Pod koniec marca w mediach pojawiła się informacja, że w Nowym Jorku środki antykoncepcyjne będą dostępne bez recepty. Przeszkoleni farmaceuci mogą już wydawać pacjentkom hormonalne środki antykoncepcyjne, w tym doustne pigułki antykoncepcyjne, krążki dopochwowe i plastry.
– Masz teraz łatwy dostęp do antykoncepcji, której potrzebujesz, bo to twoje ciało i twój wybór. To ważny moment dla kobiet w Nowym Jorku. Do tej pory nie można było wejść do apteki i kupić antykoncepcję odpowiadającą różnym potrzebom zdrowotnym – powiedziała Kathy Hochul, gubernator Nowego Jorku [1].
Leki mogą być przepisane maksymalnie na na okres do 12 miesięcy. Prawo to miało wejść w życie w listopadzie.
– W świetle narodowych zagrożeń dla wolności reprodukcyjnych po prostu nie mogliśmy czekać tak długo – napisała po podpisaniu ustawy Hochul.
Nawiązała ona do zakazów aborcji w niektórych stanach oraz do możliwych zakazów zapłodnienia in vitro. Gubernator powiedziała też, że dopóki sprawuje urząd, prawa reprodukcyjne kobiet w jej stanie będą chronione.
Farmaceuci, którzy chcą wziąć udział w programie, muszą ukończyć szkolenie opracowane przez stanowy Departament Edukacji. Pacjenci muszą wypełnić formularz samokontroli, aby pomóc farmaceutom zidentyfikować odpowiedni środek antykoncepcyjny, a także potencjalne ryzyko związane z lekiem. Farmaceuci będą również zobowiązani powiadomić lekarza podstawowej opieki zdrowotnej pacjenta w ciągu 72 godzin od wydania leku [2].
Środki antykoncepcyjne w polskiej aptece
W Polsce farmaceuci również mają prawo wystawić receptę na środki antykoncepcyjne. To lekarz decyduje o tym, jaka antykoncepcja powinna zostać wdrożona od początku. Natomiast jeśli pacjentce zabraknie leku, farmaceuta może taką receptę wystawić [3].
– W przypadku antykoncepcji stosowanej przez długi czas rzeczywiście jest możliwość objęcia jej receptą farmaceutyczną – wyjaśnia Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Ostatnimi czasy toczą się też dyskusje na temat dostępności antykoncepcji awaryjnej. Sejm zdecydował o przywróceniu możliwości kupna bez recepty leków mających na celu zapobieganie zapłodnieniu przez blokowanie lub opóźnianie owulacji. Chodzi o hormonalne leki antykoncepcyjne zawierające octan uliprystalu (stosowane doustnie do 120 godzin po stosunku jak lek ellaOne), które od 23 lipca 2017 r. są możliwe do kupienia wyłącznie na receptę [4]. Kancelaria Prezydenta podała jednak, że prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację Prawa farmaceutycznego dotyczącej tabletki „dzień po” ze względu na wiek pacjentek. Jednocześnie zadeklarował on otwartość na rozwiązania przewidziane omawianą ustawą, w odniesieniu do kobiet pełnoletnich. Ministra zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała, że jeśli prezydent zawetuje nowelizację, to antykoncepcja awaryjna będzie dostępna w ramach recepty farmaceutycznej [5].
Literatura:
- https://www.cbsnews.com/newyork/news/kathy-hochul-reproductive-health-announcement
- https://www.pbs.org/newshour/politics/contraceptives-will-be-available-without-a-prescription-in-new-york-following-a-statewide-order
- https://mgr.farm/aktualnosci/recepta-farmaceutyczna-na-antykoncepcje-awaryjna-to-zalezy/
- https://www.rp.pl/zdrowie/art39886671-tabletka-dzien-po-bedzie-dostepna-bez-recepty-sejm-uchwalil-ustawe
- https://www.prawo.pl/zdrowie/tabletki-dzien-po-na-recepte-czy-bez-recepty,262624.html
©MGR.FARM










