gdy przyszła jego kolej, wylegitymował się i zapytał o obecność w aptece magistra farmacji. Znajdująca się przy okienku techniczka farmaceutyczna wyjaśniła, że w aptece nie ma farmaceuty.

REKLAMA

Z jej wyjaśnień wynikało, że farmaceuta wyszedł do przychodni by poprawić receptę. Techniczka zamknęła drzwi apteki, a po około 10 minutach do apteki przyjechał jej kierownik. Wyjaśniał, że był na wizycie u lekarza. Wtedy dopiero apteka została otwarta, a obsługa pacjentów wznowiona (czytaj również: Pacjent poskarżył się, że w aptece nie ma farmaceuty. WIF przeprowadził kontrolę…).

Technicy farmaceutyczni pracujący w nocy

W związku ze stwierdzonym brakiem farmaceuty w aptece, inspektor wszczął postępowanie dotyczące tego naruszenia przepisów. W jego trakcie przeanalizował m.in. harmonogram pracy oraz wydruki rozchodu leków gotowych. Analiza ta była o tyle istotna, że kontrola dotyczyła apteki całodobowej – otwartej również w niedziele, święta i inne dni wolne od pracy.

– W protokole kontroli zawarto wyniki ww. materiałów oraz stwierdzenie realizacji sprzedaży przez personel apteki poza godzinami pracy wykazanymi w przedłożonych harmonogramach, w tym przez techników farmaceutycznych realizujących sprzedaż w godzinach nocnych – czytamy w aktach.

Kierownik apteki w trakcie kontroli nie udzielił wyjaśnień dotyczących prowadzenia sprzedaży w godzinach nocnych przez techników farmaceutycznych. Wyjaśniał natomiast, że jego obecność wynikła z konieczności wizyty u lekarza, o której został poinformowany telefonicznie „w czasie zbyt krótkim do zapewnienia zastępstwa” na czas nieobecności (czytaj również: Farmaceuta zamiast być w aptece, odwiedzał chorą siostrę).

REKLAMA
REKLAMA

W aptece zawsze musi być farmaceuta

Po przeanalizowaniu wszystkich materiałów dowodowych Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny stwierdził naruszenie przez aptekę art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne. Zgodnie z nim „w godzinach pracy apteki w jej lokalu znajduje się zatrudniony w niej farmaceuta lub farmaceuta wykonujący swoje obowiązki w aptece na innej podstawie prawnej”.

WIF zwrócił uwagę, że naruszenie art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne może powodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi. Zagrożenie to może wystąpić zarówno wtedy, gdy technik farmaceutyczny wykona czynności, do wykonania której nie jest uprawniony, jak i wtedy, gdy odmówi wykonania takiej czynności. Zgodnie z przepisami technik farmaceutyczny może wykonywać czynności fachowe, z wyjątkiem wydawania leków mających w swoim składzie substancje bardzo silnie działające, odurzające i psychotropowe z grupy I-P i II-P (czytaj również: W aptece technik farmaceutyczny nie jest samodzielny. Co innego w punkcie aptecznym…).

 – W związku z powyższym brak farmaceuty posiadającego prawo wykonywania zawodu, może spowodować odmowę realizacji recepty oraz uniemożliwia wydanie produktu leczniczego na podstawie recepty farmaceutycznej w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta – argumentuje WIF.

W jego ocenie jedynym fachowym pracownikiem apteki uprawnionym do realizowania recepty, na której został przepisany lek bardzo silnie działający, odurzający lub psychotropowy z grupy I-P lub II-P, jest farmaceuta. Poza tym funkcjonowanie apteki pod nieobecność farmaceuty uniemożliwia świadczeń usług farmaceutycznych, o których mowa w ustawie Prawo farmaceutyczne (czytaj również: Apteka traci zezwolenie za brak farmaceuty. Jak tłumaczył się kierownik?).

– Organ wskazuje, że obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości funkcjonowania apteki w sytuacji, gdy jest w niej obecny tylko technik farmaceutyczny. Nie jest również możliwe ograniczenie zakresu zadań realizowanych przez aptekę do zakresu czynności fachowych wykonywanych przez technika farmaceutycznego – wskazuje WIF.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA