Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyjaśnił, że od 24 kwietnia 2019 r. trwa postępowanie antymonopolowe wobec spółki Solgar Polska. Chodzi o podejrzenie, że firma zawarła tzw. porozumienie wertykalne, które naruszało zasady konkurencji na rynku suplementów. Zarzuty usłyszało także dwóch menadżerów spółki. Grozi im do 2 mln kary (czytaj więcej: PILNE: UOKiK wszczął postępowanie przeciwko SOLGAR za zmowę cenową. Co z aptekami?).
Porozumienie wertykalne
Zmowa cenowa polegała na tym, że Solgar narzucał minimalne ceny odsprzedaży swoich produktów innym dystrybutorom (czytaj więcej: UOKiK podejrzewa zmowę na rynku suplementów diety. O jaką markę chodzi?). Porozumienie wertykalne, czyli pionowe, zostało zawarte przez przedsiębiorców współdziałających na różnych szczeblach obrotu. Z jednej strony była to spółka Solgar Polska, a z drugiej niezależni dystrybutorzy detaliczni. Prowadzili oni sprzedaż zarówno w placówkach stacjonarnych, przede wszystkim aptekach, oraz przez internet.
Zakresem przedmiotowego porozumienia były objęte suplementy diety, przede wszystkim witaminy, mikroelementy i zioła – wyjaśnił UOKiK. Jak powiedziała Anna Maicka-Sekinda, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Konkurencji, to porozumienie trwało prawdopodobnie od 2010 r., a ceny były ustalane w sposób formalny i nieformalny.
Ile stracił klient?
Wojciech Dorabiński dyrektor Departamentu Ochrony Konkurencji tłumaczył, że niedozwolone jest ustalanie cen sugerowanych ani ich pilnowanie. Niestety, jak przyznał, przedsiębiorcy dość często uczestniczą w tym nielegalnym procederze. Na pytanie skąd UOKiK dowiedział się o praktykach Solgara, urząd udzielał wymijających odpowiedzi. A. Maicka-Sekinda przyznała, że pomocnym narzędziem jest monitoring rynku, a także wszelkie zawiadomienia i zgłoszenia.
Podobnie urząd nie wie lub nie chciał przyznać, jak dalece została zawyżona cena produktów Solgar. W. Dorabiński powiedział, że nie ma to znaczenia, ponieważ samo ustalenie ceny jest już zabronione. Dodał, że postępowanie rozpoczęło się niedawno, cały czas trwa i zbierane są dowody. W konsekwencji takiego procederu tracą konsumenci, ale trudno wyliczyć ich szkody – twierdzi Dorabiński. Szczególnie gdy produktów jest tak dużo jak w przypadku Solgara. – Z resztą to już nie urząd zajmuje się badaniem, ile traci klient – dodał.
Czy padnie pierwsza kara?
UOKiK uchylał się od komentowania również tego, jak zareagowali dwaj menadżerowie firmy Solgar, którym grozi tak wysoka kara. Urząd twierdzi, że czeka na ich oficjalne stanowisko. Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK, dodał, że dotychczas tego typu postępowanie zostało wszczęte przeciwko 19 osobom fizycznym.
Jednak jak przyznali przedstawiciele urzędu, do tej pory żadna osoba fizyczna w historii UOKiK nie otrzymała takiej kary. M. Holeksa napomknął także, że w polskich firmach zawiera się wiele porozumień wertykalnych…
Co może zrobić apteka?
Naczelna Izba Aptekarska w związku z tą sprawą również wydała komentarz. Farmaceuci, którzy mają podejrzenia, że w aptekach, w których pracują mogło dojść do naruszenia prawa antymonopolowego w zakresie sprzedaży suplementów diety firmy Solgar jak również innych przypadków naruszeń, powinni skontaktować się z UOKiK. Wówczas będą mogli przedstawić konkretne dowody potwierdzające istnienie zmowy cenowej (czytaj więcej: NIA: Farmaceuci mający podejrzenia ws. firmy Solgar powinni skontaktować się z UOKiK).
IK










