REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 9 lipca 2021, 15:20

USA: Pfizer planuje złożenie wniosku o zatwierdzenie trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19

Szef wydziału badań i rozwoju spółki Pfizer, Mikael Dolsten, zapowiedział, że firma chce złożyć wniosek o dopuszczenie przez organy regulujące trzeciej dawki szczepionki przeciwko koronawirusowi. Ma ona zapewnić skuteczniejszą ochronę przed rozprzestrzeniającą się odmianą Delta.

Należy też podkreślić, że nie jest wiadomo, ile szczepionek mężczyzna przyjął łącznie - w samej Saksonii, zaszczepić miał się on 87 razy (fot. Shutterstock).
AP zaznaczała też, że zatwierdzenie trzeciej dawki szczepionki przez FDA, nie jest równoznaczne ze zmianą polityki szczepień oraz zmianami rekomendacji (fot. Shutterstock).

W rozmowie z Associated Press, Dolsten ogłosił, że Pfizer w sierpniu zwróci się do Agencji Żywności i Leków (FDA) w sprawie zatwierdzenia w trybie ratunkowym trzeciej, przypominającej dawki szczepionki.

REKLAMA

Jak podkreślał ekspert, rezultaty badań dowodzą, że taka dawka może wywołać u pacjentów 5-10 razy większą liczbę przeciwciał. Uzasadniał on, że dane pochodzące z krajów takich, jak Izrael i Wielka Brytania, mają wskazywać, że dwie dawki preparatu Pfizer/BioNTEch skutecznie chronią przed mutacją Delta, jednak trzecia dawka miałaby wchodzić w grę w chwili zanikania przeciwciał (zobacz też: Wielka Brytania będzie prowadzić badania nad trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19).

AP zaznaczała też, że zatwierdzenie trzeciej dawki szczepionki przez FDA, nie jest równoznaczne ze zmianą polityki szczepień oraz zmianami rekomendacji.

Szczepienia w Stanach Zjednoczonych

Specjalista ds. szczepionek, dr William Schaffner, którego cytuje Agencja, miał natomiast akcentować, że trzecia dawka wiązałaby się ze sporym wydatkiem środków oraz wysiłków  – a te, mogłyby zostać lepiej użyte po to, by zaszczepić osoby, które do tej pory wcale nie otrzymały szczepionki przeciw COVID-19.

REKLAMA
REKLAMA

Na chwilę obecną, w pełni zaszczepionych jest 48% Amerykanów – jednak w części stanów, zwłaszcza tych na południu, odsetek ten  jest zdecydowanie mniejszy, a to z kolei sprawia, że pojawiają się obawy dotyczące kolejnych fal i nowych ognisk zachorowań.

Wczoraj, Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) oznajmiły, że liczba nowych zachorowań w USA zwiększyła się o 10% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Ponad 90% nowych przypadków dotyczyć ma osób niezaszczepionych (czytaj również: USA: farmaceuci ostrzegają przez marnowaniem szczepionek).

AM/polsatnews.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA