REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 3 sierpnia 2023, 08:00

Wyższe ceny leków w aptekach wpłyną na wynik wyborów do Sejmu

Ponad połowa ankietowanych Polaków przyznaje, że jeśli wskutek działania rządu w aptekach wzrosną ceny leków, to wpłynie to na ich decyzje w najbliższych wyborach do Sejmu i Senatu.

Wszystkie materiały dotyczące wyborów w OIA w Białymstoku dostępne są na stronie Izby (fot. Shutterstock)
Wyższe ceny leków po zmianach przepisów, które obecnie procedowane są w Parlamencie, mogą mieć wpływ na wynik wyborów (fot. Shutterstock)

Centrum Badań Marketingowych Indicator przeprowadziło pod koniec lipca (20 – 24 lipca 2023 r.) badania ankietowe metodą mixed mode (CATI + CAWI) na reprezentatywnej grupie osób liczącej 1600 dorosłych mieszkańców Polski. Badanie miało na celu zbadanie problemu bezpieczeństwa lekowego w Polsce oraz dostępności leków dla osób powyżej 18. roku życia. Pytano w nim również o takie zagadnienia jak bliskość apteki, dostępność fizyczna i cenowa leków w Polsce, a także korzystanie z leków na receptę. Pojawiło się też pytanie dające pogląd na to, czy wyższe ceny leków w najbliższych miesiącach mogą wpłynąć na wyniki wyborów do Parlamentu.

REKLAMA

Wyniki badania można interpretować w kontekście trwających właśnie prac nad zmianami w kluczowych ustawach, mających wpływ na ceny leków w aptekach. Konsekwencje tych zmian są jednak trudne do przewidzenia…

Ceny w dół…

Obecnie w parlamencie procedowana jest nowelizacja ustawy refundacyjnej (tzw. DNUR). Zawarte w niej zmiany mogą mieć wpływ na ceny leków w aptekach. Jedną z nich jest poszerzenie grona pacjentów uprawnionych do bezpłatnych leków. Obecne mogą na nie liczyć tylko osoby po 75. roku życia. W nowelizacji znalazły się natomiast przepisy wprowadzające bezpłatne leku dla osób po 65. roku życia i przed 18. rokiem życia. Te zmiany mają wejść w życie jeszcze przed wyborami.

Budzącym emocje rozwiązanie jest też refundacja leków OTC, którą Ministerstwo Zdrowia wprowadziło do nowelizacji w ostatnich tygodniach. Chodzi o leki dostępne bez recepty, które lekarze już teraz przepisują niektórych pacjentom na receptach (np. kwas acetylosalicylowy). Przeciwni takiemu rozwiązaniu są producenci tych leków. Wskazują, że wprowadzenie takiego mechanizmu przyciągnie na polski rynek producentów z chin i tanie zamienniki ich leków. Argumentem przeciwko takiemu rozwiązaniu jest też uszczuplenie budżety NFZ na naprawdę potrzebne leki, które wymagają refundacji, kosztem tanich leków OTC. Ministerstwo Zdrowia mimo to nie wycofuje się ze zmian w tym zakresie…

…i ceny w górę!

Jednocześnie w ustawie znalazły się też rozwiązania, które mogą doprowadzić do podwyższenia cen leków recepturowych. Obecnie pacjenci płacą za tego typu leki stałą kwotę w wysokości 18 zł. Ustawa zakłada wprowadzenie limitu finansowania na składniki, z których są w aptekach wykonywane takie leki. Jeśli cena składnika zakupionego przez aptekę do wykonania leku, będzie wyższa od limitu jego finansowania, różnicę pokryje pacjent. W cenie ekspertów – co było przedmiotem dyskusji m.in. w Senacie – różnice te mogą być ogromne.

Doniesienia o możliwych wzrostach cen leków pojawiają także przy pracach nad inną ustawą. Chodzi o nowelizację Prawa farmaceutycznego, określają jako „Apteka dla Aptekarza 2.0”. To pakiet zmian, które mają uniemożliwić przejmowanie podmiotów prowadzących apteki, przez duże sieci apteczne. Zmiany wprowadzono w ramach „wrzutki poselskiej” do ustawy o zmianie ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych. Przeciwko ich treści i formie wprowadzania protestują od kilku tygodni przedsiębiorcy z rynku aptecznego.

Przeciwnicy zmian przygotowali kampanię pod tytułem „Apteka dla pacjenta. Stop drożyźnie lekowej!”. Przekonują w niej, że konsekwencją wprowadzenia „Apteki dla Aptekarza 2.0” będzie zmniejszenie liczby aptek i ich większe uzależnienie od hurtowni farmaceutycznych. To ma doprowadzić do znaczącego wzrostu cen leków i utrudnień w dostępie do nich. Problemy te mają najmocniej dotknąć pacjentów zamieszkujących tereny wiejskie i małe miejscowości.

Za przyjęciem zmian jest z kolei Naczelna Izba Aptekarska. Jako ustawowa reprezentacja wszystkich farmaceutów przekonuje, że głosy sprzeciwu nie mają nic wspólnego z troską o pacjenta, a są jedynie próbą obrony interesów kilku największych podmiotów działających na polskim rynku. NIA za absurdalne uważa też straszenie Polaków zamykaniem aptek i wzrostem cen leków. Samorząd opublikował stanowisko prawne Biura Prawnego Naczelnej Izby Aptekarskiej, w którym dementuje informacje przekazywane przez przeciwników zmian.

REKLAMA
REKLAMA

Dostępność cenowa leków w Polsce

Z badania przeprowadzonego przez firmę Indicator wynika, że aż 83% Polaków deklaruje korzystanie z leków na receptę, a w grupie osób powyżej 60. roku życia wskaźnik ten wzrasta do 95%. Wszelkie zmiany w cenach leków mają więc istotny wpływ na ich domowy budżet. Jednocześnie  88% Polaków jest zdania, że leki są drogie (suma odpowiedzi „bardzo drogie” i „raczej drogie”), zaś w grupie 60 lat i więcej odsetek ten wzrasta do 94% badanych osób. Percepcja, że leki są raczej lub bardzo tanie wynosi raptem odpowiednio 4% dla ogółu Polaków i 1% dla osób starszych.

Źródło: CBM Indicator
Źródło: CBM Indicator

Dostępność do aptek w Polsce

Od 2017 roku w Polsce odnotowywany jest spadek liczby aptek. Według danych PGEU (Grupa Farmaceutyczna Unii Europejskiej) zarówno w Polsce, jak i w Europie apteki są najbardziej dostępnymi placówkami systemu ochrony zdrowia.  98% pacjentów Unii Europejskiej może dotrzeć do apteki w ciągu 30 minut, a 58% potrzebuje na to zaledwie 5 minut. A jak ocenili to uczestnicy badania wykonanego przez firmę Indicator?

W odpowiedzi na pytanie dotyczące bliskości apteki 78% respondentów odpowiedziało, że apteka znajduje się blisko ich miejsca zamieszkania, lecz w przypadku terenów wiejskich odsetek ten spada do 40%. W odniesieniu do tzw. aptek dyżurnych, czyli świadczących usługi całodobowo, dostępność opieki aptecznej jest wyraźnie gorsza. 67% ogółu pacjentów korzystających z aptek nie ma dostępu do pobliskiej apteki całodobowej, wśród mieszkańców Polski wschodniej ten wskaźnik wzrasta do 73%, a na wsiach aż do 94%.

Źródło: CBM Indicator
Źródło: CBM Indicator

Wyższe ceny leków i wybory do Parlamentu

W związku z toczącymi się w parlamencie pracami dotyczącymi zmiany prawa farmaceutycznego i wprowadzenia przepisów dotyczących zmiany struktury rynku farmaceutycznego w Polsce, respondenci odpowiedzieli na pytanie dotyczące ich preferencji wyborczej w przypadku wzrostu cen leków w pobliskiej aptece.

40% Polek i Polaków odpowiedziało, że jeśli w skutek działania rządu w najbliższej aptece wzrosną ceny, to wpłynie to na ich decyzję podczas najbliższych wyborów do Sejmu i Senatu. 28% odpowiedziało, że raczej tak, zaś 24% udzieliło odpowiedzi negatywnej (suma wskazań „raczej nie” i „zdecydowanie nie”). 8% badanych osób nie miało zdania na ten temat.

Źródło: CBM Indicator
Źródło: CBM Indicator

Firma Indicator informuje, że próba osób biorących udział w badaniu była reprezentatywna ze względu na cztery cechy socjodemograficzne: płeć, wiek, wielkość miejsca zamieszkania oraz województwo. Sumaryczny maksymalny błąd oszacowania nie przekroczył poziomu ±3 proc. Zastosowana technika oraz dobór próby pozwalają na stwierdzenie, że badanie jest reprezentatywne pod względem statystycznym.

Źródło: ŁW/Indicator

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA