REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 28 października 2019, 08:01

Zmiana w składzie NRA. Farmaceuta odchodzi w ramach protestu…

W połowie września mgr farm. Piotr Zając w ramach protestu złożył rezygnację z funkcji członka Naczelnej Rady Aptekarskiej. Na posiedzeniu NRA, które odbyło się w minionym tygodniu, jego miejsce zajął mgr farm. Piotr Bohater. Zmiana w składzie najważniejszego organu samorządu aptekarskiego to efekt skandalu podczas wyborów delegatów w Okręgowej Izbie Aptekarskiej w Krakowie.

Po tym jak z członkostwa w NRA zrezygnował Piotr Zając, jego miejsce zajął mgr farm. Piotr Bohater (fot. MGR.FARM)
Po tym jak z członkostwa w NRA zrezygnował Piotr Zając, jego miejsce zajął mgr farm. Piotr Bohater (fot. MGR.FARM)

– 12 września br. Piotr Zając złożył rezygnację z funkcji członka NRA. Jego rezygnacja miała związek z wynikiem wyborów delegatów na okręgowy zjazd aptekarski w Krakowie. Piotr Zając startował w tych wyborach jako kandydat na delegata. Nie otrzymał jednak wymaganej większości głosów, przez co jego kandydatura została odrzucona – poinformował redakcję MGR.FARM Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

REKLAMA

Wyjaśnia, że Piotr Zając zgłosił zastrzeżenia odnośnie wyniku wyborów. Swoimi wątpliwościami podzielił się z organami Okręgowej Rady Aptekarskiej w Krakowie. W toku postępowania uznano jego zarzuty za niezasadne. Wyjaśnienia w tej sprawie analizowało także Prezydium Naczelnej Rady Aptekarskiej, które również nie stwierdziło nieprawidłowości.

– Powód mojego odejścia z NRA jest prozaiczny. Jeżeli Naczelna Izba Aptekarska nie może nic zrobić w tym temacie, to nic tam po mnie. Jeżeli ja, jako członek NRA zwracam się do prawników, Prezesa Izby o pomoc, wskazanie drogi prawnej, a moje pisma pozostają bez odpowiedzi, to raczej nie jest nam po drodze. Zaburza to też wizerunek Izby – tak w rozmowie z MGR.FARM komentuje sprawę Piotr Zając.

Skandal na wyborach

A wszystko zaczęło się 8 czerwca. To tego dnia odbyły się wybory delegatów na Okręgowy Zjazd Izby Aptekarskiej w Krakowie w rejonie wyborczym nr 1. Piotr Zając wystartował w nich ubiegając się o mandat delegata, jednak przegrał (czytaj również: Wybory do samorządu aptekarskiego. O co w tym wszystkim chodzi?).

– Niestety sposób w jaki przeprowadzono głosowanie tj. kilkukrotne podliczanie głosów „do skutku” spowodowało, że mandatu delegata nie otrzymałem. Wobec zaistniałej sytuacji, mam podstawy sądzić, że wybory przeprowadzone zostały w sposób nierzetelny, stronniczy, ze złamaniem regulaminu wyborów, co finalnie wpłynęło na wynik głosowania – twierdzi farmaceuta.

REKLAMA
REKLAMA

Uważa, że podstawą takiego twierdzenia, jest sytuacja z tzw. dogrywką czyli ponownym liczeniem głosów kandydatów mających tyle samo głosów. Komisja skrutacyjna początkowo ogłosiła, że czterech kandydatów otrzymało 76 głosów, zarządzając tym samym wspomnianą dogrywkę między nimi. Jeden z członków komisji skrutacyjnej stwierdził jednak nieprawidłowość twierdząc, że jeden z kandydatów ma tak naprawdę 79 głosów, a pomimo tego uczestniczy w dogrywce.

– Na całe to zamieszanie nie zareagowała Komisja Regulaminowa, ani Prawnik Izby. A przecież powinni czuwać nad prawidłowym i niebudzącym wątpliwości przebiegiem wyborów. Komisja skrutacyjna po kolejnym przeliczeniu głosów orzekła, niejednomyślnie, że kandydaci uzyskali inne ilości głosów. Margines błędu w porównaniu z pierwszym wynikiem sięgał prawie 10%. Jedna z osób we wcześniejszym liczeniu uzyskała 76 głosów, a następnie 83 głosy. Finalnie komisja skrutacyjna w przypadku mojej osoby podała trzy różnie policzone ilości głosów. Przewodniczący komisji skrutacyjnej mgr farm. Robert Dudek zapytany skąd wzięły się takie rozbieżności w liczeniu głosów, stwierdził, że nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie – opowiada Piotr Zając.

Liczenie głosów i regulamin wyborów

W rezultacie u wielu osób uczestniczących z wyborach pojawiły się wątpliwości dotyczące rzetelności i sumienności liczenia głosów. Jeden z uczestników zebrania wyborczego złożył wniosek formalny o ponowne przeliczenie głosów. Jednak prowadząca zebrania Przewodnicząca Elżbieta Rząsa-Duran, prawnik Izby Janusz Brol, przewodniczący komisji Regulaminowej Jerzy Jasiński mieli zignorować ten wniosek.

– Bez podania przyczyny odmówiono procedowania wniosku formalnego i szybko, bez uprzednio przegłosowanej zgody jego uczestników obecnych na sali zamknięto zebranie wyborcze. W opinii Przewodniczącego Komisji Skrutacyjnej mgr. farm. Roberta Dudka, sposób liczenia głosów przez członków komisji mógł być nierzetelny, a warunki pracy komisji jakie zostały zapewnione przez organizatora nie pozwalały zapanować nad procesem liczenia głosów – relacjonuje Piotr Zając.

Jego zdaniem w czasie wyborów złamano §7 pkt. 5 regulaminu przeprowadzania głosowania, zgodnego z Uchwałą nr V/27/2008 V Krajowego Zjazdu Aptekarzy z dnia 19 stycznia 2008 roku. Mówi on, że oddanie głosu następuje przez osobiste wrzucenie karty do głosowania do urny wyborczej.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA