Dyskusje i spory w środowisku farmaceutów i prawników wywołało orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 23 lipca 2015 r. sygn. VI SA/Wa 399/15, dotyczące interpretacji art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego, zakazującego wydania zezwolenia na otwarcie apteki, jeżeli przedsiębiorca oraz kontrolowane przez niego podmioty lub grupa kapitałowa, do której należy, prowadzą więcej niż 1 proc. aptek na terenie danego województwa.
Warto na wstępie zaznaczyć, że istotą sporu było rozstrzygnięcie przez Sąd, czy powołany artykuł w obecnym brzmieniu daje podstawę wyłącznie do odmowy udzielenia zezwolenia na prowadzenie apteki, czy także do cofnięcia udzielonego wcześniej zezwolenia. W ocenie Sądu interpretacja tego przepisu pozwala zarówno na odmowę udzielenia zezwolenia, jak i na cofnięcie wydanego wcześniej pozwolenia na prowadzenie apteki. Sąd stwierdził, że „celem wprowadzenia art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego było zapobieżenie kartelizacji rynku aptecznego na terenie Polski” i to – pomimo braku w przepisie wskazania wprost, że dotyczy to także cofnięcia zezwolenia – uzasadnia przyjęcie wykładni rozszerzającej.
Abstrahując od oceny prawidłowości stanowiska Sądu, Urząd pragnie ponownie zwrócić uwagę na fakt, że działa na podstawie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Rozróżnienie przepisów ochrony konkurencji i prawa farmaceutycznego bardzo wyraźnie zostało opisane w streszczeniu raportu dotyczącego detalicznej sprzedaży leków, który został opublikowany w maju 2015 r. Wbrew tezie jednego z artykułów, opublikowanie wyników raportu nie oznacza, że Prezes UOKiK „zabrał głos” w sprawie przepisów prawa farmaceutycznego. Prowadzenie badań rynku jest standardowym działaniem Urzędu, wymienionym w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów i dotyczą one wielu rynków.
W tym przypadku przedmiotem badania był rynek sprzedaży detalicznej leków. UOKiK analizował w nim m.in. sposób regulacji wykonywania działalności gospodarczej farmaceutów, nie formułując przy tym opinii na temat przepisów prawa farmaceutycznego.
Wiązanie działalności UOKiK z tym orzeczeniem jest także chybione o tyle, że wydając decyzję w sprawach kontroli koncentracji Urząd bada stan konkurencji na danym rynku na podstawie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, a nie prawa farmaceutycznego. Może więc zakazać transakcji wyłącznie wtedy, jeżeli dojdzie do istotnego ograniczenia konkurencji, w szczególności poprzez powstanie pozycji dominującej na rynku właściwym. W każdej sprawie UOKIK wyznacza zatem rynek dla danej konkretnej sprawy. W przypadku koncentracji pomiędzy aptekami są to rynki lokalne, które – jak wykazało przeprowadzone badanie rynkowe – nie są tożsame z obszarem województwa. Udział rynkowy, o jakim mowa w art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego, wynosi 1% i dotyczy całego województwa. Tak odgórnie określony udział rynkowy nie uwzględnia specyfiki wyznaczania rynków właściwych, przewidzianych w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, w szczególności badania substytutywności produktowej czy zasięgu geograficznego. Prawo ochrony konkurencji – w odróżnieniu od wspomnianego 1 procenta zapisanego w prawie farmaceutycznym – zakłada istnienie pozycji dominującej przedsiębiorcy na rynku właściwym, jeżeli jego udział przekracza 40 procent.
źródło: UOKiK










