Czy słyszeliście o terapeutycznym zastosowaniu gazów jelitowych? W czasach średniowiecza wielu lekarzy wierzyło, że podobne leczy się podobnym (fot. Shutterstock)

13 najdziwniejszych terapii w...

Za mit trzeba też uznać stwierdzenie, że dzięki e-recepcie farmaceuci będą mieli więcej czasu na rozmowę z pacjentem (fot. Shutterstock)

Czy e-recepta wydłuży czas...

Jeśli apteka nie jest widoczna w sieci, oczywiście w granicach dozwolonych prawem, ma mniejsze szanse na większe zainteresowanie ze strony pacjenta (fot. Shutterstock)

Podążaj za pacjentem

Apteka jako placówka bardziej dostępna niż gabinet lekarski sprzyja rozszerzaniu kompetencji farmaceuty (fot. Shutterstock)

Mój kongres FIP – wrażenia i...

Promieniowanie jonizujące niszczy zarówno tkanki zdrowe jak i nowotworowe. kóra po zabiegu jest zaczerwieniona, „poparzona”, naczynka łatwo pękają, często występuje łysienie i bliznowacenie tkanki (fot. Shutterstock)

Dermokosmetyki w onkologii

Darmowe leki dla seniorów to oszustwo?

Darmowe leki dla seniorów to oszustwo?

Bezpłatne leki dla seniorów były jedną z głównych obietnic PiS w kampanii wyborczej 2015, a teraz powracają jako sztandarowy przykład dotrzymywania słowa. OKO.press sprawdza, jaką w rzeczywistości ulgę przyniósł seniorom program „darmowych leków”. Lekarze wskazują natomiast na negatywny wpływ programu na... zdrowie seniorów.

Aby senior lub seniorka mogli otrzymać lek bezpłatnie, musi się on znaleźć w ministerialnym wykazie aktualizowanym co dwa miesiące. (fot. Shutterstock)

Darmowe leki dla seniorów zupełnie nie są darmowe. Program obejmuje tylko część leków refundowanych, a nie obejmuje ani leków pełnopłatnych na receptę, ani leków bez recepty. W 2017 roku państwo zmniejszyło wydatki seniorów na leki co najwyżej o 12 proc., a może nawet o 8 proc. Nawet wśród leków na receptę ulga dla kieszeni wynosi tylko 21 proc.

- To trochę tak, jakby obiecano seniorom darmowe restauracje, a okazałoby się, że mogą korzystać tylko z tańszych sieciówek i to do godz. 16.00 - pisze OKO.press.

Redakcja wyliczyła, że w 2017 roku seniorzy za leki na receptę zapłacili z własnej kieszeni ok. 2,096 mld, czyli ok. 79 proc. ich wartości, a państwo zafundowało im 564 mln, czyli tylko 21 proc. W 2018 roku udział państwa ma wzrosnąć do 643 mln, czyli 24 procent.

Aby senior lub seniorka mogli otrzymać lek bezpłatnie, musi się on znaleźć w ministerialnym wykazie aktualizowanym co dwa miesiące. W chwili wejścia programu w życie zawierał on 1129 pozycji i 68 substancji czynnych. Lista rozszerza się i zgodnie z obowiązującym w czerwcu 2018 obwieszczeniem refundacyjnym znajduje się na niej 2008 pozycji, w tym 153 substancje czynne.

Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i ekspert Porozumienia Zielonogórskiego mówi OKO.press, że w porównaniu z pierwotną wersją, obecny wykaz leków jest lepszy, ale wciąż dalece niepełny. Jego zdaniem lista wskazań refundacyjnych na pewno powinna być rozszerzona o nowoczesne leki stosowane przy migotaniu przedsionków, np. Xarelto i Pradaxy. Oba są często przepisywane i wygodne w stosowaniu. Ale za darmo dostaną je tylko osoby z zakrzepicą i te, które przeszły zatorowość płucną. Pozostali pacjenci, a jest ich znacznie więcej, muszą płacić po sto kilkadziesiąt złotych za opakowanie.

Krytycznie oceniana jest również decyzja, że jedynie lekarze rodzinni (i uprawniony personel pielęgniarski) mogą przepisywać recepty z literą „S”.



- Stanowi to utrudnienie. Pacjent w podeszłym wieku po wizycie u specjalisty musi udać się do swego lekarza pierwszego kontaktu. Tak samo, gdy wyjdzie ze szpitala czy skorzysta z nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej - pisze OKO.press.

Przedstawiciele MZ i NFZ uzasadniali, że takie rozwiązanie skróci kolejki do specjalistów i zapobiegnie niebezpiecznym interakcjom między lekami. Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz argumentował, że lekarze rodzinni, którzy mają dostęp do pełnej karty pacjenta, najlepiej będą w stanie kontrolować liczbę i rodzaj przepisywanych farmaceutyków.

Jarosław Kowal, kierownik pododdziału intensywnego nadzoru kardiologicznego Wojskowego Instytutu Medycznego zwraca uwagę na złe skutki tych regulacji: od wejścia programu 75+ przyjmuje mniej pacjentów po 75 roku życia. Przypuszcza, że część z nich zwróciła się po recepty do lekarzy POZ. A jak tłumaczył Rzeczpospolitej, stan zdrowia pacjenta, np. po zawale, powinien być monitorowany przez lekarza specjalistę. Lekarz POZ ma mniejsze możliwości diagnostyczne i może przeoczyć coś niepokojącego.

Więcej na ten temat można przeczytać na portalu OKO.press

Firma przekonywała, że jej syropy nie są napojami z perspektywy funkcji i właściwości (fot. Shutterstock)Firma przegrała spór o VAT na syrop

Urząd statystyczny zaliczył syropy jednej z firm do ugrupowania PKWiU 11.07.190.0 - "pozostałe...

Obecnie prawie na każdym kroku można spotkać się ze sprzedażą ziół między innymi: w kioskach, drogeriach, supermarketach... (fot. Shutterstock) W sprawie monopolu hurtowni...

Poseł Jan Dziedziczak wystosował interpelację do Ministra Zdrowia w sprawie monopolu hurtowni...

Resort zdrowia zapowiada, że w uprawnienia Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej w zakresie kontroli przechowywania szczepionek będą w najbliższej przyszłości poszerzone (fot. MGR.FARM)MZ: brak jest możliwości wyłączenia...

Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało Porozumieniu Pracodawców Opieki Zdrowotnej na list, w którym...

W niektórych partiach produkowanego w Azji irbesartanu znaleziono zanieczyszczenie rakotwórczym związkiem podobnym do NDMA – NDEA (fot. Shutterstock)Nie tylko walsartan był zanieczyszczony...

Europejska Agencja Leków uznała właśnie, że kolejna substancja czynna dostarczana od jednego z...

Sprawca napadu tuż po nim trafił na oddział toksykologii, skąd po odtruciu zabrała go policja do aresztu (fot. Shutterstock)Z nożem kuchennym napadł na aptekę

27-letni mężczyzna napadł na całodobową aptekę w Łodzi przy al. Piłsudskiego. Wyczekał do...