REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 12 lutego 2025, 13:15

Zmiana nazwy apteki jest niedozwolona, jeśli należy ona do sieci aptek…

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny kilka lat temu uznał, że zmiana nazwy apteki, na taką, którą nosi sieć 211 innych aptek „prowadzi do powstania nieformalnej sieci” i jest formą naruszenia zakazu reklamy aptek. Dlatego odmówił zmiany nazwy. Sprawę kilka dni temu rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny.

Antyczny szyld apteki na elewacji budynku
Sąd uznał, że zmiana nazwy apteki może zwiększyć jej obroty, dlatego takie działanie może naruszać zakaz reklamy aptek (fot. Shutterstock)

W maju 2020 roku spółka prowadząca aptekę wystąpiła do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego o zmianę jej nazwy. Formalnie wiązało się to ze zmianą zezwolenia na jej prowadzenie. WIF wezwał spółkę do przedstawienia ewentualnych umów franczyzy lub subfranczyzy zawartych z innym podmiotem, będącym franczyzodawcą. Nowa nazwa, którą miała przyjąć aptek, była bowiem nazwą popularnej sieci aptek. Spółka poinformowała jednak, że żadnych tego typu umów z nikim nie podpisała.

REKLAMA

Ostatecznie Śląski WIF odmówił zmiany zezwolenia i nazwy apteki. W uzasadnieniu wskazał, że w Rejestrze Aptek funkcjonuje 211 aktywnych aptek o tej samej nazwie. W tym 38 na terenie województwa śląskiego. Uznał, że zmiana nazwy apteki naruszałaby zakaz reklamy aptek (94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne).

– W ocenie organu nazwanie kolejnej apteki ogólnodostępnej nazwą „[…]” prowadzi do powstania, choćby nieformalnej, sieci aptek o takiej nazwie, ponieważ w świadomości klientów (pacjentów) korzystających z usług aptek o nazwie „[…]”, niezależnie od tego, w jakiej gmina zlokalizowana jest apteka o tejże nazwie, wszystkie apteki o nazwie „[…]” będą tworzyły jedną „firmę”. Nazwa apteki, która jest tożsama z nazwami wielu innych aptek zlokalizowanych na terenie kraju, staje się de facto reklamą tak samej apteki, jak i całej sieci aptek o takiej samej nazwie, ponieważ nazwa staje się rozpoznawalna wśród klientów – uzasadniał WIF.

Urzędnicy uznali, że „w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego należało dojść do wniosku, że głównym celem zmiany nazwy apteki jest zwiększenie liczby klientów i obrotów apteki poprzez identyfikowanie apteki z działalnością innych aptek o tej samej nazwie”. Jest to więc działanie mające na celu reklamę apteki i jej działalności. Takie działanie z mocy art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne jest zabronione.

Nazwa sieci aptek to forma reklamy

Od tej decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego spółka odwołała do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ten stanął po stronie WIF i decyzję podtrzymał. W rezultacie spółka zaskarżyła decyzję GIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten wyrokiem z 24 stycznia 2024 roku (sygn. akt V SA/Wa 1691/23) skargę odrzucił.

– Posłużenie się przez Stronę nazwą innej apteki (aptek), która posiada określoną renomę i pozycję na rynku, byłoby dla niej w istocie także formą reklamy prowadzącej choćby tylko na potencjalne zwiększenie własnych dochodów – wskazał w swoim wyroku WSA.

Sąd podzielił stanowisko WIF, że apteki o jednej nazwie tworzą w świadomości swoich klientów niejako jedną „firmę”, będącą siecią aptek. W ten sposób zachęcają do korzystania z ich oferty, stając się przez to niedozwoloną reklamą. Na etapie rozstrzygania sprawy przez Sąd aptek o tej nazwie w Polsce było już 255, a na obszarze województwa śląskiego – 42.

WSA wskazał, że przypadku, gdy nazwa apteki, która jest tożsama z nazwami wielu innych aptek zlokalizowanych na terenie kraju, tworzących sieć aptek ogólnodostępnych, jest rozpoznawalna wśród klientów, ocena działalności jednej apteki wpływa na ocenę innych aptek o tej samej nazwie.

REKLAMA
REKLAMA

– Sposób obsługi klientów w danej aptece będzie determinował ocenę o innych aptekach o tej samej nazwie, mogąc stanowić zachętę do korzystania z usług aptek tylko o tej nazwie – wskazał WSA.

Wykorzystanie renomy innych aptek

Spółka prowadząca aptekę na ten wyrok złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok w tej sprawie zapadł kilka dni temu – 6 lutego 2025 r. Rzecznik prasowy Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego poinformował, że NSA odrzucił skargę.

– Sąd podzielił stanowisko organów, że nazwanie apteki „[…]” stanowić będzie niedozwoloną reklamę, o której mowa w art. 94a ust. 1 zdanie pierwsze u.p.f. – wskazuje uzasadnienie NSA.

Sąd przyznał, że sama literalna nazwa jest neutralna semantycznie. Nie zawiera w sobie żadnej zachęty do nabycia towarów ani skojarzeń z ofertą korzystniejszą niż w innych aptekach. Niemniej posłużenie się przez spółkę nazwą innej apteki (aptek), która ma określoną renomę i pozycję na rynku także może stanowić formę reklamy. Może też wpływać na potencjalne zwiększenie jej dochodów.

– W realiach rozpoznawanej sprawy uwzględnienie wniosku o zmianę nazwy apteki na „[…]”, czyli nazwę kojarzoną przez klientów z siecią aptek ogólnodostępnych o tej samej nazwie, stałoby w sprzeczności z art. 94a ust. 1 u.p.f – orzekł NSA.

Naczelny Sąd Administracyjny powtórzył argumenty przytaczane przez WSA, że wśród klientów nazwa ta jest rozpoznawalna i kojarzona jest z siecią aptek ogólnodostępnych, które posiadają określoną renomę i pozycję na rynku.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA