REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 5 stycznia 2021, 15:41

VIDEO: Rząd o farmaceutach szczepiących przeciw COVID-19

Podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia – w całości poświęconej informacji o realizacji narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 – pojawił się wątek wykonywania szczepień przez farmaceutów. Do kwestii tej odniósł się zarówno minister Michał Dworczyk, jak i Adam Niedzielski.

Najprawdopodobniej każdego roku konieczne będzie powtarzanie operacji szczepień przeciw COVID-19. Wtedy pomocni mogą okazać się farmaceuci (fot. screen sejm.gov.pl)
Najprawdopodobniej każdego roku konieczne będzie powtarzanie operacji szczepień przeciw COVID-19. Wtedy pomocni mogą okazać się farmaceuci (fot. screen sejm.gov.pl)

Pytanie dotyczące wykonywania szczepień przeciw COVID-19 przez farmaceutów, zadał podczas Komisji Zdrowia poseł Paweł Rychlik. Odniósł się on tym samym do zapisów jakie znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy 828).

REKLAMA

– W Polsce mamy 30 000 dobrze wykształconych farmaceutów, magistrów farmacji, którzy ukończyli 5,5 letnie trudne studia na wydziałach farmaceutycznych. Ostatnio procedowaliśmy ustawę o zawodzie farmaceuty. Jest to bardzo duży krok dla tej grupy zawodowej, która czekała od 30 lat na ustawę. Tam niestety w tej ustawie, tego zapisu nie ma. Ja wiem, że ustawach covidowych taka poprawka została zgłoszona i o ile mi wiadomo, pozytywnie zaopiniowana przez panią minister Goławską – mówił Paweł Rychlik.

W jego opinii wykorzystanie farmaceutów do szczepień i wykorzystanie ich kompetencji oraz wiedzy, byłoby odciążeniem dla systemu ochrony zdrowia (czytaj również: Farmaceuci będą szczepić przeciw COVID-19. Kursy możliwe na przełomie lutego i marca…).

Mówią o tym poważne środowiska lekarskie

Jako pierwszy do tej kwestii odniósł się w swojej odpowiedzi minister Michał Dworczyk. Przyznał, że w kwestii zaangażowania farmaceutów w szczepienia przeciw COVID-19 toczyła się długa dyskusja. Ostatecznie wybrano bardziej konserwatywne rozwiązanie dotyczące zarówno kwalifikacją, jak i wykonywaniem szczepień. Farmaceuci nie znaleźli się w tej grupie.

– Natomiast w tej chwili cały czas dyskutujemy o tym patrząc trochę w przyszłość. Też mamy kolejne wystąpienia poważnych środowisk lekarskich, które mówią o tym, że można w pewnym stopniu rozluźnić tę dyscyplinę związaną z dopuszczaniem do szczepienia i samym szczepieniem – mówił Dworczyk.

REKLAMA
REKLAMA


Wskazywał też, że istotne w tym kontekście jest patrzenie w przyszłość. Przyjmowane obecnie szczepionki przeciw COVID-19 nie są na całe życie. Zdaniem ministra najprawdopodobniej każdego roku konieczne będzie powtarzanie operacji szczepień (czytaj również: Warszawska OIA pomoże farmaceutom zdobyć uprawnienia do szczepień).

– My teraz się uczymy tego procesu. Natomiast im bardziej cały proces, szczepionka i wszystkie ewentualne skutki będą znane, myślę, że będzie tym większe przyzwolenie środowiska medycznego, ale i zwykłych obywateli, na to żeby pewne rygory, które choćby dla poczucia bezpieczeństwa na początku były przyjęte, rozluźniać. W związku z tym jesteśmy na to otwarci i też myślę, że będzie to jednym z tematów podczas spotkania pana Premiera z Radą Medyczną, bo są o to poważne aptek, od poważnych środowisk z myślą o przyszłości – mówił Michał Dworczyk.

Na razie szczepionka wymaga szczególnego podejścia

Bardziej szczegółowo do tej kwestii odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski. Wskazał on, że należy podkreślić oddzielenie kwalifikacji do szczepień od samej czynności szczepienia. Do tej pierwszej czynności uprawnieni są tylko lekarze. Natomiast do wykonania szczepienia uprawnione do tego są również pielęgniarki i ratownicy medyczni (czytaj również: Wywiad: Szczepienia do aptek, farmaceuci do szczepień).

– Ale również jest projekt ustawy covidowej „na biegu”, który poszerza takie możliwości, ale tu pojawia się duże „ale”. Nie jest to szczepiona na grypę, która była stosowana od wielu lat. To nie jest szczepionka, z którą mamy duże doświadczenia, jeśli chodzi o jej stosowanie. To jest preparat nowy i dlatego on wymaga szczególnie na początku stosowania go w kraju i na świecie, pewnej dodatkowej atencji i dodatkowej ostrożności, którą może potem z perspektywy czasu uznamy za nadmiarową. Ale w tej chwili kierując się kryteriami bezpieczeństwa pacjentów, będziemy starali się tego reżimu trzymać – mówił Niedzielski.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA