Braki kadrowe, presja i błędy farmaceutów. Tak wygląda praca w tej sieci aptek... | mgr.farm
Niektórych kłopotów można byłoby uniknąć, a wiele problemów rozwiązać, gdyby nabyć a następnie umiejętnie wykorzystać odpowiednią wiedzę. (fot. Shutterstock)

PEST, SWOT i apteki…

Jeśli przestaniemy szczepić dzieci, w pewnym momencie wrócą dawno zapomniane epidemie... (fot. Shutterstock)

Jeden prosty trik sprawił, że...

W wielu badaniach wykazano, iż alkohol pogłębia drgawkorodne działanie amitryptyliny, a także klozapiny, bupropionu. (fot. Shutterstock)

10 leków, których nie należy...

 Środowisko farmaceutyczne i tak jest podzielone: mamy aptekarzy, szpitalników, hurtowników, przemysłowców... (fot. Shutterstock)

Aptekarski blue monday

Skala kompromitacji sieci nie byłaby tak wielka, gdyby nie poziom stosowanych od lat przekłamań w tej sprawie. (fot. Shutterstock)

Problem 1%? Sieci...

Braki kadrowe, presja i błędy farmaceutów. Tak wygląda praca w tej sieci aptek...

Braki kadrowe, presja i błędy farmaceutów. Tak wygląda praca w tej sieci aptek...

Kilka lat temu w Wielkiej Brytanii trzy osoby zmarły w wyniku błędnie wydanych leków w aptekach Boots. Farmaceuci pracujący w tej sieci skarżą się na braki kadrowe i nadmiar obowiązków skutkujące błędami. Obszerny materiał na ten temat wyemitowała niedawno telewizja BBC.

Boots posiada prawe 2400 aptek, a stan zatrudnienia w lipcu 2017 roku wynosił 6697 farmaceutów. (fot. Shutterstock)

Niektórzy pracownicy aptek Boots twierdzą, iż znajdują się pod zbyt wielką presją i obawiają się, że efektem tego będą pomyłki przy wydawaniu pacjentom leków. Jeden z managerów sieci zrezygnował z pracy w 2015 roku, po tym jak zgłosił swoje zastrzeżenia niezależnej organizacji regulującej rynek (GPhC). Farmaceuci pracujący w Boots przyznali w programie BBC Inside Out, że niedobory kadrowe w aptekach mogą zagrażać pacjentom. Tymczasem sieć zaprzecza by w jej placówkach brakowało pracowników, przytaczając jednocześnie dane wskazujące, że w Boots popełnia się mniej błędów niż w innych aptekach.

Greg Lawton pracował w Boots w latach 2008-2015. Pod koniec swojej kariery zawodowej należał do zespołu zarządzającego kadrami, który określał poziom zatrudnienia w aptekach firmy. Mężczyzna przyznaje, że rzeczy, których wtedy dowiedział się o kadrach aptek Bootsa, nie pozwalały mu spać w nocy...

W 2012 roku pracował na śledztwem zleconym przez Bootsa, placówkach w których zdarzało się najwięcej błędów podczas wydawania leków pacjentom.

Rozmawialiśmy z farmaceutami, menagerami aptek oraz koordynatorami. Wszyscy oni wskazywali, że poziomy zatrudnienia do poważny problem. Zbyt niskie poziomy zatrudnienia - mówi Lawton.

Przedstawiciele Boots wskazują, że po przeprowadzonym wtedy dochodzeniu, wprowadzono plan naprawczy. Firma zleciła też badania, które miały wykazać, że więcej pomyłek zdarzało się w aptekach, gdzie w wydawanie leków zaangażowanych było więcej pracowników.

W listopadzie 2012 roku, w swoje 71 urodziny, zmarła Arlene Devereaux po tym jak w aptece Boots w Chesterfield wydano jej sześciokrotnie wyższą dawkę morfiny w tabletkach, niż zlecił jej lekarz. Wtedy nie powiązano tego faktu z niedoborem farmaceutów w aptece.

- Byłem w szoku i to zdarzenie uświadomiło mi jak ważną pracę mamy do wykonania. To zwiększyło moją determinację, by spróbować coś w tej sytuacji zmienić - wspomina Lawton.

Arlene Devereaux nie była jedyną ofiarą pomyłki w Boots. W maju 2012 roku zmarł Douglas Lamond (86 lat), a w listopadzie 2013 Margaret Forrest (86 lat) - oboje w wyniku błędnie wydanych leków w aptekach Boots. W żadnym z przypadków pomyłek nie powiązano z brakami kadrowymi, ale z nieprzestrzeganiem przez pracowników procedur bezpieczeństwa.

Jednakże w trakcie śledztwa w sprawie śmierci Lamonda, jeden z pracowników apteki miał powiedzieć, że placówka Boots w Felixstowe była pod wyjątkową presją i była "bardzo zajęta".

Policja prowadząc śledztwo w sprawie Lamonda poprosiła firmę Boots o wyniki jej wewnętrznego śledztwa. Boots odmówił.

Firma miała do tego prawo, jednak prowadzący śledztwo Andy Smith z Policji Suffolk uważał, że firma miała moralny obowiązek współpracować.

- Myślę, że na wielkich korporacjach, takich jak Boots, ciąży szczególna odpowiedzialność za bezpieczeństwo publiczne i mają moralny obowiązek współpracować z policją w każdej sprawie. Mają też nadrzędny obowiązek działać transparentnie - mówił Smith.

W 2014 roku Greg Lawton dogłębnie przyglądał się zatrudnieniu i budżetowi aptek Boots. To wzbudziło jego obawy, że presja wynikająca z braków kadrowych, może prowadzić do poważnych pomyłek.

- Byłem przerażony, że coś złego może przydarzyć się pacjentom, że może stać im się poważna krzywda czy nawet ktoś może umrzeć, w wyniku nieadekwatnego poziomu zatrudnienia i presji jaka w związku z tym ciążyła na farmaceutach i ich zespołach - przyznaje.

Strony

Na posiedzenie pojednawcze nie stawił się żaden przedstawiciel szpitala, nie usprawiedliwiając swojej nieobecności i do zawarcia ugody nie doszło. (fot. Shutterstock)Szpital nie zapłacił za leki. Sprawa...

W grudniu zakończyła się batalia sądowa firmy dostarczającej erytropoetynę, z jednym ze szpitali...

 Departament Polityki Lekowej i Farmacji podziela stanowisko NIA, że przepisy rozporządzenia w sprawie recept nie zakazują wystawienia recept dwoma charakterami pisma. (fot. Shutterstock)Poprawka na recepcie? Dwa charaktery...

Każda poprawka nanoszona na recepcie wymaga dodatkowego złożenia własnoręcznego podpisu i...

Pacjenci, którzy obecnie przyjmują preparaty SR z paracetamolem mogą kontynuować leczenie. (fot. Shutterstock)Paracetamol w postaci SR zniknie z...

Produkty o modyfikowanym uwalnianiu zawierające paracetamol zostały uznane za niedostatecznie...

Program szczepień ochronnych jest realizowany w aptekach w 9 z 28 państw członkowskich. (fot. Shutterstock)Farmaceuci mogą być kluczowym elementem...

Farmaceuci systematycznie podnoszą jakość opieki zdrowotnej, zmniejszają liczbę hospitalizacji i...

Wielu właścicieli aptek po prostu nie było już stać na zatrudnienie trzech farmaceutów, dlatego braki kadrowe zaczęli łatać technikami farmaceutycznymi. (fot. MGR.FARM)Farmaceutów nie jest za mało. Jest za...

Tylko groźba utraty zezwolenia z powodu niedawania rękojmi należytego prowadzenia apteki jest w...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.