REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 21 lipca 2026, 09:45

Szpital zapłaci za zwolnienie kierowniczki apteki. Sąd: odpowiedzialność po stronie dyrektora

Szpital w Kaliszu musi wypłacić ponad 50 tys. zł odszkodowania za bezprawne zwolnienie kierowniczki apteki szpitalnej. Sąd uznał, że odpowiedzialności za nieprawidłowości w zakupach leków nie można przerzucać na pracownika, jeśli decyzje zapadały na poziomie zarządzania placówką.

Szpital zapłaci za zwolnienie kierowniczki apteki. Sąd: odpowiedzialność po stronie dyrektora (fot. istockphoto.com)
Szpital zapłaci za zwolnienie kierowniczki apteki. Sąd: odpowiedzialność po stronie dyrektora (fot. istockphoto.com)

Sprawa dotyczy sporu między byłą kierowniczką apteki szpitalnej a dyrekcją Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu. Kobietę zwolniono dyscyplinarnie w czerwcu 2025 roku po tym, jak zarzucono jej zakup leków z pominięciem procedur przetargowych. Według ustaleń chodziło o wydatki sięgające około 14 mln zł. Teraz, po kilku miesiącach postępowania, sąd prawomocnie uznał, że rozwiązanie umowy o pracę było niezgodne z prawem.

REKLAMA

Sprawa zaczęła się od kontroli i zarzutów o naruszenie PZP

Tłem całej sprawy była kontrola przeprowadzona w 2024 roku przez Urząd Marszałkowski w Poznaniu, która wykazała nieprawidłowości w zakresie zamówień publicznych. Według kontrolerów część zakupów leków i materiałów medycznych była realizowana z pominięciem wymaganych procedur przetargowych, a dodatkowo wskazano na brak ciągłości umów zabezpieczających dostawy dla szpitala. W praktyce oznaczało to sytuację, w której jednostka funkcjonowała przy istotnych ryzykach formalnych, ale jednocześnie musiała na bieżąco zabezpieczać potrzeby terapeutyczne pacjentów.

Ówczesny dyrektor szpitala tłumaczył, że nie miał wiedzy o tych działaniach i to właśnie kierowniczkę apteki obarczył odpowiedzialnością. W efekcie zdecydował o jej zwolnieniu dyscyplinarnym tuż przed odejściem ze stanowiska.

REKLAMA
REKLAMA

Sąd nie miał wątpliwości: to dyrektor odpowiada za funkcjonowanie szpitala

W trakcie postępowania sądowego pojawiły się jednak zeznania, które podważyły tę wersję wydarzeń. Świadkowie wskazywali, że kierownictwo placówki miało świadomość sposobu realizowania zakupów, a potwierdzać to miały m.in. podpisy przełożonych na dokumentach finansowych. Z tego punktu widzenia trudno było mówić o samodzielnym działaniu kierowniczki apteki poza strukturą decyzyjną szpitala.

Sąd uznał więc, że przerzucenie odpowiedzialności na pracownika nie znajduje podstaw prawnych. Podkreślono, że to dyrektor odpowiada za organizację pracy jednostki, nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych i zgodność działań z przepisami. W konsekwencji zwolnienie  uznano za bezprawne, a szpital zobowiązano do wypłaty odszkodowania przekraczającego 50 tys. zł.

Równolegle trwa śledztwo prokuratury

Niezależnie od postępowania cywilnego sprawą zajmuje się także prokuratura, która bada wątek nieprawidłowości przy zakupach leków. Postępowanie dotyczy m.in. podejrzenia wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych. Na obecnym etapie nikomu nie postawiono zarzutów, jednak katalog potencjalnych przestępstw wskazuje, że sprawa ma znacznie szerszy wymiar niż sam spór pracowniczy.

Źródła

  1. Rynek Zdrowia
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA