Prokuratura Okręgowa zajmuje się „pabianicką aferą lekową” od listopada 2019 roku (czytaj również: Afery lekowej ciąg dalszy… lekarz z Pabianic zostanie w areszcie). Jak mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi, na akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia milionowej refundacji z NFZ poczekamy jeszcze kilka miesięcy.
Koniec aresztu
Dariusz J., psychiatra z Pabianickiego Centrum Psychiatrycznego został zatrzymany i aresztowany w listopadzie 2018 roku. Usłyszał zarzut wyłudzenia blisko 8 mln zł refundacji leków. Są to szacunkowe straty na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia. Grozi mu za to 12 lat więzienia (czytaj więcej: Psychiatra usłyszał zarzuty za sprzedaż leków w gabinecie. Miał też wyłudzić 7 mln zł z NFZ…).
W areszcie tymczasowym mężczyzna spędził 528 dni. Pod koniec kwietnia tego roku sąd zgodził się na zwolnienie z aresztu i zastosował inne środki zapobiegawcze. Należą do nich: zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych, zabezpieczenie na hipotece w wysokości 200 tysięcy złotych. Zatrzymany został także zawieszony w prawach wykonywaniu zawodu lekarza psychiatry na czas nieokreślony.
Dorobił się na psychotropach
Już rok temu prokurator zabezpieczył majątek doktora: 2,5 mln zł w gotówce, 2 apartamenty w Warszawie i Łodzi, 2 mieszkania w Pabianicach oraz dom pod miastem. Na pięciu nieruchomościach aresztowanego ustanowione zostały hipoteki (czytaj również: Sieć aptek pomogła lekarzowi wyłudzić 8 mln refundacji z NFZ?). To na poczet kar grożących lekarzowi i ewentualnego obowiązku naprawienia szkody.
Przypominamy, że Dariusz J. jest podejrzany jest o wyłudzenie w latach 2013–2017, na szkodę NFZ refundacji do leków psychotropowych na kwotę blisko 8 mln zł, a także poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wprowadzanie do obrotu i posiadanie bez zezwolenia produktów leczniczych. Były to recepty na drogie leki psychotropowe, refundowane przez NFZ.
Źródło: IK/zyciepabianic.pl










