REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 29 grudnia 2022, 09:33

Szczepionki przeciw grypie znów do utylizacji? „Farmacja Polska” proponuje rozwiązanie…

W trwającym sezonie dramatycznie spadła liczba osób, które zaszczepiły się przeciw grypie. Po raz kolejny pojawiło się widmo konieczności utylizacji tysięcy szczepionek, które już zakupiły apteki. Branża apeluje do Głównego Inspektora Farmaceutycznego o umożliwienie przekazywania przez apteki nadmiarowych szczepionek do… innych aptek.

Do Polski w tym sezonie trafiły ok. 3 mln szczepionek przeciw grypie. Do tej pory zaszczepiło się tylko 646 tys. osób (fot. MGR.FARM)
Do Polski w tym sezonie trafiły ok. 3 mln szczepionek przeciw grypie. Do tej pory zaszczepiło się tylko 646 tys. osób (fot. MGR.FARM)

O tym, że trwający sezon szczepień przeciw grypie póki co okazuje się ogromną porażką, nie trzeba już chyba nikogo przekonywać. Kiedy w sierpniu resort zdrowia ogłosił, że usługa szczepienia będzie dostępna w aptekach bezpłatnie, pojawiały się głosy mówiące, że możliwe jest pobicie ubiegłorocznego rekordu odsetka zaszczepionych, który wynosił w ubiegłym sezonie około 9%. Rzeczywistość jednak boleśnie zweryfikowała te przewidywania (czytaj również: Potrzebna mobilizacja w sprawie szczepień przeciw grypie).

REKLAMA

W obecnym sezonie 2022/2023 przeciw grypie zaszczepiło się tylko 646 tys. osób (dane do 2 grudnia 2022). To niespełna 1,8% całego społeczeństwa. Najwięcej osób zaszczepiło się w woj. mazowieckim, tj. 125 tys. osób. Na dalszych miejscach są województwa: dolnośląskie, śląskie, wielkopolskie.

Jeżeli chodzi o strukturę wiekową, to największą liczbę osób, które się zaszczepiły stanowią osoby powyżej 75 roku życia: kobiet 62 tys., mężczyzn 61 tys. W obecnym sezonie zaszczepiło się też 118 000 pracowników medycznych. Przeciw grypie zaszczepiło się dotychczas 31% lekarzy, 18% diagnostów laboratoryjnych, 10% dentystów, 13% farmaceutów, 12% pielęgniarek i pielęgniarzy, 12% położnych, 12% 8% ratowników medycznych (czytaj więcej: Tylko 13% farmaceutów zaszczepiło się przeciw grypie. Przodują lekarze…).

Mała liczba zaszczepionych Polaków oznacza oczywiście też małą liczbę użytych w tym celu szczepionek. A tych do naszego kraju w tym sezonie miało trafić około 3 milionów dawek. Cześć z nich nadal czeka w aptekach. Problem w tym, że niemal co roku największa liczba osób szczepiła się w okresie od września do listopada. Trudno więc spodziewać się, że najbliższych miesiącach cokolwiek zmieni się jeśli chodzi o zainteresowanie społeczeństwa szczepieniami przeciwko grypie. Szczególnie, że w kolejki w przychodniach i do lekarzy utrudniają zdrowym osobom zdobycie recepty na szczepionkę. Tak więc z każdym dniem rośnie ryzyko, że kilkaset tysięcy szczepionek nie zostanie jednak wykorzystanych i konieczna będzie ich utylizacja (czytaj również: Szczepionki przeciw grypie z aptek trafią do utylizacji? Są inne dużo lepsze rozwiązania…).

Szczepionka z apteki do apteki…

Problem ten dostrzegła Izba Gospodarcza „Farmacja Polska”, która skierowała w tej sprawie pismo do Głównego Inspektora Farmaceutycznego, Prezesa URPL i wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego. Wskazuje w nim, że apteki mając na uwadze zeszłoroczne poważne problemy z dostępnością do szczepionek, już w sierpniu zdecydowały się na dokonanie zakupów, które pozwoliłyby na pokrycie potencjalnego zapotrzebowania. To jednak okazuje się niższe niż spodziewane.

– Z informacji medialnych wynika, że dramatyczna sytuacja związana z brakiem zainteresowania szczepieniami przeciwko grypie stała się przedmiotem analiz prowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia. Słyszymy również, że rozpoczęto prace nad rozwiązaniami, które ułatwiłyby Polakom podjęcie decyzji o szczepieniu. Zmiany te niestety nie będą wprowadzone w obecnym sezonie – pisze Irena Rej, Prezes Zarządu Izby Gospodarczej „Farmacja Polska”.

Organizacja apeluje więc do Głównego Inspektora Farmaceutycznego o zaakceptowanie rozwiązania, które pozwoliłoby na najlepsze zagospodarowanie niewykorzystanych szczepionek. Miałoby ono polegać na umożliwieniu aptekom przekazywania nadmiarowych ilości szczepionek innym aptekom – posiadającym punkty szczepień, które cieszą się większym zainteresowaniem pacjentów, chociażby z uwagi na wykonywane szczepienia przeciwko COVID-19 (czytaj również: Komunikat Ministerstwa Zdrowia w sprawie szczepień przeciw grypie w aptekach).

– Przekazanie zapasów szczepionek polegałoby na zwrocie szczepionek do dostawcy w warunkach zgodnych z wymogami producenta (zimny łańcuch) wraz z oświadczeniem kierownika apteki o przechowywaniu produktu w wymaganych dla niego warunkach oraz wskazaniem apteki, do której szczepionki mają trafić – pisze Irena Rej.

Szczepionka bez wizyty u lekarza

Organizacja dostrzega, że takie rozwiązanie umożliwiłoby zagospodarowanie tylko niewielkiej części szczepionek znajdujących się w magazynach aptek. Tak naprawdę potrzebne są bowiem systemowe i pilne rozwiązania, które ułatwią dostęp do szczepień. Takim bez wątpienia byłoby skrócenie ścieżki, którą pacjent musi pokonać by się zaszczepić.

Eksperci już od kilku miesięcy ostrzegali, że zbyt długa droga do szczepienia przeciw grypie zniechęci do niego część Polaków. Obecnie konieczne bowiem jest udanie się najpierw do lekarza po receptę – co przy aktualnych kolejkach do przychodni stanowi jest wręcz niemożliwe. Dopiero z receptą pacjent może udać się do apteki, by kupić szczepionkę i zaszczepić się (w aptece lub innym punkcie szczepień).

REKLAMA
REKLAMA

Dlatego właśnie organizacje branżowe już od kwietnia 2022 r. apelowały do Ministra Zdrowia, aby ten umożliwił farmaceutom wystawiania recept na szczepionki – tak aby pacjent nie musiał udawać się po nie do lekarza. Eksperci wskazywali wprost, że wizyta i lekarza przed szczepieniem przeciw grypie nie jest potrzebna, bo w przypadku szczepienia to i tak farmaceuta wykonuje badanie kwalifikacyjne (czytaj również: Kwalifikacja i zaszczepienie powinno być podstawą do refundacji szczepionki przeciw grypie).

– Jako związek rekomendujemy przyznanie farmaceutom uprawnień do wystawiania recept na szczepionki przeciw grypie, w tym refundowanych lub zniesienie wymogu posiadania recepty na szczepionkę, która wykonana będzie w aptece. Konieczność posiadania recepty lekarskiej na szczepionkę, która wykonana będzie w aptece, stanowi istotną barierę na drodze do wykonania szczepienia – mówił we wrześniu Marcin Piskorski, prezes zarządu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET.

O to samo apelowała też Koalicja na rzecz szczepień w aptekach, tworzona przez Naczelną Izbę Aptekarską, Związek Zawodowy Pracowników Farmacji i Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy (czytaj więcej: Farmaceuta będzie mógł wystawić skierowanie na szczepienie przeciw grypie).

Zapowiedź zmian…

5 grudnia odbyło się posiedzenie Senackiej Komisji Zdrowia, na którym przedstawiono informacje Ministra Zdrowia na temat realizacji szczepień przeciw grypie. Zaproszeni na posiedzenie eksperci (również z samorządu zawodu farmaceuty) apelowali do przedstawicieli Ministerstwa, o jak najszybsze przeprowadzenie niezbędnych zmian. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział wtedy, to na co środowisko czekało od dawna (czytaj więcej: Zmiany w szczepieniach przeciw grypie potrzebne są jeszcze w tym sezonie. Co na to resort zdrowia?).

– Pracujemy obecnie nad rozwiązaniami legislacyjnymi, aby ułatwić dostęp do szczepień przeciw grypie. Chcemy, aby farmaceuci, którzy nie są przeszkoleni w wykonywaniu i kwalifikacji do szczepień przeszli w tej chwili kursy kwalifikacyjne, co także im umożliwi wykonywanie tych szczepień w aptece – poinformował wiceminister Kraska.

Przyznał też, że rozpatrywana jest możliwość wystawiania e-recept i e-skierowań na szczepienie podobnych do tych, jakie pojawiły się na IKP wszystkich Polaków w czasie pandemii COVID-19.

– Chcemy wprowadzić akt prawny, który zmieni możliwość wykonywania szczepienia przeciw grypie w aptece bez recepty lekarskiej, takich jak to było w przypadku COVID-u, kiedy wszyscy Polacy otrzymali e-receptę zdalnie. Także w tej chwili chcemy, aby taka możliwość była w przypadku szczepionki przeciw grypie – oczywiście z wyłączeniem recept lekarskich na szczepienia refundowane i bezpłatne – przekazał w dalszej części wypowiedzi wiceminister Kraska.

Problem w tym, że niewiele wskazuje, by rozwiązanie takie zaczęło funkcjonować jeszcze w tym sezonie szczepień. A to oznacza, że w aptecznych lodówkach czeka nawet kilkaset tysięcy szczepionek, które najpewniej zostaną zutylizowane…

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA