REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Wspólniczka odeszła ze spółki. WIF odmówił zmiany zezwolenia na aptekę…

wt. 8 grudnia 2020, 11:25

Henryk Rak to przedsiębiorca z Dzierżoniowa, który do niedawna wraz ze swoją wspólniczką, farmaceutką prowadził aptekę. Na przełomie 2017 i 2018 roku kobieta opuściła spółkę. Rak przejął cały majątek spółki, jednak WIF odmówił zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki. Przedsiębiorca nie spełniał wymogów, jakie wprowadziła „apteka dla aptekarza”.

Średni obrót miesięczny aptek 1-4 w sierpniu wynosił 183 tys. zł, a sieciowych 5+ to 365 tys. zł (fot. Shutterstock)
WSA w Warszawie ostatecznie przyznał rację inspekcji farmaceutycznej (fot. Shutterstock)

Sprawę opisuje dzisiaj portal natemat.pl, a pod koniec listopada o jej kulisach pisaliśmy także na MGR.FARM (czytaj więcej: Sąd może stwierdzić przejęcie majątku apteki, ale nie zezwolenia na jej prowadzenie). Na przełomie 2017 i 2018 roku Henryk Rak zawiesił działalność swojej apteki, by dokonać zmiany w spółce, która ją prowadziła. Jego dotychczasowa wspólniczka, farmaceutka, odeszła z firmy. Przedsiębiorca na podstawie wyroku sądu cywilnego uzyskał prawo do przejęcia całego majątku spółki. Związane z tym formalności chciał załatwić w ciągu 3 tygodni zawieszenia działalności.

– Ale cała procedura w Inspektoracie Farmaceutycznym we Wrocławiu zaczęła się przedłużać, a ja musiałem zacząć zwalniać ludzi – opowiada Rak.

REKLAMA

Zmiana zezwolenia i „apteka dla aptekarza”

Po trzech miesiącach Dolnośląski WIF stwierdził, że przedsiębiorca nie może już prowadzić apteki, bo jako indywidualny przedsiębiorca nie spełnia wymogów jakie wprowadziła „apteka dla aptekarza”. Henryk Rak nie jest bowiem farmaceutą. Decyzję WIF o odmowie zmiany zezwolenia podtrzymał GIF. Przedsiębiorca oddał sprawę do Sądu (czytaj również: Przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki nie może abstrahować od warunków jego udzielenia).

REKLAMA

– Na dzień dzisiejszy straty wynoszą ok. 130 tys. zł. Po trzech latach praktycznie wszystko się tam przeterminowało, leki są do utylizacji. To była spółka jawna, która miała spore obroty i duży dochód. Tymczasem od trzech lat dochodów z tej działalności w ogóle nie mam, przynosi ona tylko straty – wylicza Henryk Rak w rozmowie z natemat.pl.

WSA w Warszawie ostatecznie przyznał rację inspekcji farmaceutycznej i podtrzymał decyzję o braku możliwości zmiany zezwolenia (czytaj również: Zmiana osobowa w spółce ma wpływ na zezwolenie na prowadzenie apteki?).

– Nie jest możliwe dokonanie zmiany zezwolenia, gdy skutkiem tej zmiany prowadzącym aptekę miałaby zostać osoba, która nie jest obecnie uprawniona do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. W konsekwencji – w okolicznościach stanu faktycznego tej sprawy – wszystko to razem oznacza obowiązek spełnienia przez wnioskodawcę (skarżącego), występującego o zmianę ww. zezwolenia, przesłanki z art. 99 ust. 4 pkt 1 p.f., tj. przesłanki/warunku bycia farmaceutą posiadającym prawo wykonywania zawodu – wskazał WSA (VI SA/Wa 240/20).

Źródło: ŁW/natemat.pl
REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]