Apteka to najlepsze miejsce dla suplementów diety | mgr.farm
Szkody społeczne wyrządzane przez filmy w stylu „Botoksu” są trudne do oszacowania.

Botoks

Papierosy, alkohol i... kawa, to używki, które mogą wchodzić w interakcje z lekami. (fot. Shutterstock)

Uwaga na interakcje lekowe i...

Tego typu porozumienia między producentami i Ministerstwem Zdrowia objęte są klauzulą tajności – z oczywistych powodów. (fot. Shutterstock)

Farmakoekonomika wiele...

Obecnie w Nowej Zelandii farmaceuta musi być większościowym udziałowcem (właścicielem) apteki. (fot. MGR.FARM)

Farmacja na świecie: Nowa...

Adam Chojnacki – Lubuski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. (fot. archiwum prywatne)

Silna inspekcja jest w...

Apteka to najlepsze miejsce dla suplementów diety

Apteka to najlepsze miejsce dla suplementów diety

Suplementy diety nie mają w ostatnim czasie najlepszej prasy. Czy rzeczywiście są nam potrzebne? Jak farmaceuta może ocenić jakość suplementu diety, który poleca pacjentowi? Czy istnieją jakiekolwiek kryteria pozwalające na racjonalną suplementację? Między innymi na te tematy rozmawialiśmy z dr n. farm. Anną Kowalczuk – dyrektor Narodowego Instytutu Leków.

Czym powinien kierować się farmaceuta, chcący rzetelnie i merytorycznie polecać pacjentowi suplementy diety? (fot. mgr.farm)

Łukasz Waligórski: Wiele negatywnych informacji na temat suplementów pojawia się ostatnio w debacie publicznej. Z jednej strony niedawno ukazał się dość krytyczny raport NIK dotyczący jakości niektórych suplementów i nadużyć przy ich reklamowaniu. Z drugiej strony nieustannie słyszymy zapowiedzi rządu dotyczące zmian w regulacjach tego rynku. Z tego wszystkiego zaczyna wyłaniać się negatywny obraz suplementów, jako produktów zbędnych i o niepotwierdzonym składzie oraz działaniu. Czy Pani zdaniem ten obraz jest prawdziwy? Potrzebujemy suplementów diety?

Anna Kowalczuk: Suplementy diety mają ostatnio złą prasę. Na wstępie warto przypomnieć definicję, wg której suplement diety jest to „środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety”. Pewne grupy pacjentów mogą, a nawet powinny po nie sięgać. Mam na myśli na przykład osoby starsze, u których wchłanianie substancji odżywczych oraz synteza witaminy D w skórze są ograniczone, pacjentów w trakcie rekonwalescencji po długotrwałej chorobie, która osłabia i wyniszcza organizm, kobiety w ciąży oraz osoby stosujące diety eliminacyjne.

Nie możemy wszystkich dostępnych na rynku produktów wrzucać do jednego worka i jednoznacznie powiedzieć, że są złe. Są na rynku aptecznym dobre, warte uwagi preparaty, które spełniają swoją, wynikającą z definicji funkcję. Zdarza się jednak, że zawartość tabletki czy kapsułki nie jest zgodna z deklaracją producenta na opakowaniu.

Regulacje na rynku suplementów diety są bardzo potrzebne. NIL aktywnie włącza się w debatę dotyczącą planowanych rozwiązań prawnych. Jednak ich ustalenie wymaga czasu i odpowiednio przemyślanych rozwiązań, zaakceptowanych zarówno przez organy nadzoru, jak i producentów. W tej kwestii jest jeszcze przed nami bardzo dużo pracy.

ŁW: Farmaceuci mają niezmienny problem z rekomendowaniem pacjentom suplementów diety. Ci często przychodzą z nazwą preparatu, którą usłyszeli w reklamie. Czym powinien kierować się farmaceuta, chcący rzetelnie i merytorycznie polecać pacjentowi suplementy diety? Marką? Producentem? Składem?

AK: Działania marketingowe niektórych producentów suplementów diety są bardzo niepokojące. Coraz bardziej powszechnym zjawiskiem są tzw. marki parasolowe, gdy producent uznanego leku (np. „Super witamina”) wypuszcza na rynek serię suplementów diety pod tą samą marką (np. „Super witamina plus”, „super witamina senior”). Kolejnym przykładem jest tzw. switch-off , czyli zmiana statusu z leku OTC na suplement diety, bez jakiejkolwiek informacji skierowanej do lekarzy czy farmaceutów. W obu przypadkach pacjent jest przekonany, że kupuje produkt leczniczy.

Podczas rozmowy z pacjentem warto ustalić jakiego efektu oczekuje po suplementacji. Inną dawkę magnezu zaproponujemy pacjentowi z uciążliwymi skurczami mięśni, inną – pacjentowi, który pije regularnie duże ilości kawy i chce profilaktycznie uzupełniać niedobory.



Zwróćmy uwagę na skład produktu – w przypadku probiotyków sprawdźmy, czy na opakowaniu jest umieszczona informacja dotycząca nie tylko gatunku bakterii probiotycznych, ale również ich szczepu. W suplementach roślinnych – czy jest określony rodzaj ekstraktu roślinnego i nazwa części rośliny, z której go utworzono. W przypadku suplementów z minerałami zwróćmy uwagę na rodzaj związku chemicznego i wybierzmy preparat o możliwie najlepszej biodostępności. Ponadto, odpowiednie akty prawne regulują informacje, które producent musi umieścić na opakowaniu suplementu diety, m.in. skład, instrukcję użycia, informację o wartości odżywczej. Jest to jednak tylko wstępna ocena jakości suplementu diety, bo wciąż pozostaje kluczowe pytanie: czy skład zadeklarowany na opakowaniu jest zgodny z rzeczywistym składem. Postulujemy, aby suplementy diety stanowiące asortyment apteczny posiadały odpowiedni atest potwierdzający pozytywny wynik badania jakościowego.

Polecając suplement diety warto brać pod uwagę własne doświadczenie, wiedzę oraz opinie pacjentów, choć do nich akurat należy podchodzić ostrożnie. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości pacjent zawsze może zapytać o radę lekarza, farmaceutę lub innego przedstawiciela zawodu medycznego. Odpowiednia rekomendacja jest niezbędna.

ŁW: Jakie kryteria musiałby spełnić suplement diety, by można było go nazwać „idealnym” w swojej kategorii?

AK: Przede wszystkim musi mieć odpowiedni skład, dawkę i postać, oraz być bezpieczny dla konsumenta. Coraz częściej zdarza się, że dawka składnika w suplemencie diety jest nawet kilkakrotnie większa niż w produkcie leczniczym o kategorii dostępności OTC. Przykładem jest wit. D – na rynku są suplementy z dawką 4000 j.m/kapsułkę, podczas gdy zgodnie z wytycznymi z 2013 r. zalecana dawka dobowa dla zdrowej osoby dorosłej, bez stwierdzonych niedoborów wynosi 2000 j.m.

Podobnie wygląda sprawa suplementów diety dla kobiet planujących ciążę, ciężarnych oraz karmiących. Zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników z 2014 r. zalecana dawka kwasu foliowego w okresie prekoncepcyjnym oraz we wczesnej ciąży (do drugiego trymestru) wynosi 400 μ/dobę i jest to standardowa zawartość substancji, która znajduje się w lekach OTC. Zapotrzebowanie na kwas foliowy jest wyższe w niektórych grupach kobiet m.in. stosujących wcześniej antykoncepcję hormonalną, otyłych lub palących papierosy. Z uwagi na defekt enzymatyczny u części osób, metabolizm kwasu foliowego w jego aktywną formę tzn. metafolinę może być upośledzony, należy wówczas wybierać preparaty zawierające aktywną formę zamiast kwasu foliowego. W dostępnych na rynku wieloskładnikowych suplementach diety zalecana dzienna podaż folianów jest nawet dwukrotnie wyższa i wynosi łącznie do 800 μ (zazwyczaj w obu formach). Przyjmowanie większych dawek folianów powinno każdorazowo odbywać się pod kontrolą lekarza. Rekomendację musi poprzedzić dokładny wywiad z pacjentką, dotyczący m.in. już przyjmowanych produktów, wcześniej występujących niedoborów i zaleceń lekarza. Wybierając konkretny produkt skupmy się przede wszystkim na odpowiedniej zawartości składników o udowodnionym pozytywnym działaniu: kwasu foliowego, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, żelaza, jodu i witaminy D3. Jeśli mamy wątpliwości co do słuszności składu preparatu możemy poszukać informacji wśród opinii wydawanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników.

Przeczytałeś tylko 20% całego artykułu. Reszta dostępna po zakupie najnowszego numeru MGR.FARM lub prenumeraty w sklepie farmacja.pl/zakupy

W dalszej części artykułu między innymi o kryteriach jakimi farmaceuci powinni kierować się, rekomendując farmaceutom suplementy diety, o kontroli rynku suplementów i pomysłach na jego regulację...


Obecnie 420 sieci aptek skupia ponad 6369 placówek. 20 największych sieci posiada łącznie 2707 aptek, co stanowi 30% wartości rynku. (fot. Shutterstock)Coraz mniej aptek indywidualnych. Są...

W marcu liczba aptek indywidualnych spadła o 46. W porównaniu do tego samego miesiąca w ubiegłym...

Nie może stanowić naruszenia zakazu reklamy aptek, ewentualna możliwość wykorzystania oferty reklamowej przez przedsiębiorcę prowadzącego aptekę. (fot. MGR.FARM)W tym przypadku reklamy apteki nie było

Jedna z firm skierowała do aptek ofertę wzięcia udziału w akcji rabatowej zatytułowanej "Lokalne...

"Nie jestem prawnikiem, zajmuję się aptekami i staram się sprawić, aby pacjentom było w nich dobrze. Jak pacjent będzie szczęśliwy, to farmaceuci będą mieli pewną i dobrą pracę" - mówi Tomasz Barałkiewicz (fot. MGR.FARM)Otwórzmy się na zmiany

Dzięki niemu, setki polskich aptek przeszły metamorfozę i stały się bardziej przyjazne dla...

 Podobno w pierwszej aptece jest kolejka, a druga świeci pustkami. (fot. Shutterstock)Wojna aptek na Grochowie wygląda...

Gazeta Wyborcza zainteresowała się rywalizacją między dwiema aptekami na warszawskim Grochowie....

Sąd pierwszej instancji ustalił wartość szkody na ponad 750 tys. zł. Sąd Apelacyjny obniżył tę kwotę dokładnie o połowę. (fot. Shutterstock)"Król aptek" winny, ale na...

Sąd Apelacyjny w Szczecinie wydał wyrok w głośnej sprawie o wyłudzenie dotacji unijnej. Jednym z...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.

Polityka prywatności serwisów grupy farmacja.net