REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 29 maja 2026, 08:01

Ustawa “Lek pod drzwi”. Szykuje się rewolucja na polskim rynku aptek?

Poseł Norbert Pietrykowski zapowiedział, że po wakacjach do Sejmu trafi ustawa “Lek pod drzwi”. Ma ona zobowiązać apteki do dostarczania leków na receptę pacjentom w domach seniorów oraz osobom obłożnie chorym. Dostawami mają zajmować się pracownicy aptek lub specjalni kurierzy.

Dostawa leków na receptę do domu w zaledwie 30 minut od zamówienia? (fot. istockphoto.com)
Kto stoi za projektem ustawy "Leki pod drzwi"? (fot. iStock)

Na antenie Radia RMF24 poseł klubu Centrum – Norbert Pietrykowski – zapowiedział złożenie do Sejmu projektu ustawy “Lek pod drzwi”. Do parlamentu ma ona trafić dopiero po wakacjach. Poseł twierdzi, że “środowisko farmaceutyczne jest na tak” i “wszyscy są chętni, żeby ten projekt w prowadzić w życie”.

REKLAMA

– Pomysł polega na tym, że lekarz wystawia e-receptę, która trafia do apteki. Farmaceuta przygotowuje leki i później kierownik lub pracownik apteki albo kurier dowozi seniorom albo osobom obłożnie chorym te medykamenty do domu lub pod drzwi. W wielu krajach ten pomysł się sprawdził – powiedział na antenie Radia RMF24 Norbert Pietrykowski.

Poseł twierdzi, że środowisko farmaceutyczne jest gotowe pokryć koszt dostaw leków do seniorów i osób obłożnie chorych. W ten sposób pacjenci nie byliby dodatkowo obciążani kosztami dostawy. Jednocześnie przepisy mają wspierać lokalne apteki.

– Projekt zakłada, że byłoby to tylko w obrębie powiatu. Chodzi o to, aby nie dochodziło do takiej sytuacji, że apteka z Gdańska wysyłałaby leki do Zakopanego. To chodzi o to, żeby pobudzić ten rynek aptekarski, żeby każda apteka w danym powiecie miała równe szanse do działania w tej formule – mówi poseł Centrum.

Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę zostaje usunięta z Prawa farmaceutycznego (fot. sejm.gov.pl)
CZYTAJ WIĘCEJ

PILNE: Rząd wycofuje się z wysyłkowej sprzedaży leków na receptę

Skąd ten pomysł?

O umożliwieniu wysyłkowej sprzedaży leków na receptę mówi się w Polsce już od kilku lat. Do tej pory tego typy propozycje spotykały się ze sprzeciwem środowiska aptekarskiego. Farmaceuci obawiają się bowiem nierównej konkurencji w tym zakresie z dużymi sieciami aptek. Małe, lokalne apteki nie byłyby w stanie konkurować z wielkimi podmiotami, które już teraz intensywnie rozbudowują swoją działalność e-commerce.

REKLAMA
REKLAMA

W kwietniu na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych, o projekcie wprowadzenia wysyłkowej sprzedaży leków na receptę mówił adwokat dr Wiktor Krzymowski. Przewodniczącym wspomnianego zespołu jest właśnie poseł Norbert Pietrykowski. Z kolei projekt przygotowała Fundacja na Rzecz Pacjentów. Warto zaznaczyć, że powołano ją w czerwcu 2020 r. przez Spółkę Gemini Polska (jedną z największych sieci aptek w Polsce).

Z doniesień prasowych wynika, że przedstawiony przez Fundację projekt zakłada dopuszczenie sprzedaży leków na receptę w momencie, gdy recepta została wystawiona w formie elektronicznej. Z regulacji wyłączone byłyby leki zawierajace środki odurzające, substancje psychotropowe lub nowe substancje psychoaktywne, które zostały wskazane w odrębnych przepisach.

Na niektórych stronach internetowych Natural Pharmaceuticals oferował darmową próbkę suplementu diety (fot. Shutterstock) uber i leki
CZYTAJ WIĘCEJ

Leki na receptę przez internet: pro-konsumencka zmiana czy poszukiwanie zysku?

Szykuje się walka?

Dr Wiktor Krzymowski zaznacza, że zmiana przepisów w kierunku zaproponowanym w projekcie mogłaby pomóc walczyć z wykluczeniem zdrowotnym. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i miejscach, w których dostęp do aptek jest utrudniony. Byłoby to też ułatwienie dla pacjentów, którzy przyjmują leki, do których dostęp nie rozkłada się równomiernie w skali kraju.

W rozmowie z portalem Prawo.pl prawnik zaznaczał, że proponowany projekt nie wprowadza zmian w sprzedaży wysyłkowej leków bez recepty. Utrzymano w nim ograniczenie dla leków, których wydawanie jest uzależnione od wieku pacjenta oraz wyłączono z systemu placówki obrotu pozaapatecznego (np. supermarkety, sklepy e-commerce).

Dotychczasowe stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej w sprawie wysyłkowej sprzedaży leków na receptę, zwiastuje burzliwą debatę na projektem. Samorząd aptekarski od lat konsekwentnie wskazuje na zagrożenia związane z takim rozwiązaniem. NIA wskazuje między innymi, że brak bezpośredniego kontaktu z farmaceutą uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu, udzielenie porady oraz weryfikację ewentualnych interakcji z innymi lekami. Poza tym otwarcie kanału wysyłkowego dla leków na receptę mogłoby ułatwić przenikanie na rynek podrabianych medykamentów.

Źródła

  1. RMF24.pl - Leki na receptę z dostawą do domu? Ustawa trafi do Sejmu jesienią
  2. Prawo.pl - Zamówienie leków na receptę przez internet szansą dla miejsc z mniejszą liczbą aptek?
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA