Magazyn mgr.farm

Spór o apteczną franczyzę. Farmaceuci stracą zezwolenia i staną przed sądem aptekarskim?

14 września 2018 04:50

Samorząd aptekarski dał aptekarzom jasny sygnał, że zawieranie umów opartych na franczyzie twardej jest co najmniej niepożądane i najprawdopodobniej nielegalne. A farmaceuci, którzy się na to decydują, ryzykują cofnięciem zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Analizę zagadnienia i opinie ekspertów na ten temat można przeczytać w dzisiejszym wydaniu Tygodnika Gazety Prawnej.

Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał 7 września stanowisko, w którym wskazał, że polskie prawo nie zawiera regulacji umowy franczyzy. (fot. Shutterstock)

Fachowcy mówią, że franczyzę można podzielić na miękką i twardą. Miękka forma najczęściej równa się dość luźnej współpracy, w której głównymi świadczeniami są z jednej strony prawo do wykorzystywania nazwy handlowej i znaku towarowego, a z drugiej – określona zapłata za tę możliwość.

Franczyza twarda opiera się z kolei na takiej konstrukcji umowy, w której swoboda franczyzobiorcy jest ograniczona do minimum. Często zostaje on zobowiązany do robienia zakupów u wskazanych przez franczyzobiorcę przedsiębiorców, korzystania wyłącznie z określonych systemów teleinformatycznych, narzucane są ceny na niektóre produkty (aby we wszystkich punktach obrandowanych logo franczyzodawcy promocje były takie same). We franczyzie twardej franczyzobiorca najczęściej godzi się także na przeprowadzanie regularnych kontroli przez dział jakości utworzony w przedsiębiorstwie franczyzodawcy.

– Przy franczyzie twardej franczyzobiorca musi przestrzegać wszystkich standardów określonych przez franczyzodawcę, nie może podejmować decyzji strategicznych, choćby takich właśnie jak zaopatrzenie z innych źródeł. Natomiast może oczekiwać większego wsparcia ze strony franczyzodawcy, w tym stosownych narzędzi do sprzedaży, jak systemy informatyczne, sprzęt IT, wyposażenie, szkolenia, doradztwo – wyjaśnia Miłosława Strzelec-Gwóźdź, radca prawny i partner w GP Kancelaria Radców Prawnych.

Rzecz w tym, że na rynku aptecznym w ostatnich miesiącach dominuje model franczyzy twardej.

Samorząd aptekarski przestrzega w związku z tym farmaceutów, którzy bratają się z sieciami aptecznymi (czytaj więcej: Indywidualny aptekarz dołączając do franczyzy może stracić zezwolenie za przekroczenie 1%?). I dodaje, że może być tak, iż w razie kłopotów konsekwencje poniesie tylko drobny farmaceuta – gdy straci zezwolenie na prowadzenie apteki.

Zgodnie z art. 99 ustawy Prawo farmaceutycznej zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej nie wydaje się bowiem, „jeżeli podmiot ubiegający się do prowadzenia apteki ogólnodostępnej prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych albo podmioty przez niego kontrolowane w sposób bezpośredni lub pośredni, w szczególności podmioty zależne w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, prowadzą łącznie więcej niż 1 proc. aptek na terenie województwa”

Zdaniem samorządu aptekarskiego ta norma prawna nie odnosi się więc jedynie do podmiotu kontrolującego, lecz także wprowadza stosowne ograniczenia wobec podmiotu kontrolowanego, a takim podmiotem może stać się farmaceuta podpisujący umowę franczyzy.

– Komunikat należy rozumieć także jako ostrzeżenie dla farmaceutów. Każdy z nas musi postępować etycznie i dbać o dobro pacjenta. Podpisanie umowy z dużą siecią apteczną, która o pacjentów nie dba, może stanowić przyczynek do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego – mówi w DGP aptekarz, jeden z członków Naczelnej Rady Aptekarskiej.

To ostateczność, ale jeśli twarda franczyza na rynku aptecznym będzie przybierać na sile, franczyzobiorcy – farmaceuci staną przed sądem aptekarskim – zapewnia inny z członków władz samorządu.

Wojewódzcy inspektorzy na razie przyglądają się sytuacji.

– Odpowiednim testem jest sprawdzenie umowy. Jeśli za jej rozwiązanie i zakończenie współpracy przewidziana byłaby bardzo wysoka kara umowna, uznałbym to za zależność wykraczającą poza standardową umowę cywilną zawartą między przedsiębiorcami. Taka okoliczność mogłaby stanowić podstawę do cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Podobnie jak określenie, że franczyzobiorca może dokonywać zakupów wyłącznie w jednej hurtowni farmaceutycznej – mówi nam jeden z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych i dodaje jednak od razu, że do tej pory nie zajmował się zagadnieniem franczyzy w kontekście ważności zezwoleń.

– Poczekam na ocenę sytuacji przez głównego inspektora farmaceutycznego. Najgorsza byłaby bowiem sytuacja, w której poszczególni wojewódzcy inspektorzy postępowaliby różnie. Fakt posiadania zezwolenia w określonej sytuacji nie może zależeć od geograficznej lokalizacji placówki aptecznej – przekonuje inspektor.

Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał 7 września stanowisko, w którym wskazał, że polskie prawo nie zawiera regulacji umowy franczyzy.

Przepisy prawa farmaceutycznego nie stoją też na przeszkodzie zawieraniu takich umówi, niemniej jednak, z uwagi na szeroką swobodę w kształtowaniu stosunków cywilnoprawnych łączących przedsiębiorców, nie można całkowicie wykluczyć sytuacji, w której przedsiębiorcy prowadzący lub ubiegający się o prowadzenie apteki, zawrą pomiędzy sobą umowę zawierającą postanowienie wykraczające poza założenia umowy franczyzowej. Ocena czy taka umowa rodzi stosunek „zależności” możliwa jest jednak wyłącznie w oparciu o analizę konkretnych postanowień umownych.

Radca prawny Piotr Sędłak również zaznacza, że zawarcie umowy franczyzy samo w sobie rzecz jasna nie jest nielegalne, a zatem nie ma nawet potrzeby rozbierać definicji franczyzy na czynniki pierwsze. Decydujące bowiem są poszczególne postanowienia umowy. I to właśnie one mogą decydować o sprawowaniu pośredniej kontroli przez franczyzodawcę, gdy w praktyce całkowicie uzależnią franczyzobiorcę od sieci aptecznej, z którą podpisał on umowę.

Tymczasem franczyza w aptekach sprawiała już niektórym farmaceutom kłopoty. Szerokim echem w branży odbiła się sprawa nagłośniona w marcu 2018 r. przez portal Mgr.farm. Redakcja opisała decyzję wielkopolskiego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego o nałożeniu 25 tys. zł kary na właściciela apteki, który zorganizował huczne otwarcie swojej placówki. Przez kilka dni hostessy rozdawały pacjentom cukierki i gadżety z logo apteki. Poczta Polska kolportowała też tysiące ulotek informujących o otwarciu placówki. Przedsiębiorca tłumaczył, że działania te były konieczne ze względu na podpisaną umową franczyzową (czytaj więcej: Huczne otwarcie apteki i dotkliwa kara WIF. Winna franczyza?).

„Przedsiębiorca oświadczył, że apteka jest związana umową franczyzową i «działania uznane za reklamę były zawarte w umowie franczyzy», a z informacji udzielonych przez franczyzodawcę wynikało, iż podjęcie czynności, które skutkowały wszczęciem postępowania administracyjnego, jest zgodne z prawem” – relacjonował postępowanie mgr.farm.

Inspektor farmaceutyczny w decyzji wskazał, że fakt, iż umowa franczyzy związana jest z dostosowaniem szaty graficznej oraz dopasowania apteki franczyzobiorcy do sieci aptek związanych franszyzą, nie świadczy jeszcze, że to franczyzodawca ponosi odpowiedzialność za reklamę konkretnej placówki ochrony zdrowia. Innymi słowy, właściciel apteki (franczyzobiorca) jest zobowiązany samodzielnie oceniać, co jest zgodne z prawem, a co nie jest, i nie powinien się zasłaniać podpisaną umową franczyzy. Ostatecznie bowiem to w pierwszej kolejności on ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów prawa farmaceutycznego. I o tym muszą pamiętać właściciele aptek, którzy decydują się na podpisanie umowy z dużą siecią.

Więcej na ten temat pisze dziejsze wydanie Tygodnika Gazeta Prawna[/url]

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Absolwenci farmacji zarabiają najwięcej Absolwenci farmacji zarabiają najwięcej

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosiło dane zgromadzone przez Ogólnopolski System Monito...

GUS: lekarze najczęściej przepisują leki hipotensyjne GUS: lekarze najczęściej przepisują leki hipotensyjne

GUS zaprezentował najnowsze wyniki Europejskiego Ankietowego Badania Zdrowia (EHIS) 2014....

GUS: farmaceutów ubywa, techników farmaceutycznych przybywa GUS: farmaceutów ubywa, techników farmaceutycznych przybywa

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że pod koniec 2017 r. w aptekach ogólnodostępnych, z...