REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 8 maja 2020, 07:50

Spółka chciała niższej kary za naruszenie zakazu reklamy aptek. Sprawa trafiła do WSA…

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpatrywał pod koniec marca sprawę skargi na przewlekłość postępowania Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie udzielenia ulgi w wykonaniu kary pieniężnej. Apteka miała zapłacić 35 000 zł grzywny za złamanie zakazu reklamy. Zawnioskowała jednak o jej obniżenie…

Apteczne meble trafiły do Krajowego Rejestru Utraconych Dóbr Kultury oraz Krajowego Wykazu Zabytków Skradzionych lub Wywiezionych za Granicę (fot. Shutterstock)
Strata spółki za rok 2017 wyniosła zaś 25 807 301,14 zł. Zalegała też z podatkami i składkami ZUS (fot. Shutterstock)

Sprawa swój początek miała w 2017 roku, kiedy to Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył na spółkę prowadzącą aptekę, karę w wysokości 35 000 zł. Była to grzywna za naruszenie zakazu reklamy apteki. Firma odwołała się od tej decyzji, ale w 2018 roku utrzymał ją w mocy Główny Inspektor Farmaceutyczny. W rezultacie spółka złożyła do WIF wniosek o udzielenie ulgi w wykonaniu kary pieniężnej (czytaj również: Ogromna kara za ogromną reklamę apteki na kilkunastopiętrowym bloku).

REKLAMA

Firma argumentowała swój wniosek tym, że jej bieżąca działalność finansowana jest z pożyczek i kredytów, których stan na dzień 31 października 2018 roku wynosił 100 670 000 zł. Strata spółki za rok 2017 wyniosła zaś 25 807 301,14 zł. Do wniosku firma załączyła też bilans na dzień 31 października 2018 r., rachunek zysków i strat na ten sam dzień wykazujący stratę, zaświadczenie o zaległościach w podatkach, informację o zaległościach wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na dzień 20 listopada 2018 r (czytaj również: Burza wokół podatków największych sieci aptek).

Postępowanie się przedłuża…

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wszczął w tej sprawie postępowanie administracyjne jeszcze pod koniec listopada 2018 r. Jednocześnie w ostatnich dniach stycznia 2019 r. wezwał spółkę do złożenia wszystkich zaświadczeń o pomocy de minimis (pomoc publiczna) albo złożenie oświadczenia o wielkości tej pomocy. Względnie o złożenie oświadczenia o nieotrzymaniu takiej pomocy w odpowiednim okresie, jak również informacji niezbędnych do otrzymania pomocy de minimis, pouczając spółkę o skutkach nieuzupełnienia tych braków.

Ponadto WIF wezwał spółkę do nadesłania szeregu dokumentów, które mogły mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w szczególności w zakresie wykazania, że w sprawie istnieje ważny interes podatnika oraz interes publiczny, a także dokumentów z Urzędu Skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i z banku prowadzącego rachunek Spółki o zgromadzonych środkach i udzielonych kredytach. Jednocześnie WIF wyznaczył spółce na złożenie wszystkich opisanych wyżej dokumentów termin siedmiu dni od daty otrzymania wezwania i poinformował o formie, w jakiej powinny być złożone dokumenty (czytaj również: Wysoka kara dla franczyzy aptecznej za naruszenie zakazu reklamy…).

Przez kolejne miesiące trwała wymiana pism między firmą, WIF, GIF i wojewodą. Spółka zarzucała wojewódzkiemu inspektorowi farmaceutycznemu przewlekłość postępowania – co potwierdził również Główny Inspektor Farmaceutyczny. Jako powód zwłoki w załatwieniu sprawy WIF wskazał na jej złożoność, okres oczekiwania na dokumenty oraz ilość prowadzonych przez Inspektorat postępowań. Ostatecznie pismem z 27 sierpnia 2019 r. (nadanym w urzędzie pocztowym 29 sierpnia 2019 r.) spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność WIF oraz przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie rozpoznania jej wniosku o udzielenie ulgi w wykonaniu kary pieniężnej.

REKLAMA
REKLAMA

Była bezczynność, nie było naruszenia prawa

WSA w Gdańsku wyrok w sprawie wydał pod koniec marca 2020 r. Oceniając postępowanie WIF Sąd stwierdził, że doszło w tej sprawie do bezczynności organu. Co prawda organ wydał decyzję w sprawie 13 września, jednak nastąpiło to z przekroczeniem ustawowego terminu dwóch miesięcy od wszczęcia postępowania (upływał 23 stycznia 2019 r.). Sąd uznał jednocześnie, że działanie WIF nie miało znamion „przewlekłości” i to spółka nie współpracowała w toku postępowania prawidłowo z organem, przyczyniając się do jego wydłużenia. Sąd stwierdził więc, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

– W okolicznościach niniejszej sprawy nie można stwierdzić, że naruszenie prawa przez organ i przekroczenie terminów załatwienia sprawy było wynikiem celowego działania i lekceważenia zarówno strony, jak i ustawowych obowiązków organu – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Ostatecznie WSA umorzył postępowanie w zakresie bezczynności i oddalił skargę w pozostałym zakresie.

Sygn. akt III SAB/Gd 5/20

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA