Zmiast kupować 100 szt. naklejek z napisem „Przechowywać w chłodnym miejscu” można je samodzielnie zaprojektować i wydrukować. (fot. Shutterstock)

Drukarka etykiet w recepturze...

Naszym obowiązkiem jest stać na straży ustanowionych przepisów co wiąże się również ze znajomością prawa i umiejętnym jego zastosowaniem. (fot. Shutterstock)

Jak odmawiać

Apteczne półki coraz częściej przypominają sklep ze słodyczami. (fot. Shutterstock)

Cukier, cukierki i leki

Patologie rozprzestrzeniają po rynku aptecznym niczym wirus. Przeskakują z jednej placówki na kolejną. (fot. Shutterstock)

Wolno sieci, wolno i mi!

Farmaceuta nie ma zagwarantowanej niezależności, przez co w praktyce systemy premiowe uzależnione są nie od jakości świadczonej usługi ale od ilości sprzedanych leków czy suplementów diety. (fot. Shutterstock)

Niezależność farmaceuty w...

Farmaceuci zaczną odchodzić z aptek szpitalnych?

Farmaceuci zaczną odchodzić z aptek szpitalnych?

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, które odbyło się 7 czerwca, dyskutowano o wynagrodzeniach dla pracowników szpitali - w tym farmaceutów. Głos w ten sprawie zabrali obecni na posiedzeniu Michał Byliniak i Ewa Steckiewicz-Bartnicka.

Ewa Steckiewicz-Bartnicka: Jeżeli państwo chcą położyć farmację szpitalną, to bardzo proszę. Przyjmijcie tę ustawę w takim kształcie i dalej nas nie zauważajcie.

Tematem posiedzenia był projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Posiedzenie Komisji odbyło się dzień przed tym, jak Sejm przyjął ustawę wprowadzającą minimalne poziomy płac zasadniczych - m.in. dla farmaceutów szpitalnych. Na jej mocy farmaceuta bez specjalizacji zarobi w 2021 roku 3651 zł brutto, natomiast farmaceuta ze specjalizacją - 5251 zł (czytaj więcej: Tyle minimalnie zarobi farmaceuta w szpitalu). Tym samym wynagrodzenia farmaceutów szpitalnych zostały zrównane z pensjami fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych. To wywołało sprzeciw środowiska farmaceutycznego.

- Z naszego punktu widzenia, projekt nie spełnia przede wszystkim oczekiwań rynku. Nasza grupa zawodowa pracuje w aptekach szpitalnych, ale gros tych osób pracuje w aptekach otwartych. W tej chwili, w aptekach otwartych czujemy ogromny deficyt farmaceutów, a w tych aptekach otwartych zarobki farmaceutów są dwukrotnie wyższe od zaproponowanych przez państwa - mówił podczas posiedzenia Komisji Zdrowia Michał Byliniak. Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej zadał też politykom pytanie, czy przewidują jakąkolwiek reakcję w sytuacji, gdy z aptek szpitalnych zaczną odchodzić farmaceuci.

- Kto będzie wykonywać żywienie i przygotowywać leki cytostatyczne, kto będzie odpowiadać za przygotowanie przetargów w tych szpitalach, bo teraz zajmują się tym farmaceuci i odpowiadają za setki milionów złotych w obrocie lekami? - pytał Byliniak.

Znacznie bardziej emocjonalne było wystąpienie Ewy Steckiewicz-Bartnickiej, przewodnicząca Komisji Aptek Szpitalnych w Naczelnej Izbie Aptekarskiej i konsultant wojewódzki w dziedzinie farmacja szpitalna.

- Szanowni państwo, bardzo się cieszę, że tyle uwagi poświęcacie wszystkim grupom zawodowym, ale niezmiennie mnie boli, że nie poświęcacie uwagi grupie farmaceutów szpitalnych. Ja rozumiem, że jest nas w Polsce zatrudnionych około 1710 osób - mówiła Steckiewicz-Bartnicka. - Jesteśmy specjalistami wykształconymi w uniwersytetach medycznych, w trybie studiów jednolitych (...) Musimy odbyć również półroczny staż. Musimy zdobyć tytuł magistra w trybie studiów jednolitych. Obowiązuje nas szkolenie ciągłe. Obowiązuje nas szkolenie specjalizacyjne, za które – w odróżnieniu od innych grup zawodów medycznych – musimy ponosić wydatki w całości.

Przedstawicielka NRA podkreślała, że 1710 farmaceutów pracujących w szpitalach stanowi 0,3% wszystkich zatrudnionych w służbie zdrowie. Jednocześnie w Polsce jest ylko 250 specjalistów z zakresu farmacji szpitalnej i klinicznej - to ludzie, którzy zarządzają mniej więcej 20-30-procentami budżetu w szpitalu.

- Chcę też państwu powiedzieć, że w tej chwili w szpitalach powiatowych pracuje jeden farmaceuta. I to nie są wyjątki. To jest niemalże reguła. Czyli, na 300 łóżek jest jeden farmaceuta, który ma w swoim ręku 20-30% budżetu - podkreślała Steckiewicz-Bartnicka. - On nie zarządza magazynem apteki. On jest specjalistą skoncentrowanym na zagadnieniach opieki farmaceutycznej, wytwarzaniu leków – takie posiada kompetencje.

Farmaceuci szpitalni poprzez swoje uczestnictwo w komitetach terapeutycznych, komitetach żywieniowych, w komitetach antybiotykoterapii i profilaktyki mają wpływ na racjonalną farmakoterapię efektywną kosztowo.

- Jeżeli państwo chcą położyć farmację szpitalną, to bardzo proszę. Przyjmijcie tę ustawę w takim kształcie i dalej nas nie zauważajcie. My nie upominamy się o te współczynniki, ale upominamy się o należyte zaszeregowanie - mówiła przewodnicząca Komisji Aptek Szpitalnych w Naczelnej Izbie Aptekarskiej.

Na zarzuty samorządu aptekarskiego, podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, odpowiadała z ramienia Ministerstwa Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Jej zdaniem proponowana regulacja tak naprawdę oznacza podniesienie wynagrodzeń farmaceutów.

- Na pewno podniesie ona również wynagrodzenie farmaceutów, ponieważ kwalifikują się oni w grupie, która daje im możliwość wynagrodzenia zasadniczego 5251 zł w 2021 r - mówiła sekretarz stanu w resorcie zdrowia. - Podejrzewam, a właściwie nie podejrzewam, bo mamy dane ogólnopolskie, że to wynagrodzenie aktualnie wynosi około 4 tys. zł.

Jej zdaniem od 1 lipca 2017 farmaceuci pracujący w szpitalach dostaną 10% podwyżki.

Źródło: sejm.gov.pl

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.