REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 4 marca 2025, 13:15

TSUE o obniżkach i bonach za zakup leków na receptę…

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się niedawno w sprawie akcji reklamowych prowadzonych przez niderlandzką aptekę internetową na terenie Niemiec. Apteka żądała od izby aptekarskiej 18,5. mln euro odszkodowania, za ograniczanie jej możliwości oferowania niemieckim pacjentom rabatów i bonów.

Sąd nakazuje wstrzymać decyzję o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki (fot. shutterstock.com) rodzina pozwała aptekę
TSUE rozstrzygał zgodność ograniczeń wprowadzonych w Niemczech, które dotknęły niderlandzkiej apteki DocMorris (fot. Shutterstock)

DocMorris to niderlandzka apteka internetowa zajmująca się sprzedażą wysyłkową – także leków na receptę. Od 2012 roku prowadziła ona różne akcje reklamowe skierowane do niemieckich pacjentów.

REKLAMA

– Polegały one na oferowaniu, po pierwsze, obniżek cen i płatności o dokładnej wysokości w odniesieniu do nieokreślonych produktów leczniczych wydawanych na receptę lekarską. Po drugie, gratyfikacji wynoszącej od 2,5 EUR do 20 EUR, która wiązała się z płatnością, lecz której dokładna wysokość nie była z góry znana. Co więcej, DocMorris oferowała w związku z zakupem produktów leczniczych wydawanych na receptę lekarską bony na późniejszy zakup innych produktów, a mianowicie produktów leczniczych wydawanych bez recepty lekarskiej oraz produktów zdrowotnych i pielęgnacyjnych – wskazuje TSUE.

Te działania niderlandzkiej apteki nie podobały się niemieckim aptekarzom. W rezultacie na wniosek izby aptekarskiej Nadrenii Północnej tamtejsze sądy zakażały DocMorris prowadzenia tego typu akcji. Z czasem większość z ograniczeń jednak zniesiono. W rezultacie niderlandzka apteka zażądana od izby aptekarskiej odszkodowania w wysokości około 18,5 mln euro. Firma uważała, że nałożone na nią ograniczenia od samego początku były nieuzasadnione.

Prawo niemieckie zezwala na akcje reklamowe polegające na oferowaniu obniżek cen i płatności o dokładnej wysokości. Równolegle zakazuje jednak pozostałych akcji reklamowych. Niemiecki federalny trybunał sprawiedliwości zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem, czy jest to zgodne z dyrektywą 2001/83 w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi.

Prawo Unijne i reklama leków

Wspomniana dyrektywa ma na celu dokonanie pełnej harmonizacji w dziedzinie reklamy produktów leczniczych. Przewiduje ona z jednej strony, że państwa członkowskie zakazują reklamy produktów leczniczych wydawanych na receptę lekarską adresowanej do ogółu społeczeństwa. Z drugiej strony leki OTC mogą, z zastrzeżeniem pewnych warunków i ograniczeń, być przedmiotem reklamy adresowanej do ogółu społeczeństwa.

– Jednakże nie wszystkie akcje reklamowe realizowane w związku z nieokreślonymi produktami leczniczymi są automatycznie objęte zakresem stosowania tej dyrektywy. Aby znajdowała ona zastosowanie, konieczne jest, by owe akcje służyły zachęceniu do przepisywania, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Jeżeli tak nie jest, wówczas dyrektywa ta nie ma zastosowania – informuje TSUE.

Trybunał uznał, że dyrektywa nie ma zastosowania do akcji reklamowych realizowanych w związku z zakupem leków na receptę. Chodzi konkretnie o akcje polegające na oferowaniu obniżek cen lub płatności o dokładnej wysokości bądź gratyfikacji, której dokładna wysokość nie była z góry znana.

REKLAMA
REKLAMA

– Te akcje reklamowe dotyczą w rzeczywistości jedynie wyboru apteki i nie zachęcają do konsumpcji tych produktów leczniczych. W przypadku bowiem gdy pacjent otrzymuje receptę lekarską, jedynym wyborem, jakiego musi dokonać w odniesieniu do produktu leczniczego wydawanego na taką receptę, jest wybór apteki, w której zakupi ów produkt leczniczy – ocenił TSUE.

Innymi słowy dyrektywa ta nie stoi na przeszkodzie uznaniu takich akcji reklamowych za zgodne z prawem niemieckim, jeśli polegają one na oferowaniu określonej lub wyliczanej w określony sposób kwoty pieniężnej.

Każdy kraj może uregulować zakaz reklamy leków

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zastrzegł, że na podstawie innych przepisów unijnych państwo członkowskie może zakazać akcji reklamowych związanych z zakupem leków na receptę. Także, jeśli polegają one na oferowaniu gratyfikacji, której dokładnej wysokości klient nie będzie znał z góry. Zakaz taki może być wprowadzony ze względu na ochronę konsumentów.

– Taki zakaz pozwala bowiem na zapobiegnięcie przeszacowaniu przez konsumentów wysokości gratyfikacji. W odniesieniu do bonów na późniejszy zakup produktów leczniczych wydawanych bez recepty lekarskiej oraz produktów zdrowotnych i pielęgnacyjnych Trybunał uznał, że wspomniana dyrektywa ma zastosowanie w zakresie, w jakim bony te zachęcają do konsumpcji produktów leczniczych wydawanych bez recepty lekarskiej – uznał TSUE.

W ocenie Trybunału, dyrektywa ta nie stoi na przeszkodzie przewidzianemu w prawie krajowym zakazowi takich akcji reklamowych. Uznano, że wspomniane bony zakupowe zrównują produkty lecznicze wydawane bez recepty lekarskiej pozostałymi produktami. Odwodzą w ten sposób konsumenta od obiektywnej oceny konieczności ich zażywania. Konsument pod wpływem takiej zachęty może bowiem dokonać wyboru między zakupem leków OTC lekarskiej a zakupem innych produktów, takich jak produkty zdrowotne i pielęgnacyjne.

Źródło: ŁW/TSUE

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA