REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 11 sierpnia 2026, 08:01

Spór o granice samorządowej kontroli nad Indywidualną Praktyką Farmaceutyczną

W siedzibie Naczelnej Izby Aptekarskiej odbyła się w ubiegłym tygodniu kolejna tura konsultacji w sprawie Indywidualnych Praktyk Farmaceutycznych. Okazuje się, że odsłoniła ona głębokie podziały w środowisku. Choć wszyscy zgadzają się co do potrzeby rozwoju kompetencji zawodowych farmaceutów, to granice samorządowego nadzoru i widmo przeregulowania branży stają się główną osią konfliktu.

Anonimowa dyskusja
Czy uda się osiągnąć kompromis w pracach nad przyszłością Indywidualnej Praktyki Farmaceutycznej? (fot. iStock)

Polska farmacja znajduje się na zakręcie, który może zdefiniować kształt tego zawodu na kolejne dekady. Wprowadzenie sformalizowanej Indywidualnej Praktyki Farmaceutycznej (IPF) od miesięcy zapowiadane jest jako przełom – krok milowy przełamujący dotychczasowy paradygmat, w którym farmaceuta postrzegany był głównie przez pryzmat pracy etatowej w aptece. Przekształcenie farmaceutów w niezależne podmioty medyczne, zdolne do świadczenia opieki farmaceutycznej na własny rachunek i na podstawie kontraktów z placówkami medycznymi, cieszy się powszechnym poparciem.

REKLAMA

W ubiegłym tygodniu odbyła się kolejna tura konsultacji branżowych w siedzibie Naczelnej Izby Aptekarskiej, których celem ma być wypracowanie kompromisowych rozwiązań, w zakresie IPF. Z relacji uczestników tego spotkania wyłania się jednak obraz narastającego sporu. Jego osią nie są już same kompetencje czy katalog usług, ale proponowany przez samorząd model kontroli i nadzoru nad farmaceutami.

spotkanie w naczelnej izbie aptekarskiej w sprawie indywidualnych praktyk zawodowych farmaceutów
CZYTAJ WIĘCEJ

Indywidualne Praktyki Zawodowe Farmaceutów coraz bliżej? Środowisko szuka rozwiązań dla Ministerstwa Zdrowia…

Dążenie do kompromisu pod presją czasu

Spotkanie odbyło 4 sierpnia 2026 r. Naczelna Izba Aptekarska opublikowała w tej sprawie oficjalny komunikat, informując o przebiegu obrad. W wzięło udział wyjątkowo zróżnicowane grono przedstawicieli sektora farmaceutycznego. Przy jednym stole zasiadły reprezentacje okręgowych izb aptekarskich, Polskiego Towarzystwa Farmacji Klinicznej, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Związku Zawodowego Pracowników Farmacji oraz organizacji pracodawców: Platformy Aptecznej Pracodawców RP, Związku Aptek Franczyzowych, Konfederacji Lewiatan i Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET.

Władze samorządu akcentowały potrzebę zbudowania wspólnego stanowiska przed skierowaniem projektu na oficjalną ścieżkę rządową:

– Cały proces legislacyjny jest jeszcze przed nami. Zależy nam na wypracowaniu kompromisu przed oficjalnymi konsultacjami rządowymi, tak aby kluczowe zapisy nie zostały odrzucone na dalszych etapach prac — mówił dr Marek Tomków, Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Prezes NRA zwracał uwagę na presję czasu, przypominając, że determinacja decyduje o powodzeniu zmian systemowych: 

– Gdybyśmy spóźnili się ze szczepieniami czy wymazami o kilka tygodni, farmaceuci nie mieliby dziś tych uprawnień. Przestrzeń legislacyjna jest teraz – miał powiedzieć Marek Tomków.

Według relacji NIA główny ciężar dyskusji skupił się wokół miejsc udzielania świadczeń w ramach IPF oraz zasad nadzoru nad ich jakością. NIA zaprezentowała propozycję mającą – w założeniu autorów – stanowić rozwiązanie kompromisowe. Zakłada ona rozdzielenie kompetencji: samorząd aptekarski oceniałby wyłącznie jakość świadczeń zdrowotnych udzielanych przez farmaceutów, natomiast warunki lokalowe oraz obrót lekiem pozostałyby domeną Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. Szczegółowe zasady i tryb wizytacji miałyby zostać określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

– Naczelna Rada Aptekarska działa w granicach interesu publicznego i ochrony zdrowia. Reprezentujemy interes zawodowy farmaceutów, ale sprawujemy też pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu — wskazywał mec. Krzysztof Baka, radca prawny NIA. Dodawał również: – Przeniesienie szczegółowych regulacji do rozporządzenia Ministra Zdrowia gwarantuje bezpieczeństwo prawne i eliminuje zarzuty o dowolność działania samorządu.

Obraz wyłaniający się z komunikatu NIA sugeruje zatem konstruktywny dialog i zbliżanie się do porozumienia przed przekazaniem projektu do Ministerstwa Zdrowia.

Przełom dla farmaceutów? MZ pracuje nad wdrożeniem indywidualnych praktyk zawodowych (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Przełom dla farmaceutów? MZ pracuje nad wdrożeniem indywidualnych praktyk zawodowych

Głos z sali: „To nie kompromis, lecz nowy mechanizm kontroli”

Zupełnie inny, znacznie bardziej krytyczny obraz przebiegu spotkania wyłania się jednak z komentarzy uczestników obrad. Przykładem jest wpis dra Łukasza Fijałkowskiego na portalu X (dawniej Twitter), stanowiący mocny przeciwwaga dla oficjalnej narracji samorządu. Uczestnik wtorkowych konsultacji bezpośrednio zakwestionował tezę, jakoby na spotkaniu osiągnięto kompromis:

– Z perspektywy uczestnika spotkania w mojej opinii głównym tematem nie był model IPF, lecz nowy system kontroli świadczeń wykonywanych przez farmaceutów. Trudno mówić o kompromisie, skoro kluczowe uwagi dotyczące dublowania nadzoru nie zostały uwzględnione. Kompromis nie polega na zmianie kilku zapisów przy pozostawieniu bez zmian istoty problemu” — napisał dr Łukasz Fijałkowski.

W swoim wpisie dr Fijałkowski wyraźnie rozgraniczył poparcie dla rozwoju opieki farmaceutycznej od sprzeciwu wobec tworzenia nowych, mało przejrzystych mechanizmów opresyjnych:

REKLAMA
REKLAMA

– Popieram rozwój IPF, opieki farmaceutycznej i kompetencji Farmaceutów. Osobiście nie poprę jednak rozwiązania, które pod hasłem „jakości” tworzy kolejny mechanizm kontroli bez jasno określonych granic i wystarczających gwarancji bezstronności – napisał farmaceuta reprezentujący Pracodawców RP.

Zwrócił uwagę na alternatywne propozycje przedstawione przez część organizacji: „Wspólnie z PracodawcyRP przedstawiliśmy propozycje, które docelowo ułatwią uruchamianie IPF, umożliwią współpracę z aptekami i nie będą nakładać nadmiernych obowiązków na wszystkich farmaceutów udzielających świadczeń”

Farmaceuta w gabinecie
CZYTAJ WIĘCEJ

Samorząd proponuje indywidualne praktyki zawodowe farmaceutów i… ich kontrolę

Jak NIA chce kontrolować IPF?

Aby zrozumieć, dlaczego kwestia nadzoru wywołała tak duże kontrowersje, należy cofnąć się o kilka miesięcy do uwag zgłoszonych przez Naczelną Izbę Aptekarską do projektu ustawy o receptach. To właśnie w tych propozycjach samorząd nakreślił ramy nowej formy wykonywania zawodu, łącząc je z rozszerzeniem swoich uprawnień kontrolnych.

Projekt NIA (poprzez zmiany w ustawie o działalności leczniczej, ustawie o zawodzie farmaceuty oraz ustawie o izbach aptekarskich) zakładał stworzenie sformalizowanej praktyki zawodowej. Farmaceuci mieliby wykonywać zawód nie tylko na etacie, ale w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej (IPF) lub w formie spółki cywilnej, jawnej bądź partnerskiej. Otwiera to drogę do świadczenia opieki farmaceutycznej, przeglądów lekowych, szczepień czy receptury zaawansowanej na rzecz pacjentów oraz placówek medycznych. Projekt przyznaje właściwej Okręgowej Radzie Aptekarskiej (ORA) wyłączne kompetencje do prowadzenia rejestru praktyk.

Równolegle jednak NIA zaproponowała dodanie artykułów 41a–41g do ustawy o izbach aptekarskich, powołujących Zespół Wizytatorów Naczelnej Rady Aptekarskiej. To właśnie te przepisy, wyposażające wizytatorów samorządowych w niezwykle szeroki oręż kontrolny, stanowią dziś główny punkt zapalny. Zgodnie z propozycją NIA wizytatorzy mieliby otrzymać:

  1. Prawo wstępu do pomieszczeń praktyki w każdym miejscu wykonywania zawodu.

  2. Wgląd do wszelkiej dokumentacji związanej z wykonywaniem zawodu.

  3. Prawo żądania pisemnych i ustnych wyjaśnień od kontrolowanego farmaceuty oraz innych pracowników.

  4. Obserwowanie na żywo wykonywania bieżących czynności medyczno-farmaceutycznych.

  5. Uprawnienie do sporządzania kopii dokumentów oraz utrwalania obrazu lub dźwięku przy użyciu urządzeń technicznych w celu zabezpieczenia dowodów.

Projekt zwieńczono przepisem karnym (art. 66a), przewidującym karę grzywny dla każdego, kto udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności kontrolnych lub wizytacji.

Co dostanie Ministerstwo Zdrowia?

Naczelna Izba Aptekarska poinformowała, że uczestnikom spotkania przekazano kompletny projekt wraz z zestawieniem zgłoszonych uwag i informacją o tym, które z nich zostały uwzględnione. Po zebraniu ostatnich propozycji zapisów oraz ewentualnych stanowisk odrębnych projekt trafi do Ministerstwa Zdrowia, co uruchomi oficjalną ścieżkę legislacyjną – konsultacje społeczne i uzgodnienia międzyresortowe.

Kolejna tura prac zaplanowana jest na przyszły tydzień. O szczegółach i postępach prac nad ostatecznym kształtem projektu NIA ma informować na bieżąco.

Źródła

  1. Naczelna Izba Aptekarska
  2. Wpis na portalu X — Łukasz Fijałkowski
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA