„Apteka dla aptekarza” umożliwia trójstopniową kontrolę rynku; na poziomie Inspekcji Farmaceutycznej, okręgowych izb aptekarskich oraz organów ścigania (fot. Shutterstock)

Apteka dla aptekarza, czyli...

Po wystawieniu każdej e-recepty jej treść powinna być automatycznie weryfikowana! (fot. Shutterstock)

E-recepta: miało być świetnie...

Jedno na 10 dzieci jest wcześniakiem (fot. Shutterstock)

Fioletowy to kolor bohaterów

Kamienica Krucza 25 róg Hoża 22, w której podczas okupacji i Powstania Warszawskiego mgr Wanda Głuchowska prowadziła aptekę (fot. 1994.pl)

Apteki w Powstaniu...

Zawód farmaceuty jako udzielający świadczenia zdrowotne będzie kwalifikował się do zawodów medycznych, które obowiązuje skrócony wymiar czasu pracy (7h 35 min dziennie) oraz gwarancja najniższego wynagrodzenia zasadniczego (fot. Shutterstock)

Apteka jako punkt szczepień

Apteka powinna być kojarzona z profesjonalną opieką

Apteka powinna być kojarzona z profesjonalną opieką

Dr hab. Marcin Czech z początkiem sierpnia 2017 objął stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. Powierzono mu między innymi inicjowanie, koordynowanie i nadzorowanie prac Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, za który wcześniej odpowiedzialny był Krzysztof Łanda. Z wiceministrem zdrowia o jego planach odnośnie farmaceutów i rynku aptek rozmawia Łukasz Waligórski.

Nie trwają żadne prace związane z tym, aby móc legalnie reklamować apteki w Polsce. (fot. MZ)

ŁW: Panie Ministrze, jak widzi Pan rolę farmaceutów w systemie opieki zdrowotnej? Co należy zmienić by lepiej wykorzystać ich potencjał?

MCz: Farmaceuci są integralną częścią systemu ochrony zdrowia. Apteka powinna być kojarzona nie ze sklepem, ale z miejscem, w którym spotkamy się z profesjonalną opieką jako pacjenci, a nie jako klienci. Należy zdecydowanie pochylić się nad koncepcją opieki farmaceutycznej w naszym systemie. Warto zastanowić się nad pilotażowym wdrożeniem takiej opieki - docelowo widzę ją jako istotne uzupełnienie systemu.

ŁW: Czy Ministerstwo Zdrowia rozważa refundację opieki farmaceutycznej? Farmaceuci dość kategorycznie twierdzą, że nie ma mowy o świadczeniu tego typu usługi bez dodatkowego wynagrodzenia za nie.

MCz: Miałem przyjemność pracować nad zagadnieniami opieki farmaceutycznej podczas mojej pracy akademickiej i dość dobrze znane mi są preferencje środowiska farmaceutycznego, ale również preferencje pacjentów w tym zakresie. Wydaje się, że opieka farmaceutyczna może być bardzo cennym uzupełnieniem systemu podstawowej opieki zdrowotnej i mogłaby docelowo odciążyć lekarzy, których nam brakuje, od części ich obowiązków. Do tego, abyśmy rozmawiali o finansowaniu opieki farmaceutycznej, potrzebny jest według mnie właśnie projekt pilotażowy, który określiłby nam opłacalność tego typu rozwiązania. Potrafię sobie wyobrazić oszczędności w systemie, na przykład związane z redukcją polipragmazji w wybranych grupach chorych, na przykład chorych w podeszłym wieku, które mogłyby być przełożone na finansowanie opieki farmaceutycznej. W tej chwili nie trwają żadne prace związane z wyosobnieniem budżetu na opiekę farmaceutyczną ze środków NFZ. Nie wydaje mi się, aby budżet refundacyjny był dobrym miejscem, które należałoby w jakimś sensie uszczuplać w celu finansowania polityki refundacyjnej.

ŁW: W jednym z wywiadów wspomniał Pan, że nie chce Pan robić z farmaceutów felczerów czy lekarzy-bis, ale mogliby na przykład zmierzyć ciśnienie lub obsłużyć glukometr. Tymczasem Inspekcja Farmaceutyczna świadczenie tego typu usług w aptekach uznaje bardzo często za formę ich reklamy. Z resztą wielu komentatorów uważa, że zakaz reklamy aptek stoi na przeszkodzie rozwoju opieki farmaceutycznej. Co Pan o tym sądzi?

MCz: Myślę, że to jest nieporozumienie, jeżeli mówimy o prawdziwej roli farmaceuty, czyli o byciu nie sprzedawcą w aptece, ale profesjonalistą w swoim fachu, którego pacjent może i powinien zapytać o radę ze świadomością, że otrzyma merytoryczną odpowiedź. To nie jest absolutnie reklama aptek. Oczywiście wymaga to też nowych uregulowań prawnych, aby wszyscy znali reguły gry i potrafili się do nich dostosować i wypełniać swoje zadania.

ŁW: Czy Pana zdaniem zakaz reklamy aptek jest zasadny? Jego przeciwnicy nie ustają w staraniach by przepis ten został zniesiony. Czy może Pan zapewnić, że w tej kwestii nic się nie zmieni i zakaz pozostanie?

MCz: Nie trwają żadne prace związane z tym, aby móc legalnie reklamować apteki w Polsce. Rynek ochrony zdrowia jest rynkiem regulowanym. Szczególnie w Europie jest rynkiem, który ochrania się od konkurencji w znaczeniu czysto komercyjnym, biznesowym. Wydaje mi się, że tak powinno pozostać.

ŁW: W ostatnim czasie powrócił temat ustawy o zawodzie farmaceuty. Samorząd aptekarski przygotował projekt takiego aktu prawnego, jednak na wiele miesięcy znikł on w Ministerstwie Zdrowia. Czy Pana zdaniem jest szansa na reanimację tego pomysłu? Co według Pana powinien on wnosić i dawać farmaceutom? Czy taka ustawa jest w ogóle potrzebna?

MCz: Mamy ustawę o zawodzie lekarza, fizjoterapeuty, pielęgniarki, więc wydaje mi się, że i taka ustawa jest jak najbardziej potrzebna. Mam zamiar do niej wrócić. Chciałbym, żeby dotyczyła całego środowiska farmaceutycznego: nie tylko aptekarzy, i tutaj mamy pełną zgodę z Naczelną Izbą Aptekarską, ale wszyscy farmaceuci, a więc również ci, którzy pracują na wyższych uczelniach, pracują dla wojska, w przemyśle, aptekach szpitalnych, urzędach centralnych, itd. To są farmaceuci, o których środowisko nie powinno zapominać i ja nie chciałbym pominąć ich w tej regulacji.

ŁW: Czy Pana zdaniem zmiany list leków refundowanych powinny następować rzadziej? Obecnie nowe obwieszczenia wydawane są co dwa miesiące. Na taką sytuację narzekają zarówno pacjenci, jak i farmaceuci. Ci pierwsi często nie nadążają za śledzeniem zmian, szczególnie jeśli chodzi o drogie leki stosowane przewlekle. Natomiast farmaceuci na częstych zmianach cen urzędowych ponoszą wymierne straty finansowe, szczególnie kiedy muszą sprzedawać leki taniej niż je kupili kilka tygodni wcześniej. Czy zmiany list co trzy czy cztery miesiące nie byłyby rozsądniejszym rozwiązaniem?

MCz: Poważnie się nad tym zastanawiam. Nie pierwszy raz słyszę ten postulat. Zdaję sobie sprawę, co leżało u podstaw tego, by listy aktualizować co dwa miesiące: chęć sprawniejszego umożliwiania zmian, np. szybsze dostarczanie pacjentom nowych opcji terapeutycznych, poszerzanie grup pacjentów dla poszczególnych terapii czy częstsze obniżanie cen leków. Wydaje się, że te trzy miesiące mogłyby być rozsądnym terminem ukazywania się kolejnych list.

Strony

Lyndra testuje obecnie postać leku, która dzięki kapsułce podawanej pacjentowi raz w tygodniu, umożliwia przyjmowanie kilku substancji jednocześnie (fot. Lyndra)Jedna kapsułka tygodniowo z kilkoma...

Amerykańska firma Lyndra rozpoczęła badania na ludziach nowej postaci leku, która ma pozwolić na...

Pod pretekstem wprowadzania rozwiązań prospołecznych nie mogą być proponowane zmiany kontrowersyjne, wątpliwe z punktu widzenia interesów państwa i osłabiające pozycję apteki jako placówki ochrony zdrowia publicznego (fot. Shutterstock)Farmaceuci piszą do Premiera. W jakiej...

Wielkopolska Okręgowa Izba Aptekarska opublikowała list otwarty do Premiera oraz Ministra...

Projekt rozporządzenia powstał po to, by określić zakres i tryb współpracy podmiotów leczniczych prowadzących leczenie lub rehabilitację osób używających wskazanych w projekcie środków z Krajowym Biurem do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii (fot. Shutterstock)Uzależnieni od dopalaczy będą...

Podmioty lecznicze będą współpracować z Krajowym Biurem do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii. Do...

Rodzina dostała wreszcie lek w Czechach za nieco ponad 200 zł. W Polsce kosztowałby nawet 500 zł (fot. Shutterstock)Pacjenci na własną rękę muszą szukać...

Jak donosi Dziennik Zachodni, doszło do kuriozalnej sytuacji w szpitalu w Wodzisławiu Śląskim....

Chociaż aptek systematycznie ubywa, to - jak wynika z centralnego rejestru - potrzeby pacjentów są zaspokajane. (fot. Shutterstock)Express Bydgoski: "Apteki...

Choć liczba aptek systematycznie spada to zdaniem przedstawicieli samorządu aptekarskiego, taka...