REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Uchodźcy z Ukrainy dostaną 500 zł na zakup leków w polskich aptekach

wt. 19 kwietnia 2022, 08:01

Na dniach ruszy program zakładający wydanie nawet 100 tys. elektronicznych kodów, każdy o wartości 500 złotych, do wykorzystania w 2022 roku na zakupy w 8000 aptek na terenie Polski. Otrzymają je uchodźcy z Ukrainy.

Dofinansowaniem objęty jest szeroki wachlarz leków, zarówno wydawanych na receptę, jak i OTC (Fot. Shutterstock)
Dofinansowaniem objęty jest szeroki wachlarz leków, zarówno wydawanych na receptę, jak i OTC (Fot. Shutterstock)

10 milionów dolarów na zakup leków dla przymusowych emigrantów z Ukrainy przebywających w Polsce przeznaczyła Direct Relief, jedna z największych amerykańskich organizacji humanitarnych. Ta rekordowa w historii tej instytucji pomoc gotówkowa pozwoli uruchomić – wspólnie z polską spółką epruf s.a. – unikatowy na skalę światową program pomocowy. W uznaniu dla tej pomocy, patronat honorowy nad programem obejmie Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba.

Jak podkreślił Ambasador Ukrainy, Andrij Deszczyca, w trakcie spotkania z dziennikarzami, pomoc, jaką obywatele Ukrainy otrzymali w Polsce – na wielu polach – jest nie do przeceniania. Zwrócił uwagę, że obok pomocy socjalnej czy edukacyjnej, kluczowe jest także wsparcie w zakresie zakupu leków, na co odpowiedzią jest program realizowany we współpracy przez Pelion i Direct Relief. Dziękując za inicjatywę, która – jak zaznaczył – powstała w ekspresowym tempie, Ambasador wyraził równocześnie nadzieję na dalszy rozwój programu i jego rozszerzenie na inne kraje (czytaj więcej: Pelion przejęty przez prezesów )

REKLAMA

– Pokazujecie, że Ukraina nie jest sama, że Ukraina to nie jest tylko sprawa Polski – zwrócił się do przedstawicieli Pelion i Direct Relief Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Mark Brzezinski. To wspaniały, międzynarodowy przykład współdziałania i lekcja pomocy dla całego świata – dodał, wzywając innych do aktywnego wsparcia obywateli Ukrainy.

REKLAMA

8000 aptek w Polsce

Spółka epruf w pierwszych dniach po świętach Wielkiej Nocy rozpocznie przyjmowanie wniosków o pomoc i rozsyłanie elektronicznych kodów, które pozwolą sfinansować zakup leków. Program w uruchomionej właśnie fazie zakłada wydanie nawet 100 tys. elektronicznych kodów, każdy o wartości 500 złotych, do wykorzystania w 2022 roku na zakupy w aptekach na terenie Polski.

Aby przystąpić do programu, należy wypełnić formularz rejestracyjny na stronie www.Health4Ukraine.com. Po weryfikacji, uczestnik otrzyma na podany w formularzu rejestracyjnym adres e-mail wiadomość, zawierającą indywidualny Kod Uczestnika Programu (w postaci kodu kreskowego), umożliwiający otrzymanie dofinansowania do zakupu leków oraz logowanie w dedykowanej aplikacji webowej. Kod Uczestnika Programu można wyświetlić w aplikacji webowej na ekranie smartfona albo wydrukować i w formie papierowej okazać farmaceucie w aptece podczas zakupu leków. Ta bezgotówkowa forma płatności za leki działa w 8 000 aptek w Polsce. Uczestnik może również zakupić leki w dowolnej aptece i wnioskować o zwrot poniesionych kosztów.

Dofinansowaniem objęty jest szeroki wachlarz leków, zarówno wydawanych na receptę, jak i OTC z różnych kategorii, m.in. przeciwcukrzycowe, stosowane w leczeniu chorób układu oddechowego czy wspierające pracę układu sercowo-naczyniowego i nerwowego.

