Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Apteki nie mogą wypożyczać inhalatorów chorym?

Apteki nie mogą wypożyczać inhalatorów chorym?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, w którym uznał wypożyczanie pacjentom nebulizatorów za przejaw zakazanej reklamy aptek. Konfederacja Lewiatan i Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET wskazują, że zakaz reklamy aptek doprowadził do zabronienia wszelkich aktywności związanych z profilaktyką i poradnictwem zdrowotnym w aptekach.

Konfederacja Lewiatan wskazuje, że przykładem antyspołecznego rozumienia obowiązującego zakazu reklamy jest niemożliwość udziału aptek w rządowym programie Karta Dużej Rodziny. (fot. Shutterstock)

W uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie wskazano, że „Wypożyczania inhalatorów dokonywali farmaceuci, które to działanie nie mieści się w katalogu usług farmaceutycznych świadczonych w aptece i stanowiło dodatkową zachętę do skorzystania z usług tej właśnie apteki. Była to zatem również forma reklamy apteki."

- To kolejny przykład patologicznego rozumienia zakazu reklamy aptek, który stał się de facto zakazem komunikacji pomiędzy farmaceutą i apteką a pacjentem. Kuriozalne skutki funkcjonowania zakazu reklamy można mnożyć. Długiej batalii sądowej wymagała „legalizacja" aparatów do pomiaru ciśnienia w aptekach. Za zakazaną reklamę uznano informację o możliwości płacenia kartą, realizację kart ubezpieczenia lekowego czy informowanie, że personel apteki posługuje się językiem obcym - mówi dr Dobrawa Biadun, radca prawny, samodzielny ekspert Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan wskazuje, że przykładem antyspołecznego rozumienia obowiązującego zakazu reklamy jest niemożliwość udziału aptek w rządowym programie Karta Dużej Rodziny.

Źródłem problemu ma być obowiązujący od stycznia 2012 roku art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego zgodnie z którym: „Zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego." Za naruszenie zakazu reklamy aptek przewidziana jest kara pieniężna w wysokości do 50 tysięcy złotych.

Praktyka funkcjonowania zakazu, z uwagi na brzmienie przepisu („zakazane jest wszystko poza informowaniem o godzinach pracy i lokalizacji apteki"), doprowadziła do zabronienia wszelkich aktywności związanych z profilaktyką i poradnictwem zdrowotnym w aptekach.



- Organy nadzoru przyjęły literalną, rygorystyczną interpretację zakazu reklamy aptek. Utożsamia ona reklamę apteki z jakąkolwiek formą „wyróżniania się apteki", mogącą skutkować zwiększeniem w niej sprzedaży (niezależnie od rzeczywistego celu działania apteki). Każda komunikacja apteki o działaniach mających na celu zaktywizowanie wśród pacjentów zachowań prozdrowotnych lub zachęcających do takich działań (np. o możliwości przeprowadzenia w aptece bezpłatnych badań, o konsultacjach itd.) jest traktowana jako niedozwolona reklama - czytamy na stronie Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem organizacji odrzucono i zwulgaryzowano w ten sposób całą misyjną stronę działalności apteki, traktując usługi farmaceutyczne czy działania zwiększające dostęp pacjentów do leków jako służące jedynie zwiększaniu sprzedaży. Apteki obudowano palisadą paragrafów, uniemożliwiając kontakt z pacjentem, pod groźbą dotkliwych kar pieniężnych.

- Interes społeczny wymaga odejścia od absolutnego brzmienia art. 94a Prawa farmaceutycznego i jego mechanicznego stosowania. By umożliwić aptekom realizacji społecznie użytecznych zadań wystarczy wprowadzenie w art. 94a Prawa farmaceutycznego stosownych wyłączeń od obowiązującego zakazu - czytamy na stronie Konfederacji Lewiatan.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...