Główny Inspektorat Farmaceutyczny publikuje średnio co 2 tygodnie zestawienie produktów leczniczych o utrudnionej dostępności na terytorium Polski. Ostatni taki dokument pokazuje dane na dzień 24 lutego 2023 roku. Wśród wymienionych produktów znajduje się m.in. preparat Purethal, zawierający pojedyncze alergoidy pyłków roślin brzozy.
– Odsetek realizacji recept wystawionych na ten preparat w ostatnim czasie wyniósł zaledwie 3% – czytamy w treści zestawienia opublikowane przez GIF.
W chwili obecnej cała gama produktów Purethal jest dla pacjentów nieosiągalna lub niezwykle trudno dostępna. Widać to chociażby po zapytaniach, jakie pacjenci kierują do farmaceutów w aptekach. Również w internecie nie brakuje stron, na których pacjenci pilnie poszukują szczepionki dla siebie lub swoich bliskich.

Serwis KtoMaLek.pl również potwierdza fakt utrudnionej dostępności preparatów Purethal.

W związku z zapytaniem, jakie skierowaliśmy do firmy Hal Allergy jako podmiotu odpowiedzialnego za produkty Purethal producent wydał specjalny komunikat. Co z niego wynika?
Pandemia głównym sprawcą braku preparatów Purethal
Hal Allergy B.V., będące producentem produktów leczniczych do immunoterapii Purethal i Venomenhal informuje w swoim komunikacie, że rozumie istotę immunoterapii i ważność tego sposobu leczenia dla wielu pacjentów.
– W ostatnich miesiącach wytwórnia dokładała najwyższych starań aby przywrócić stałość dostaw – informuje podmiot odpowiedzialny w przesłanej wiadomości.
Producent doskonale zdaje sobie sprawę z faktu niezadowolenia rzeszy pacjentów i ogromnych oczekiwań, jakie zarówno pacjenci, jak i farmaceuci i lekarze stawiają firmie w związku z niedoborem preparatów na rynku (czytaj również: Leki, których może brakować w aptekach. Oto najnowszy wykaz…).
– Państwa niezadowolenie jest nam znane zarówno z setek telefonów miesięcznie jak i e-maili kierowanych do nas – potwierdza producent.
Niemniej jednak w opinii dyrektor ds. marketingu i sprzedaży, Pani Marzeny Rutkowskiej cała sytuacja nie była zamierzona, a wynika wprost z zawirowań, jakie pandemia i okres po niej wyrządziły w społeczeństwie.
– W czasie pandemii, na skutek częściowego braku dostępu do immunoterapii w poradniach zdrowia firma zmuszona była zutylizować niewykorzystane zapasy o znaczącej wartości i mocno zredukować produkcję – argumentuje Marzena Rutkowska.
W jej ocenie okres po pandemii wywołał tzw. „efekt odbicia”, na który nikt nie mógł być przygotowany, w tym producent preparatów immunologicznych. To właśnie zwiększone zapotrzebowanie na produkty do immunoterapii, przy zredukowanej w okresie pandemii produkcji stały się powodem zmniejszonej podaży preparatów na rynku farmaceutycznym. Nie pomaga tu również fakt skomplikowanego procesu produkcji takich leków.
– Pragnę również zwrócić uwagę, że w przypadku naszych produktów mamy do czynienia z materiałem biologicznym pozyskiwanym z natury, o krótkim terminie przydatności, co skutecznie uniemożliwia przechowywanie dużych zapasów na każdym etapie produkcji i dystrybucji – podkreśla dyrektor Marzena Rutkowska w piśmie skierowanym do pacjentów.
Kiedy zatem Purethal wróci do sprzedaży?
Producent szczepionek zapewnia, że już w marcu ilość dostępnych na rynku preparatów Purethal powinna się systematycznie zwiększać, tak aby pacjenci mogli kontynuować leczenie lub dopiero zacząć farmakoterapię produktami Purethal.
– Począwszy od 11 tygodnia 2023 (16.03) zaplanowane są dostawy do Polski produktów Purethal Trawy, Purethal Brzoza, Purethal Drzewa. Produkty te będą dostarczane w cyklach dwutygodniowych, aż do całkowitego zaspokojenia potrzeb pacjentów kontynuujących terapię od wielu lat, tych którzy niedawno rozpoczęli oraz nowych – informuje firma Hal Allergy.
Wygląda zatem na to, że w najbliższych tygodniach dostępność preparatów immunologicznych powinna znacząco wzrosnąć. Dotyczyć to ma także pozostałych pozycji z gamy produktów Purethal.
– Dostawa produktów Trawy/Drzewa planowana jest w aptekach w 11 tygodniu 2023 roku (po 16.03). Purethal Roztocza jest dostępny w aptekach od kilku tygodni – doprecyzowuje Pani Marzena Rutkowska.
Firma zapewnia także, że po wakacjach zamierza zwiększyć produkcję tak, aby zaspokoić potrzeby nowych pacjentów oraz zabezpieczyć tak zwany „magazyn bezpieczeństwa”. To wszystko powinno przyczynić się do uniknięcia podobnych sytuacji na terenie naszego kraju w przyszłości.
– Aby usprawnić i przede wszystkim przyśpieszyć dostawy do aptek firma wydłużyła czas pracy magazynu – brzmi zakończenie komunikatu.
Wszystko wskazuje zatem na to, że już niedługo pacjenci powinni zauważyć zwiększoną dostępność szczepionek w aptekach. Pytanie tylko, czy planowane dostawy wystarczą na tak mocno zwiększony popyt na preparaty immunologiczne, zwłaszcza, że nie były one dostępne przez dłuższy czas. Najbliższe tygodnie powinny to wyjaśnić.
©MGR.FARM










