REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 3 listopada 2026, 08:01

UOKiK o franczyzie aptecznej: sama umowa nie oznacza przejęcia kontroli

W sporze dotyczącym relacji między właścicielami aptek a organizatorami sieci franczyzowych głos zabrał UOKiK. Urząd przekonuje, że o kontroli nie może świadczyć wyłącznie fakt zawarcia umowy franczyzy, lecz całokształt powiązań prawnych i ekonomicznych między stronami. Ostateczna ocena należy jednak do sądu, który rozpatruje sprawę przeniesienia zezwolenia na aptekę.

Pogląd Prezesa UOKiK może stać się ważnym punktem odniesienia w kolejnych sporach dotyczących interpretacji przepisów „Apteki dla Aptekarza” (fot. MGR.FARM)

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił sądowi tzw. istotny pogląd dla sprawy w postępowaniu dotyczącym przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki. Dokument nie rozstrzyga sporu między stronami, ale zawiera ważną interpretację dotyczącą relacji franczyzowych na rynku aptecznym. UOKiK przekonuje w nim, że sama umowa franczyzy nie oznacza jeszcze sprawowania kontroli nad apteką i nie przesądza o istnieniu grupy kapitałowej.

REKLAMA

Czym jest „istotny pogląd dla sprawy”?

Instytucja istotnego poglądu dla sprawy pozwala Prezesowi UOKiK przedstawić sądowi swoje stanowisko w postępowaniu, jeżeli sprawa dotyczy zagadnień związanych z ochroną konkurencji lub konsumentów i może mieć znaczenie wykraczające poza konkretny spór. Taki dokument nie zastępuje wyroku, nie wiąże sądu i nie przesądza o wyniku postępowania. Stanowi jednak ekspercką opinię organu odpowiedzialnego za stosowanie przepisów antymonopolowych.

W omawianej sprawie pogląd został przedstawiony Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, który rozpoznaje skargę kasacyjną dotyczącą decyzji w sprawie przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki. Stanowisko wpłynęło do NSA 17 lipca 2026 roku.

Koncentracja miała być zatrzymana, tymczasem cały czas słyszymy o przejęciach aptek przez podmioty nieuprawnione - informuje ZAPPA (fot. Shutterstock)
CZYTAJ WIĘCEJ

UOKiK sprawdzi relacje pomiędzy DOZ, a jego franczyzobiorcami

Spór o przejęcie apteki

Sprawa rozpoczęła się od transakcji obejmującej nabycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa prowadzącego aptekę. Kluczowym problemem było ustalenie, czy podmiot ubiegający się o przeniesienie zezwolenia jest niezależnym przedsiębiorcą, czy też należy do grupy kapitałowej powiązanej z franczyzodawcą.

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, że istniejące powiązania prowadzą do przekroczenia ograniczeń wynikających z przepisów regulujących rynek apteczny i odmówił przeniesienia zezwolenia. Odmienne stanowisko zajął jednak Główny Inspektor Farmaceutyczny, który uchylił tę decyzję i zgodził się na przeniesienie zezwolenia.

Następnie Opolska Okręgowa Izba Aptekarska skierowała sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił decyzję GIF. Zdaniem sądu organ nie przeanalizował wystarczająco dokładnie wszystkich relacji prawnych i ekonomicznych pomiędzy stronami współpracy franczyzowej.

Czy franczyza oznacza kontrolę?

To właśnie na tym pytaniu koncentruje się stanowisko UOKiK. Organ wskazuje, że sama obecność umowy franczyzowej nie pozwala automatycznie uznać, iż franczyzodawca kontroluje działalność apteki.

– Samo zawarcie umowy franczyzy nie przesądza o przejęciu kontroli nad franczyzobiorcą – czytamy w dokumencie.

UOKiK podkreśla, że franczyza jest co do zasady formą współpracy pomiędzy niezależnymi przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gospodarczą na własny rachunek i własne ryzyko. Korzystanie ze wspólnego szyldu, znaków towarowych, rozwiązań marketingowych czy systemów zakupowych nie oznacza jeszcze utraty samodzielności przez właściciela apteki.

Jednocześnie urząd zaznacza, że każda sprawa powinna być analizowana indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich umów i faktycznych zależności występujących pomiędzy stronami.

Apteka Gemini w Poznaniu
CZYTAJ WIĘCEJ

Gemini przejmie kolejne apteki. UOKiK wydał zgodę warunkową…

Kiedy może dojść do przejęcia kontroli?

W swoim stanowisku UOKiK przypomina, że kontrola w rozumieniu przepisów antymonopolowych oznacza możliwość wywierania decydującego wpływu na działalność innego przedsiębiorcy. Nie musi ona wynikać wyłącznie z posiadania udziałów lub akcji.

– Kontrola może wynikać zarówno z praw majątkowych, jak i z umów lub innych środków umożliwiających wywieranie decydującego wpływu na przedsiębiorcę – wskazuje Urząd.

Dlatego przy ocenie relacji między franczyzodawcą i franczyzobiorcą należy badać nie tylko samą umowę franczyzy, ale również wszelkie towarzyszące jej porozumienia, takie jak umowy pożyczek, zabezpieczeń, najmu czy świadczenia usług.

REKLAMA
REKLAMA

WSA zwrócił uwagę, że w analizowanej sprawie szczególnego znaczenia mogą nabierać między innymi prawa pierwszeństwa nabycia apteki, warunki finansowania działalności, mechanizmy zabezpieczeń oraz zakres wpływu pożyczkodawcy na funkcjonowanie przedsiębiorcy.

UOKiK odwołuje się do własnej praktyki

Interesującym elementem dokumentu jest argumentacja oparta na wcześniejszej praktyce Prezesa UOKiK w sprawach koncentracyjnych. Organ wskazuje, że wielokrotnie analizował przypadki przejmowania aptek działających wcześniej w ramach systemów franczyzowych.

Zwraca uwagę, że gdyby sama franczyza automatycznie oznaczała sprawowanie kontroli, to późniejsze nabywanie takich podmiotów przez franczyzodawców nie wymagałoby zgłoszenia koncentracji do UOKiK. Tymczasem urząd wielokrotnie oceniał tego typu transakcje jako przejęcie kontroli nad odrębnymi przedsiębiorcami.

W dokumencie przywołano m.in. wcześniejsze postępowania dotyczące sieci Gemini oraz Eurocash.

Odwołanie do stanowiska Komisji Europejskiej

UOKiK zwraca również uwagę na dorobek prawa unijnego. W ocenie urzędu stanowisko prezentowane przez Komisję Europejską prowadzi do podobnych wniosków.

– Co do zasady umowy franczyzowe nie przyznają franczyzodawcy kontroli nad franczyzobiorcą –  wskazuje Urząd.

Według tej koncepcji przedsiębiorca działający w systemie franczyzowym nadal ponosi ryzyko gospodarcze swojej działalności i podejmuje samodzielne decyzje dotyczące prowadzenia przedsiębiorstwa

Czy dokument UOKiK cokolwiek rozstrzyga?

Choć przedstawiony pogląd może mieć duże znaczenie dla uczestników rynku aptecznego, nie rozstrzyga on sporu. Nie oznacza również, że NSA przychyli się do stanowiska UOKiK.

Dokument nie jest wyrokiem ani decyzją administracyjną. Nie przesądza, że w analizowanej sprawie nie doszło do przejęcia kontroli. UOKiK wskazuje jedynie metodę oceny takich relacji i argumentuje, że sam fakt funkcjonowania apteki w systemie franczyzowym nie może być wystarczającą podstawą do uznania istnienia grupy kapitałowej.

Ostateczna odpowiedź na pytanie, czy konkretne postanowienia umowne dawały franczyzodawcy możliwość wywierania decydującego wpływu na działalność apteki, należy do sądu. To właśnie wyrok NSA będzie miał charakter rozstrzygający.

Znaczenie dla rynku aptecznego

Niezależnie od końcowego wyniku postępowania dokument pokazuje, że UOKiK opowiada się za szczegółową i indywidualną oceną relacji franczyzowych. Z przedstawionego stanowiska wynika, że dla stwierdzenia istnienia grupy kapitałowej konieczne jest wykazanie realnej możliwości wywierania decydującego wpływu na przedsiębiorcę, a nie jedynie istnienia standardowej umowy franczyzowej.

Z tego powodu istotny pogląd Prezesa UOKiK może stać się ważnym punktem odniesienia w kolejnych sporach dotyczących interpretacji przepisów „Apteki dla Aptekarza”, szczególnie tam, gdzie organy będą oceniały charakter powiązań pomiędzy niezależnymi właścicielami aptek a organizatorami sieci franczyzowych.

Źródła

  1. Istotny pogląd w sprawie sygn. V SA/Wa 1456/23 — UOKiK
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA