REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Surowa kara dla kierownika za brak farmaceuty w aptece?

5 sierpnia 201911:30

Co grozi kierownikowi apteki za dopuszczenie do jej funkcjonowania bez obecności farmaceuty? Jeśli sprawą zajmą się organy odpowiedzialności zawodowej, konsekwencje mogą być całkiem dotkliwe. Szczególnie dla członków samorządu aptekarskiego…

Od momentu pojawienia się pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce na bieżąco piszemy także o tym, jak obecnie wygląda praca farmaceutów (fot. Shutterstock).
Dopuszczenie do niezgodnej z prawem funkcjonowania apteki, tj. bez obecności w niej w godzinach czynności uprawnionego farmaceuty, obciąża jej kierownika (fot. Shutterstock)

Naczelny Sąd Aptekarski nałożył na farmaceutkę karę upomnienia za to, że dopuściła do funkcjonowania apteki bez obecności w niej uprawionego farmaceuty. Kobieta była kierowniczką placówki, a okolicznością dodatkowo ją obciążającą było… pełnienie przez nią funkcji sędzi okręgowego sądu aptekarskiego. Konsekwencją nałożonej na nią kary upomnienia jest utrata rękojmi, co skutkuje brakiem możliwości pełnienia funkcji kierownika apteki przez kolejny rok (czytaj więcej: Farmaceuci przed sądem aptekarskim. Prawdziwe historie…).

Wyrok w tej sprawie zapadł na początku 2019 roku. Wydał go Naczelny Sąd Aptekarski, który stanowi pierwszą instancję w rozpatrywaniu spraw odpowiedzialności zawodowej członków: Naczelnej Rady Aptekarskiej, Naczelnej Komisji Rewizyjnej, Naczelnego Sądu Aptekarskiego, Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i jego zastępców, a także członków okręgowych sądów aptekarskich oraz okręgowych rzeczników odpowiedzialności zawodowej i ich zastępców. Oskarżona farmaceutka pełniła funkcję sędziego w okręgowym sądzie aptekarskim (czytaj również: Miała oceniać wykroczenia farmaceutów, a sama stanęła przed sądem…).

REKLAMA

Za funkcjonowanie apteki bez farmaceuty odpowiada kierownik

W trakcie kontroli inspekcji farmaceutycznej w aptece prowadzonej przez kobietę, okazało się, że w godzinach jej funkcjonowania nie było w niej farmaceuty. W rezultacie z inicjatywy wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne przez Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Zarzuty zostały potwierdzone. W trakcie przesłuchania, farmaceutka przyznała się do zarzucanego jej czynu. Podając przyczyny nieobecności farmaceuty w aptece, kobieta wskazała na to, iż musiała przywieźć leki dla pacjenta z innej apteki prowadzonej przez tego samego właściciela (czytaj również: Technik sam w aptece, bo farmaceutka musiała… nakarmić dziecko?).

REKLAMA

– Naczelny Sąd Aptekarski uważa, że aby uznać kierownika apteki za winnego nieobecności farmaceuty w aptece konieczne jest podanie okoliczności, które wskazywałyby na winę umyślną lub winę nieumyślną kierownika apteki. Odpowiedzialność za naruszenie przepisów prawa oparta jest na zasadzie winy, co oznacza, że sprawca czynu ponosi odpowiedzialność tylko na tyle, na ile można mu postawić zarzut. Jeżeli sprawcy nie można postawić zarzutu nie jest możliwe pociągnięcie go do odpowiedzialności – czytamy w uzasadnieniu Naczelnego Sądu Aptekarskiego (czytaj również: NIA: Kierownicy aptek nie odpowiadają za zapewnienie fachowej obsady).

Zgodnie z art. 88 ust. 5 pkt 1 ustawy Prawo farmaceutyczne kierownik apteki odpowiedzialny jest za prawidłową organizację pracy w niej. Zdaniem Naczelnego Sądu Aptekarskiego organizacja pracy w aptece obejmuje również swoim zakresem takie ukształtowanie pracy osób w niej zatrudnionych, aby zagwarantowana została obecność farmaceuty w godzinach otwarcia tej apteki. Dopuszczenie do niezgodnej z prawem funkcjonowania apteki, tj. bez obecności w niej w godzinach czynności uprawnionego farmaceuty, obciąża jej kierownika jako osobę odpowiedzialną za prawidłowe jej funkcjonowanie (czytaj również: Odpowiedzialność zawodowa farmaceuty).

Wysokość kary i jej konsekwencje

Orzekając o wysokości kary, Sąd uwzględnia m.in. stopień winy, naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu farmaceuty, skutki czynu oraz zachowanie się obwinionego przed popełnieniem przewinienia zawodowego i po jego przewinieniu. W tym konkretnym przypadku, uwzględniając charakter przewinienia tj. brak farmaceuty w godzinach otwarcia apteki oraz możliwość skutków jakie ten fakt może rodzić dla pacjenta, Naczelny Sąd Aptekarski przewinienie zarzucane obwinionej uważa za poważne (czytaj więcej: Rośnie liczba postępowań OROZ w związku z brakiem farmaceuty w aptece).

– Również okolicznością obciążającą obwinioną jest niewątpliwie fakt, że będąc kierownikiem apteki obwiniona sprawuje również funkcję sędziego sądu aptekarskiego wobec czego od obwinionej jako sędzi sądu aptekarskiego wymagać można drobiazgowego przestrzegania obowiązujących przepisów prawa oraz nienagannej postawy przy wykonywaniu czynności zawodowych w tym przy pełnieniu czynności kierownika – czytamy w uzasadnieniu wyroku (czytaj więcej: W aptece musi zawsze być farmaceuta z uprawnieniami kierownika).

REKLAMA

Naczelny Sąd Aptekarski wymierzając karę uwzględnił też dotychczasową nienaganną postawę obwinionej zarówno przy wykonywaniu przez nią czynności, jak i podczas toczącego się postępowania. Kobieta nie utrudniała bowiem jego prowadzenia oraz przyznała się do zarzucanego czynu (czytaj więcej: WYWIAD: Kara ma dyscyplinować. Tu nie chodzi o odwet!).

Ostatecznie farmaceutka została ukarana przez NSA upomnieniem. Jednocześnie warto wspomnieć, że nałożenie takie kary na kierownika apteki, jest równoznaczne z utratą przez niego rękojmi. Po orzeczeniu takiej kary i wystąpieniu wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego z wnioskiem do okręgowej rady aptekarskiej o opinię, następuje stwierdzenie utraty rękojmi danego kierownika i utrata możliwości kierowania apteką na czas orzeczonej kary. W przypadku upomnienia, jest to 1 rok.

Sygn. akt AOR 15/18

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

AOR 15_18
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

5 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Kara nagany = oj ty niedobry, bardzo niedobry magisterku! Bardzo niegrzeczny byłeś! Mama robi nunu
Ja się pytam gdzie jest prawo, które chroni słabszych (kierownika) zamiast karać tych co trzeba(właścicieli) 😱🤐🤯
Prawo jak zawsze dziurawe w naszym państwie, co się dziwić
Prawo w Polsce jak zwykle kulawe . Niech w końcu to się zmieni osoba ,która wydaje lek odpowiada za jego wydanie . Kierownik , magister nawet jak jest w aptece to nie jest jasnowidzem i nie może być przy każdej osobie tam pracującej, ponieważ nie ma możliwości bilokacji a tak to próbują traktować ROZ . Po drugie mgr też się myli to też człowiek wystarczy moment dekoncentracji , gadatliwy pacjent więc nie zwalajmy wszystkich pomyłek techników na nieobecność mgr w aptece. Po trzecie kierownik zatrudniony na umowę nie zatrudni kolejnego mgr , ponieważ nie jest pracodawcą więc niech IZBY I PRAWODAWCY WEZMĄ TO PRZEDE WSZYSTKIM POD UWAGĘ tworząc kolejne strony bezsensownego prawa.
A dlaczego właściciel nie zatrudni tylu magistrów , żeby nie było problemu z urlopem, chorobą, wyjściem na szkolenie , wyjściem do lekarza po poprawienie recepty, wyjściem do pacjenta żeby wymienić błędnie wydany lek . Niech izby się nie wymądrzają tylko w takiej sytuacji ograniczą czas pracy apteki lub wymuszą zatrudnienie dodatkowego mgr. bo upomnienie to nie jest żadne wyjście to tylko zwykła bezmyślna POKAZÓWKA.