Większość kobiet po porodzie doświadcza spadków nastroju, epizodów smutku, melancholii i załamania. (fot. Shutterstock)

Matka farmaceutka i wielkie...

Oko Horusa stało się symbolem zdrowia, dobra i przywróconego zdrowia, a symbol Rx jest właściwie znakiem graficznym, na który składa się zarys linii symbolu oka boga nieba (fot. Shutterstock)

Symbole farmacji

Dotychczas przeprowadzone projekty grywalizacji i badania zachowań graczy wskazują, że ta forma zwiększa zaangażowanie się pacjenta w mechanizm np. rzucania palenia nawet o 29%. (fot. Shutterstock)

Kilka słów o grywalizacji

Uszkodzenie miąższu wątroby, ogniskowe zwłóknienia - to tylko niektóre z długiej listy toksyczynych działań roślin, stosowanych dawniej w medycynie (fot. Shutterstock)

10 najniebezpieczniejszych...

To historia pacjentów, ich walki, ich przetrwania i wędrówki po krainie choroby.

Cesarz wszech chorób....

Problem substytucji leków refundowanych

Problem substytucji leków refundowanych

Jakiś czas temu Ministerstwo Zdrowia uruchomiło specjalną infolinię dla pacjentów dotyczącą odpowiedników leków refundowanych. Pod numerem (22)123 98 00 każdy pacjent może uzyskać od farmaceuty informację o tym, na jaki tańszy odpowiednik może zamienić lek refundowany przepisany przez lekarza. Infolinia jest czynna przez siedem dni w tygodniu od godz. 8 do 20.

Zgodnie z zapewnieniami Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza infolinia ma służyć upowszechnianiu wiedzy o możliwości substytucji leków oraz ułatwienie dostępu pacjentom do fachowej informacji na ten temat. Inicjatywa MZ to dobry czas na uporządkowanie sobie kilku faktów dotyczących substytucji środków leczniczych i ich aspektu ekonomicznego z perspektywy polskich aptek.
Regulacja prawna
Zgodnie z art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696),osoba wydająca leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej, która nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu terapeutycznym, którego cena detaliczna nie przekracza limitu finansowania ze środków publicznych oraz ceny detalicznej leku przepisanego na recepcie. Apteka ma obowiązek zapewnić dostępność tego leku. Na podstawie art. 44 ust. 2 tej samej ustawy, osoba wydająca leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek, na żądanie świadczeniobiorcy, wydać lek, o którym mowa w ust. 1, którego cena detaliczna jest niższa niż cena leku przepisanego na recepcie. Nie dotyczy to sytuacji, w której osoba uprawniona do ordynowania leków dokonała odpowiedniej adnotacji na druku recepty, wskazując na niemożność dokonania zamiany przepisanego leku.
Problemy z dostępnością
Ustawodawca prowadząc prace legislacyjne nałożył na apteki obowiązek zapewnienia dostępności odpowiedników leków refundowanych, nie biorąc jednak pod uwagę kilku okoliczności. Otóż dostępność na rynku produktu nie jest zależna od apteki, a w pierwszej kolejności od jego wytwórcy i hurtownika. Nie zawsze bowiem są oni w stanie zapewnić odpowiednią podaż leku i logistykę, pozwalającą na utrzymanie odpowiedniego stanu magazynowego przez apteki. Tymczasem coraz częściej mówi się o tzw. „odwróconym łańcuchu sprzedaży, kiedy apteki zamiast sprowadzać leki dla pacjenta - sprzedają je ponownie hurtowniom, które z kolei eksportują je za granicę . Ci, którzy sprzedają leki za granicę, naruszają prawo, ale zdają sobie sprawę, że proceder nie jest dotkliwie karany. Niektóre hurtownie i apteki wykorzystują to, że opieszałość polskich sądów oraz nieudolność inspekcji farmaceutycznej, która ma stosunkowo niewiele narzędzi żeby walczyć z tym procederem. Największym ryzykiem, jakie może ponieść nieuczciwy farmaceuta czy hurtownia, to utrata zezwolenia. Wartość leków, które „ulatniają się” za zachodnią granicę jest ogromna. Według szacunków IMS Health mogą to być leki o wartości 30% całego obrotu na rynku. Producenci broniąc się przed ty niechlubnym zjawiskiem zmuszeni są do limitowania dostaw do hurtowni, bądź prowadzenia dystrybucji bezpośredniej. Takie działania znacząco ograniczają dostępność leków dla polskich pacjentów, jednak Ministerstwo Zdrowia nie podejmuje żadnych działań by uszczelnić rynek obrotu lekami.
Niekorzystny system naliczania marż a substytucja
Narodowy Fundusz Zdrowia regularnie co 2 miesiące gromadzi dane na temat sprzedaży wszystkich leków refundowanych w Polsce z ostatnich 3 miesięcy. Następnie układa zestawienie udziału sprzedaży opakowań każdego leku w określonej dawce, w jednej grupie limitowej i ustala podstawę limitu. Podstawą limitu jest wtedy środek leczniczy (zwykle generyk), którego udział ( i wszystkich jego tańszych odpowiedników ) w sprzedaży przekracza 15% całej grupy limitowej. W sytuacji intensywnej substytucji leków w aptece dla pacjenci zyskują, gdyż co 2 miesiące spadałaby dopłata pacjenta (zwiększałby się limit) do leków częściej przepisywanych/sprzedawanych. Jednak po wnikliwej analizie tabeli marż okazuje się , że obecny system naliczania marż od podstawy limitu, w skali makroekonomicznej przynosi poważne straty w aptekach. Pozornie prosta idea zachęcania aptekarzy do wydawania tańszych odpowiedników ma bardzo poważne i często nieoczekiwane konsekwencje. Dla farmaceutów zmiana podstawy limitu oznacza nic innego jak stale spadającą marżę. Można by rzec, że Narodowy Fundusz Zdrowia oszczędza kosztem ostatniego ogniwa łańcucha dystrybucyjnego. Takie podejście jest tym bardziej niezrozumiałe, że w żadnym kraju europejskim nie zdecydowano się dotychczas na takie rozwiązanie
Abstrahując od samego mechanizmu wydawania tańszych odpowiedników polskie apteki tracą na skutek wejścia w życie nowej ustawy. Wprowadzona 1 stycznia 2012 r. ustawa refundacyjna, poprzez zmianę sposobu naliczania marży na leki refundowane (marża od limitu) w znaczący sposób obniżyła kwotę marży aptecznej. Dodatkowo, czynnikiem który negatywnie wpłynął na kondycję finansową aptek, były straty poniesione przez apteki przy kolejnych przecenach magazynów, związanymi ze zmianami list leków refundowanych (obwieszczanych z bardzo krótkim wyprzedzeniem). Apteki w poszukiwaniu oszczędności zredukowały stany magazynowe w tym asortymencie; okazało się, że redukcja kwoty marży prowadzi do pogorszenia jakości obsługi dla pacjenta
Minister Zdrowia niewątpliwie ma świadomość wielu błędów, które zawiera Ustawa refundacyjna . Niemniej jednak zamiast je usuwać w ramach kolejnych nowelizacji wydaje komunikaty, w których wskazuje jak należy rozumieć przepisy ustawy. W odniesieniu do substytucji aptecznej 16 stycznia 2012 r. Minister Zdrowia wydał komunikat dotyczący art. 44 ust. 2 ustawy, proponując co prawda rozwiązanie korzystne dla pacjentów, a polegające na możliwości wydania przez aptekę pacjentowi każdego odpowiednika, którego cena detaliczna będzie niższa od leku przepisanego na recepcie .Problem w tym, że takie stanowisko Ministra Zdrowia nie znajduje oparcia w przepisie ustawy i jest warte tyle, ile papier, na którym zostało napisane. NFZ prowadząc kontrole w aptekach nie jest związany stanowiskiem MZ wyrażonym w komunikacie, bo sam komunikat nie ma jakiejkolwiek mocy prawnej, a zastosowanie się do zawartej w nim interpretacji nie wyklucza negatywnych skutków finansowych dla apteki. W tej sytuacji wyłącznie skrupulatne przestrzeganie obowiązujących przepisów prawa, w tym w szczególności niepodejmowanie prób wymiany leków daje gwarancję nie narażenia apteki na straty finansowe.

Jak w świetle „odwróconego” łańcucha dystrybucji, rosnącego w siłę rynku pozaaptecznego niekorzystnego systemu naliczania marż, niejednoznaczności przepisów regulujących refundację leków w Polsce oraz bezpośrednich strat z tytułu cyklicznej przeceny asortymentu leków refundowanych wygląda inicjatywa Ministra Zdrowia z ww. infolinią dla pacjentów? Czy interesy polskich pacjentów, NFZ, Skarbu Państwa i kieszeni przeciętnego właściciela polskiej apteki zawsze muszą się wykluczać? Pytania zapewne zostaną bez odpowiedzi.

Małopolski WIF zwrócił uwagę, że jeżeli w jakimś zakresie ustawodawca nie wypowiada się co do kwestii przepisów przejściowych, nie oznacza to istnienia luki w prawie (fot. Shutterstock)Czym skutkuje modyfikacja wniosku na...

Zmiana danych przedsiębiorcy we wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, złożonego...

Okoliczności orzeczenia tak niskiej kary, budziły wątpliwości - szczególnie, że nie było to pierwszy przypadek łamania zakazu reklamy aptek przez tego przedsiębiorcę (fot. Shutterstock) 400 zł kary za naruszenie zakazu...

W 2017 roku Śląska Izba Aptekarska złożyła odwołanie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego od...

Organizatorzy przypominają, że wysoka temperatura lub ekspozycja na słońce mogą niebezpiecznie zmienić właściwości fizyko-chemiczne leków (fot. Shutterstock)Widzisz lek źle przechowywany w sklepie...

Dwie organizacje – Naczelna Izba Aptekarska i Narodowy Instytut Leków, zorganizowały kampanię...

Do tej pory zdarzają się przypadki "całowania klamki" zamkniętej apteki przy Żeromskiego (fot. Shutterstock)VIDEO: Za nocną pracę farmaceutów...

Po ponad dziewięciu miesiącach przerwy, ponad 135 tysięcy mieszkańców Bielan może już korzystać...

Prezes NRA wskazuje też, że przepisy dotyczące sprzedaży wysyłkowej o wiele łatwiej wprowadzić dla kategorii wyrobów medycznych, takich jak choćby pieluchomajtki czy cewnik (fot. NIA)Farmaceuta mógłby dowieźć lek...

Wielu farmaceutów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach już dziś odwiedza swoich pacjentów,...