Nieznany malarz holenderski; Vanitas - Nagi chłopiec z bańką mydlaną, otoczony wieńcem z naczyń i przyborów aptekarskich; 1660; olej; płótno; Copyright by Wilczyński Krzysztof, MNW

Motyw apteki w malarstwie

Wśród nas, farmaceutów, pokutuje błędne przekonanie, że przysięgając pomagać pacjentom, dobrowolnie godzimy się na darmową pracę ponad siły. Nic bardziej mylnego.

Dyżury aptek za 700 zł za noc...

Jeśli pewne argumenty nie trafią do lekarzy, farmacja może dwoić się i troić w poszukiwaniu nowych antybiotyków, ale lekooporność będzie wygrywać zawsze o krok.

Antybiotyki na oddziale

Aleksandra Zielińska, farmaceutka i atorka dwóch powieści: "Przypadek Alicji" i "Bura i szał"

Oto idzie młodość

Media o multisanostolu

Wstrzymanie i wycofanie leku...

6 miesięcy więzienia za kradzież w aptece

6 miesięcy więzienia za kradzież w aptece

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi skazał na 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz 20 godzin pracy na cele społeczne, mężczyznę, który okradł aptekę. Złodziej tłumaczył, że chciał ukraść towary tylko za 200 zł, podczas gdy jego wspólnik nawrzucał mu do torby kosmetyków za ponad 400 zł.

Sprawca przyznał się do kradzieży. Co ciekawe w toku wyjaśnień stwierdził, że chciał ukraść kremy jedynie za 200 zł.

Oskarżony kradzieży dokonywał z pomocą wspólnika, którego zadaniem było odwrócenie uwagi personelu apteki. Zuchwali złodzieje kradzieży dokonali dwukrotnie w tej samej aptece. Za pierwszym razem wynieśli z niej kosmetyki o wartości 180,27 zł.

- Podczas opuszczania apteki przez ww. mężczyzn włączył się sygnał na bramce. W związku ze stwierdzoną awarią bramek pracownicy sklepu nie zareagowali. Mężczyźni opuścili aptekę. Skradzione towary sprzedane zostały na bazarze za kwotę 40 zł, a uzyskane środki pieniężne przeznaczone na zakup środków psychoaktywnych - można przeczytać w uzasadnieniu do wyroku warszawskiego Sądu.

Tydzień później mężczyźni ponownie pojawili się w aptece. Do torby, którą ze sobą przynieśli, udało im się zapakować produkty kosmetyczne za łączną kwotę 457,55 zł. Najpierw aptekę opuścił jeden z nich. Kiedy do drugiego podeszła pracownica apteki, złodziej wybiegł z apteki. Okolicę patrolowali wtedy funkcjonariusze policji, którzy zauważyli pracownicę apteki biegnącą ulicą za mężczyzną i krzyczącą "Policja, złodziej". Po krótkim pościgu udało im się złapać złodzieja. Jego wspólnik został zatrzymany później, w oparciu o rysopis z nagrań monitoringu.

Sprawca przyznał się do kradzieży. Co ciekawe w toku wyjaśnień stwierdził, że chciał ukraść kremy jedynie za 200 zł, podczas gdy jego wspólnik "nawrzucał mu tyle, że wyszło ponad 600 zł, czego bardzo żałuje, bo chciał pomóc chorej mamie, bo ma jaskrę i haluksy i chciał jej pomóc, żeby miała na receptę leki". Później złodziej wyjaśnił, że nie chciał przekroczyć kosztów kradzieży, żeby mieć sprawę karną, a jedynie mandat za wykroczenie.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym uznając ją za adekwatną zarówno do stopnia winy jak i stopnia społecznej szkodliwości popełnionego czynu, a także za spełniającą wobec oskarżonego wychowawcze i zapobiegawcze cele, jak również za odpowiadającą społecznemu poczuciu sprawiedliwości.

- Przy wymiarze kary jako okoliczności łagodzące Sąd potraktował młody wiek oskarżonego oraz częściowe przyznanie się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Przy czym okolicznością obciążającą oskarżonego bezsprzecznie była jego dotychczasowa kilkukrotna karalność i działanie niskich pobudek, jednakowoż biorąc pod uwagę poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne wymierzanie innej kary byłoby nieadekwatne do stopnia winy i społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu i stanowiłoby nadmierną dolegliwość - czytamy w aktach sprawy.

Całe uzasadnienie wyroku dostępne jest na Portalu Orzeczeń.

Źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.