Pieniądze pochodzą ze zbiórki

Direct Relief i Pelion będą wspólnie dążyć do rozszerzenia inicjatywy i objęcia pomocą 400 000 uchodźców, w tym 100 000 osób starszych oraz 300 000 kobiet i dzieci. Ta ekspansja, wymagająca dodatkowych 90 milionów dolarów finansowania, pozwoliłaby zaadresować wsparcie dla blisko połowy z ponad 880 000 obywateli Ukrainy, którzy – według danych z 12 kwietnia 2022 r. – złożyli wniosek w wydanie numeru PESEL.

REKLAMA

– Direct Relief wyraża swoje głębokie uznanie i wdzięczność dla Pelion za opracowanie tego wysoce skutecznego kanału bezpośredniej pomocy dla obywateli Ukrainy zmuszonych do opuszczenia swoich domów, dzięki któremu mogą oni uzyskać niezbędne dla zdrowia leki – mówi prezes i dyrektor generalny Direct Relief, Thomas Tighe. – Początkowe finansowanie w wysokości 10 milionów dolarów pochodzi z wkładu tysięcy osób głęboko zaniepokojonych sytuacją Ukraińców, których życie zostało zagrożone. Przekuwamy tę niesamowitą hojność w istotny, praktyczny sposób niesienia pomocy dla narodu ukraińskiego, pozwalając na celowe przekazanie otrzymanych przez Direct Relief funduszy – dodaje.

– To dla nas szczególny dzień i wielki przywilej. We współpracy z Direct Relief, jedną z największych organizacji humanitarnych w USA, uruchamiamy unikatowy program wsparcia w zakupie leków dla pacjentów z Ukrainy, z którego będzie można skorzystać w każdej aptece w Polsce. Przekazane dziś 10 milionów dolarów to niezwykle znacząca i realna pomoc, która w pierwszej kolejności trafi nawet do 100 tys. potrzebujących, głównie matek z dziećmi i osób starszych. Opracowany przez naszą firmę program dofinansowania zakupu leków jest w pełni przetestowany i gwarantuje całkowitą transparentność – podkreśla Jacek Szwajcowski, Prezes Zarządu Pelion S.A., do której należy spółka epruf s.a.

Teleporady w języku ukraińskim

Dzięki dodatkowemu wsparciu ze strony Pelion w kwocie 1 miliona dolarów, oferta pomocy dla pacjentów z Ukrainy została rozszerzona o teleporady w języku ukraińskim, świadczone przez lekarzy przychodni Dimedic 7 dni w tygodniu. Na konsultacje lekarskie online można zarejestrować się przez dedykowaną stronę przychodni https://www.dimedic-ukrayina.eu. Przymusowi imigranci mogą uzyskać konsultację z lekarzem w ciągu 2 h, w tym m.in. przedłużenie recepty, pomoc doraźną, skierowanie na leczenie specjalistyczne.

– Mam nadzieję, że zainicjowana dziś współpraca będzie miała długofalowy charakter i zachęci kolejnych darczyńców do włączenia się w pomoc. Skala potrzeb jest bowiem ogromna – dodał Jacek Szwajcowski.

Kto organizuje akcję?

Spółka epruf, należąca do Pelion, to polski fintech działający od 13 lat w Polsce. Specjalizuje się w inteligentnych kartach i rozwiązaniach mobilnych umożliwiających bezgotówkowe rozliczenia transakcji i świadczeń ubezpieczeniowych. W ciągu 13 lat swojej działalności wydała ponad 5 mln kart i przeprocesowała ponad 33 mln transakcji.

Dimedic, także będący częścią Pelion, to jedna z największych firm telemedycznych, działająca od 7 lat w Polsce i na Litwie. Oferuje konsultacje z lekarzem w ciągu 60 minut, zapewniając opiekę medyczną 7 dni w tygodniu. Pod opieką lekarzy Dimedic pozostaje blisko 200 tys. Polaków. Więcej na: https://dimedic.eu

Pelion S.A. jest największą firmą z sektora ochrony zdrowia istniejącą od 32 lat w Polsce i rozwijającą swoją działalność w Szwecji i na Litwie. Świadczone przez Pelion usługi obejmują wszystkie sektory rynku – sprzedaż detaliczną, sprzedaż hurtową oraz sprzedaż do szpitali i są skierowane do indywidualnych pacjentów, aptek, szpitali i producentów. Pelion zarządza piątą największą w Europie siecią aptek. Misją firmy jest troska o jakość i długość życia. Więcej na: https://www.pelion.eu/

Organizacja humanitarna Direct Relief działa w 50 stanach USA i ponad 80 krajach. Jej misją jest poprawa stanu zdrowia i życia osób dotkniętych ubóstwem lub sytuacjami wyjątkowymi – bez względu na politykę, religię czy możliwości finansowe. Jest jedną z niewielu organizacji pozarządowych uznanych przez ukraińskie Ministerstwo Zdrowia za „partnerów międzynarodowych”, obok takich instytucji, jak Światowa Organizacja Zdrowia, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Bank Światowy. W odpowiedzi na potrzeby zgłaszane przez stronę ukraińską, Direct Relief dostarczyła już ponad 206 ton leków i artykułów medycznych, stosowanych w leczeniu różnych schorzeń (m.in. nowotworów, cukrzycy), urazów oraz w terapii Covid-19. Organizacja odpowiedziała również na apel o środki do reagowania na ataki chemiczne.

Źródło: ŁW/Pelion

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

7 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ilu Polaków dostało takie dofinansowanie??
Karolino te pieniądze nie są od Ciebie, ani od żadnego Polaka. Te pieniążki przekazali amerykanie i nic nam do tego !!!!! A co do Polaków to nie zauważyłem żeby w Polsce byli biedni, uciekający przed wojną ludzie, wręcz przeciwnie (choćby kosze pełne leków w każdej aptece, lub oddawanie wielkich kwot w metodzie na wnuczka ), tak że proponuję więcej empatii i czytania całych artykułów nie tylko nagłówków !!!!!!!!!!!!!!!!!
Skąd takie info, ze to amerykanie przekazali te pieniądze? Źródło proszę.
Widzę ze masz trudności z czytaniem ze zrozumieniem (przypominam czytanie ze zrozumieniem 4 klasa podstawówki), ale dobrze przytoczę kilka cytatów z tekstu uwaga: "10 milionów dolarów na zakup leków dla przymusowych emigrantów z Ukrainy przebywających w Polsce przeznaczyła Direct Relief, jedna z największych amerykańskich organizacji humanitarnych." Direct Relief i Pelion będą wspólnie dążyć do rozszerzenia inicjatywy i objęcia pomocą 400 000 uchodźców, w tym 100 000 osób starszych oraz 300 000 kobiet i dzieci. Ta ekspansja, wymagająca dodatkowych 90 milionów dolarów finansowania, pozwoliłaby zaadresować wsparcie dla blisko połowy z ponad 880 000 obywateli Ukrainy" – To dla nas szczególny dzień i wielki przywilej. We współpracy z Direct Relief, jedną z największych organizacji humanitarnych w USA, uruchamiamy unikatowy program wsparcia w zakupie leków dla pacjentów z Ukrainy, z którego będzie można skorzystać w każdej aptece w Polsce. ŹRÓDŁO PELION !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"pozwoliłaby zaadresować wsparcie" Dlatego nie czytam tego badziewia tutaj, a jedynie komentarze. Translator by to chyba lepiej przetłumaczył. I nie grzej sie tak z tymi wykrzyknikami, bo jeszcze w portki popuścisz. Nara.
... no właśnie nie czytałem, a komentuje jakie to prymitywne. A tak z innej beczki do tej pory tylko twoja rodzina wiedziała że jesteś idiotą, ale dzięki twoim komentarzom dowiedziało sie mnóstwo farmaceutów i nie tylko. Żal mi ciebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cieszę się, że masz satysfakcję. Doszedłeś już? Chyba jeszcze nie, za mało wykrzykników.