Miejscowe apteki pozostaną otwarte i stanowić będą pierwszy punkt kontaktu i informacji dla obywateli także w strefach, na których stwierdzono występowanie ognisk koronawirusa. Aby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom aptek oraz ich klientom, Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowe wytyczne dla pracowników służby zdrowia. W swoim zarządzeniu, Krajowa Izba Aptekarska we Włoszech (FOFI) zebrała natomiast informacje, które dotyczą odpowiednio farmaceutów pracujących w „czerwonej strefie” (gdzie stwierdzono występowanie ogniska), jak i tzw. „żółtej strefie”, w której nie zarządzone zostały procedury zamknięcia w celu zablokowania rozprzestrzeniania się wirusa (czytaj też: Koronawirus na razie nie zwiększył problemów z dostępnością leków).
Wychodząc naprzeciw rozpowszechnianiu się koronawirusa w północnych Włoszech, jakie miało miejsce w ostatni weekend, włoski rząd przyjął środki nadzwyczajne dotyczące zapobiegania rozprzestrzenia się wirusa oraz zarządzania kryzysowego. Ministerstwo Zdrowia dostarczyło z kolei aktualizacje dotyczące definicji przypadku (podejrzenia) oraz informacje, jak w takiej sytuacji postępować. FOFI zebrała natomiast wytyczne dotyczące odpowiedniego postępowania farmaceutów w zależności od strefy, w której mają pracować (zobacz: Niemcy ostrzegają: w Europie może zabraknąć leków przez koronawirusa).
Wytyczne dla farmaceutów i personelu ze „stref żółtych”:
- Apteki powinny pozostać otwarte, z zachowaniem ostrożności, by nie przebywała w nich zbyt duża liczba osób. Należy także pamiętać o zachowaniu bezpiecznej odległości (co zapewniają już także przepisy o ochronie prywatności).
- Farmaceuta powinien unikać bliskiego kontaktu z osobami, które wchodzą do apteki, a w szczególności z tymi, u których widać wyraźne problemy z oddychaniem
- Nie wolno dotykać rękami oczu, nosa i ust, o ile nie zostały one wcześniej umyte i zdezynfekowane przy użyciu odpowiedniego środka dezynfekującego.
- Należy czyścić powierzchnie narażone na kontakt odpowiednimi środkami dezynfekującymi na bazie chloru lub alkoholu.
Wytyczne dla farmaceutów i personelu ze „stref czerwonych”:
- Apteki powinny pozostać otwarte, ograniczając jednak dostęp ludności w celu uniknięcia tworzenia się zgromadzeń. Jeżeli to możliwe, wpuszczać obywateli pojedynczo – w oczekiwaniu na nadejście informacji o możliwości zamknięcia aptek i wykonywania pracy przez dyżurnego farmaceutę w okienku aptecznym.
- Farmaceuci powinni weryfikować, czy osoby, które wchodzą do apteki, noszą odpowiednie indywidualne wyposażenie ochronne oraz czy przestrzegają środki ostrożności, o jakich poinformował Wydział Prewencji Agencji Ochrony Zdrowia (ATS) bądź burmistrzowie dotkniętych koronawirusem gmin.
- Farmaceuci powinni unikać bliskiego kontaktu z osobami, które wchodzą do apteki i w szczególności z tymi, którzy mają wyraźne kłopoty z oddychaniem.
- Należy zapewnić w aptece odpowiednią ilość dystrybutorów środków dezynfekujących hydroalkoholowych, służących do mycia rąk i upewnić się, że klienci skorzystali z nich, kiedy wchodzili i wychodzili z placówki
- Nie wolno dotykać rękami oczu, nosa i ust, o ile nie zostały one wcześniej umyte i zdezynfekowane przy użyciu odpowiedniego hydroalkoholowego środka dezynfekującego.
- Należy czyścić powierzchnie środkami dezynfekującymi na bazie chloru lub alkoholu.
Jak dodaje Krajowa Izba Aptekarska, „władze zapewniły dostęp do czerwonych stref farmaceutom, którzy mieszkają poza nimi, i którzy muszą dostać się do pracy; a także kurierom, by zapewnić stały dostęp do leków”. Te same reguły dotyczące ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa oraz zapobiegania ryzyka, obowiązują również w przypadku paraaptek.
Problem z dostępem do maseczek ochronnych
Osobną kwestię stanowi dostępność maseczek antywirusowych. Jak czytamy w kolejnym komunikacie FOFI, Izba miała napisać już do Ministerstwa Zdrowia oraz Departamentu Ochrony Cywilnej, zwracając się o większą współpracę w celu w zaopatrzenia w nie farmaceutów. Jednocześnie razem z Federfarma, podkreśliła, że są one konieczne jedynie w przypadku osób chorych, które mogą rozprzestrzeniać patogeny. Nie chronią natomiast przed zarażeniem się osób zdrowych – w przeciwieństwie do środków dezynfekujących, które służą do mycia rąk. Jako że tych ostatnich również brakuje, „prowadzone są badania możliwości produkcji takiego żelu w laboratoriach aptecznych, w których produkowane są leki recepturowe”.
Oprac.: AM
©MGR.FARM










