Większość kobiet po porodzie doświadcza spadków nastroju, epizodów smutku, melancholii i załamania. (fot. Shutterstock)

Matka farmaceutka i wielkie...

Oko Horusa stało się symbolem zdrowia, dobra i przywróconego zdrowia, a symbol Rx jest właściwie znakiem graficznym, na który składa się zarys linii symbolu oka boga nieba (fot. Shutterstock)

Symbole farmacji

Dotychczas przeprowadzone projekty grywalizacji i badania zachowań graczy wskazują, że ta forma zwiększa zaangażowanie się pacjenta w mechanizm np. rzucania palenia nawet o 29%. (fot. Shutterstock)

Kilka słów o grywalizacji

Uszkodzenie miąższu wątroby, ogniskowe zwłóknienia - to tylko niektóre z długiej listy toksyczynych działań roślin, stosowanych dawniej w medycynie (fot. Shutterstock)

10 najniebezpieczniejszych...

To historia pacjentów, ich walki, ich przetrwania i wędrówki po krainie choroby.

Cesarz wszech chorób....

Nielegalny pozaapteczny obrót produktami leczniczymi - list do redakcji

Nielegalny pozaapteczny obrót produktami leczniczymi - list do redakcji

Do naszej skrzynki redakcja@mgr.farm trafił wczoraj list zaniepokojonego farmaceuty. Dotyczy on nielegalnej pozaaptecznej sprzedaży preparatu nieposiadającego pozwolenia na dopuszczenie do obrotu na terytorium RP. Autor listu pragnie pozostać anonimowy.

"Szanowni Państwo,

Postanowiłem zebrać się na odwagę i poruszyć temat, który w ostatnim czasie zbulwersował mnie i moich współpracowników. Kwestia, która wzbudziła mój niesmak i wywołała przerażenie dotyczy niemowląt i preparatu Sab Simplex.
Jak zapewne doskonale Państwo wiecie, jest to preparat na kolkę niemowlęcą, który nie jest dopuszczony w Polsce do obrotu, ale dostępny jest w Niemczech. Preparat, którego działanie i skuteczność są wręcz legendarne – internet niemal huczy od opinii zachwyconych rodziców, którzy podali go swoim dzieciom. W rezultacie Sab Simplex stał się obiektem pożądania wielu młodych rodziców, którzy mają problem z kolkami u swoich niemowląt.

Nie ma tygodnia, by w mojej aptece nie zjawił się choć jeden zatroskany ojciec albo zdesperowana matka, pytająca o ten preparat. Oczywiście w takich sytuacjach zgodnie z prawdą informujemy pacjentów, że preparat nie jest dopuszczony w Polsce do obrotu i można go kupić jedynie w Niemczech. I faktycznie… zdarza się, że niektórzy rodzice organizują wyprawy do naszych zachodnich sąsiadów z zamiarem zakupienia tam tego preparatu.

Ciarki wywołała u mnie ostatnio informacja, że preparat można kupić w Polsce w sklepach oferujących „niemiecką chemię” (proszki do prania, płyny do płukania, a nawet słodycze).

Przecież to jawne przestępstwo, za które grożą dwa lata więzienia!

Pozwolę sobie tutaj przytoczyć odpowiedni artykuł Prawa Farmaceutycznego:

Art. 124.
Kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

A na dokładkę jeszcze jeden…:



Art. 125.
Kto bez wymaganego zezwolenia podejmuje działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania lub importu produktu leczniczego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wspomniane sklepy sprzedając „spod lady” Sab Simplex nie tylko łamią prawo, ale i stwarzają zagrożenie życia niemowląt!

Pomijając już sam skład preparatu i to, że nie jest on dopuszczony u nas do obrotu – przecież kupujący go rodzice nie mają pojęcia w jakich warunkach był on przechowywany i transportowany z Niemiec! W jego opakowaniu nie ma ulotki w języku polskim! Nie potrafię zrozumieć, jak rodzice mogą podawać swoim malutkim dzieciom preparat, którego bezpieczeństwo budzi tyle wątpliwości?

Przyznam, że dzwoniłem w tej sprawie do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Podczas rozmowy z Inspektorem odniosłem wrażenie, że próbuje mnie on zniechęcić do podjęcia jakichkolwiek działań. WIF nie zajmuje się takimi sprawami, ponieważ nie dotyczą one działalności aptek, a preparat Sab Simplex nie jest dopuszczony do obrotu w Polsce, dlatego nie można stwierdzić czy jest lekiem czy suplementem diety. Zostałem odesłany do Sanepidu lub Inspekcji Handlu.

Ta sprawa oburza mnie z jednego, podstawowego powodu – bezmyślni rodzicie zaopatrując się w ten preparat w takich miejscach, stwarzają zagrożenie dla swoich dzieci. Coś z tym trzeba zrobić! Temat powinien być nagłośniony, by rodzice zrozumieli jak wielkie niebezpieczeństwo to stwarza. Sam jestem ojcem i nigdy nie podałbym swojemu dziecku „czarnorynkowego” preparatu, tylko w oparciu o internetowe opinie.

Nawet jeśli nie uda się wyegzekwować ustawowych kar dla ludzi zajmujących się hurtowym sprowadzaniem i sprzedażą tego preparatu z Niemiec, należy koniecznie zainteresować tą sprawą media i odpowiednie służby.

Z uszanowaniem"

Małopolski WIF zwrócił uwagę, że jeżeli w jakimś zakresie ustawodawca nie wypowiada się co do kwestii przepisów przejściowych, nie oznacza to istnienia luki w prawie (fot. Shutterstock)Czym skutkuje modyfikacja wniosku na...

Zmiana danych przedsiębiorcy we wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, złożonego...

Okoliczności orzeczenia tak niskiej kary, budziły wątpliwości - szczególnie, że nie było to pierwszy przypadek łamania zakazu reklamy aptek przez tego przedsiębiorcę (fot. Shutterstock) 400 zł kary za naruszenie zakazu...

W 2017 roku Śląska Izba Aptekarska złożyła odwołanie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego od...

Organizatorzy przypominają, że wysoka temperatura lub ekspozycja na słońce mogą niebezpiecznie zmienić właściwości fizyko-chemiczne leków (fot. Shutterstock)Widzisz lek źle przechowywany w sklepie...

Dwie organizacje – Naczelna Izba Aptekarska i Narodowy Instytut Leków, zorganizowały kampanię...

Do tej pory zdarzają się przypadki "całowania klamki" zamkniętej apteki przy Żeromskiego (fot. Shutterstock)VIDEO: Za nocną pracę farmaceutów...

Po ponad dziewięciu miesiącach przerwy, ponad 135 tysięcy mieszkańców Bielan może już korzystać...

Prezes NRA wskazuje też, że przepisy dotyczące sprzedaży wysyłkowej o wiele łatwiej wprowadzić dla kategorii wyrobów medycznych, takich jak choćby pieluchomajtki czy cewnik (fot. NIA)Farmaceuta mógłby dowieźć lek...

Wielu farmaceutów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach już dziś odwiedza swoich pacjentów,...