REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 22 września 2026, 13:33

Szczepionki przeciw COVID-19 są już w aptekach, ale system nie jest gotowy

Nowy sezon szczepień przeciw COVID-19 miał rozpocząć się w sposób uporządkowany. Ministerstwo Zdrowia zapewniło dostawy szczepionek, farmaceuci odbierają preparaty z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych, a jednocześnie w praktyce pojawia się poważny problem z obsługą szczepień w systemach informatycznych. Oficjalna Centralna e-Rejestracja nie została jeszcze uruchomiona, a w systemie gabinet.gov.pl brakuje możliwości prawidłowego wyboru nowego wariantu szczepionki. W efekcie apteczny punkt szczepień może mieć preparat w lodówce, pacjenta przed sobą i jednocześnie nie mieć możliwości prawidłowego przeprowadzenia całej operacji w systemie.

Już pierwszego dnia wyczerpana została cała transza dostępnych szczepionek, która liczyła 210 tys. dawek (fot. MGR.FARM)
Ministerstwo Zdrowia zapewniło dostawy szczepionek przeciw COVID-19, ale pojawia się problem z obsługą szczepień w systemach informatycznych (fot. MGR.FARM)

Nowy sezon szczepień przeciw COVID-19 miał rozpocząć się w sposób uporządkowany. Ministerstwo Zdrowia zapewniło dostawy szczepionek, farmaceuci odbierają preparaty z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych, a jednocześnie w praktyce pojawia się poważny problem z obsługą szczepień w systemach informatycznych. Oficjalna Centralna e-Rejestracja nie została jeszcze uruchomiona, a w systemie gabinet.gov.pl brakuje możliwości prawidłowego wyboru nowego wariantu szczepionki. W efekcie apteczny punkt szczepień może mieć preparat w lodówce, pacjenta przed sobą i jednocześnie nie mieć możliwości prawidłowego przeprowadzenia całej operacji w systemie.

REKLAMA

Szczepionki zostały dostarczone

Sezon szczepień przeciw COVID-19 2026/2027 nie różni się znacząco organizacyjnie od poprzednich. Minister Zdrowia zapewnił finansowane ze środków publicznych szczepionki, a za ich dystrybucję odpowiada Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Zdrowia preparaty są przechowywane przez RARS w stanie zamrożenia, a następnie – po rozmrożeniu – trafiają przez wojewódzkie stacje oraz powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne do poszczególnych punktów szczepień.

Apteczne punkty szczepień odbierają zamówione preparaty z właściwej terytorialnie PSSE własnym transportem, z zachowaniem warunków zimnego łańcucha.  Dla farmaceutów oznacza to, że w wielu aptekach fizycznie pojawiła się już szczepionka przeciw COVID-19. Problem polega na tym, że samo dostarczenie preparatu jest dopiero jednym z elementów całego procesu.

Co mówią dane? Analiza liczby szczepień przeciwko RSV wykonanych w aptekach w Polsce (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Ruszają szczepienia przeciw COVID-19. Ważny komunikat Ministerstwa Zdrowia

Pacjent jest, szczepionka jest, ale co z systemem?

I tutaj pojawia się problem, który z punktu widzenia osoby pracującej w aptecznym punkcie szczepień jest znacznie bardziej praktyczny niż kolejne komunikaty dotyczące samego programu.

Ministerstwo Zdrowia w komunikacie dotyczącym sezonu 2026/2027 wskazuje jednoznacznie, że wpis o kwalifikacji oraz informacja o podaniu szczepionki muszą zostać wprowadzone do e-Karty Szczepień. Teoretycznie wszystko więc zostało opisane. Problem pojawia się na poziomie praktycznego działania systemu.

Farmaceuta może mieć już w lodówce nową szczepionkę Spikevax XFG, ale jeżeli system nie pozwala mu prawidłowo wybrać tego wariantu preparatu, nie jest możliwe przeprowadzenie całego procesu zgodnie z założeniami.

I nie chodzi tutaj o drobną niedogodność czy brak jednego przycisku. W przypadku szczepień wpis do e-Karty Szczepień jest elementem dokumentacji medycznej. System powinien więc pozwalać na jednoznaczne wskazanie tego, co rzeczywiście zostało podane pacjentowi.

Centralna e-Rejestracja jeszcze nie działa

Drugim problemem jest rejestracja pacjentów. Ministerstwo Zdrowia w komunikacie dotyczącym sezonu 2026/2027 samo wskazuje, że o uruchomieniu Centralnej e-Rejestracji dla punktów szczepień oraz możliwości zapisywania się pacjentów za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta i aplikacji mojeIKP poinformuje w odrębnym komunikacie.

Na ten moment oznacza to, że apteki nie mogą po prostu oprzeć organizacji sezonu na centralnym mechanizmie rejestracji. Oficjalna instrukcja dla pacjentów przewiduje zatem rozwiązanie znacznie bardziej tradycyjne: pacjent ma skontaktować się bezpośrednio z punktem szczepień i ustalić termin.

Z punktu widzenia farmaceuty prowadzącego APS oznacza to konieczność samodzielnego organizowania zapisów, informowania pacjentów o dostępnych terminach i pilnowania całej logistyki. Samo w sobie nie byłoby to jeszcze szczególnie problematyczne. Problem pojawia się wtedy, gdy pacjent już przychodzi do apteki, a system informatyczny nie jest jeszcze przygotowany na obsługę nowej szczepionki.

REKLAMA
REKLAMA

Tym bardziej że szczepionki mają ograniczony termin wykorzystania

Problem informatyczny pojawia się w szczególnie niekorzystnym momencie, ponieważ szczepionki po rozmrożeniu mają ograniczony czas przechowywania.

RARS informuje, że po rozmrożeniu Spikevax XFG może być przechowywany w temperaturze od 2°C do 8°C maksymalnie przez 30 dni. Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia zwraca uwagę, że ze względu na czas dystrybucji preparat odebrany z PSSE może mieć termin przydatności krótszy niż 14 dni.  To oznacza, że każdy dzień opóźnienia w uruchomieniu pełnej obsługi systemowej ma znaczenie. Apteka nie może w nieskończoność przechowywać otrzymanych preparatów i czekać, aż wszystkie elementy systemu informatycznego zostaną dostosowane.

Organizacyjny paradoks sezonu

W praktyce mamy więc do czynienia z sytuacją, która dla farmaceutów jest trudna do zaakceptowania.

Państwo przygotowało procedury ich zamawiania. Określiło zasady odbioru z PSSE. Opublikowało wytyczne dotyczące kwalifikacji i dokumentacji. Jednocześnie kluczowy element całego procesu – informatyczna obsługa pacjenta – nie został uruchomiony w tym samym momencie.

To właśnie dlatego w pierwszych dniach sezonu farmaceuci mogą znaleźć się w sytuacji, w której mają wszystko, co jest potrzebne do wykonania szczepienia, poza możliwością jego sprawnego przeprowadzenia w systemie.

To nie powinien być problem apteki

Przygotowanie systemów informatycznych do sezonowych programów szczepień powinno być traktowane jako część przygotowania całego programu, a nie jako element, który można wdrażać już po rozpoczęciu dystrybucji preparatów.

Zwłaszcza że w przypadku szczepień przeciw COVID-19 nie mamy do czynienia z całkowicie nowym procesem. Systemy obsługi szczepień funkcjonują od lat, a Ministerstwo Zdrowia miało możliwość przygotowania zmian jeszcze przed rozpoczęciem sezonu.

Tym bardziej trudno uznać za optymalną sytuację, w której apteczny punkt szczepień otrzymuje fizycznie nowy preparat, podczas gdy możliwość jego prawidłowego wprowadzenia do systemu nie jest dostępna w tym samym czasie.

Szczepionki są. Teraz potrzebny jest system

W sezonie 2026/2027 problemem nie jest więc już tylko to, czy szczepionki dotrą do aptek. W wielu przypadkach one już tam są. Problemem staje się to, czy system państwowy jest gotowy przyjąć informację o szczepieniu, które farmaceuta ma właśnie wykonać.

Dla pacjentów najważniejsze jest, aby wszystkie elementy systemu – dystrybucja szczepionek, rejestracja, e-Karta Szczepień i rozliczenie świadczenia – były uruchomione równocześnie. Dla farmaceutów oznacza to możliwość normalnej pracy bez konieczności tłumaczenia pacjentowi, że preparat znajduje się w lodówce, ale system informatyczny jeszcze go nie „widzi”.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA