Farmaceuta oburzony! Zwraca nagrodę Głosu Wielkopolskiego! | mgr.farm
Niektórych kłopotów można byłoby uniknąć, a wiele problemów rozwiązać, gdyby nabyć a następnie umiejętnie wykorzystać odpowiednią wiedzę. (fot. Shutterstock)

PEST, SWOT i apteki…

Jeśli przestaniemy szczepić dzieci, w pewnym momencie wrócą dawno zapomniane epidemie... (fot. Shutterstock)

Jeden prosty trik sprawił, że...

W wielu badaniach wykazano, iż alkohol pogłębia drgawkorodne działanie amitryptyliny, a także klozapiny, bupropionu. (fot. Shutterstock)

10 leków, których nie należy...

 Środowisko farmaceutyczne i tak jest podzielone: mamy aptekarzy, szpitalników, hurtowników, przemysłowców... (fot. Shutterstock)

Aptekarski blue monday

Skala kompromitacji sieci nie byłaby tak wielka, gdyby nie poziom stosowanych od lat przekłamań w tej sprawie. (fot. Shutterstock)

Problem 1%? Sieci...

Farmaceuta oburzony! Zwraca nagrodę Głosu Wielkopolskiego!

Farmaceuta oburzony! Zwraca nagrodę Głosu Wielkopolskiego!

Merkantylny charakter konkursu, połączony z bezrefleksyjnie zabawowym stosunkiem wobec uniwersyteckiego dyplomu farmaceuty, zmusza mnie, by z najwyższym oburzeniem zwrócić wyróżnienie, które mi Państwo przyznali w 2013 roku – pisze mgr farm. Mariusz Politowicz o plebiscycie Hipokrates Wielkopolski, w liście do jego organizatora…

O różnicach wykształcenia pomiędzy magistrami farmacji, a technikami farmaceutycznymi, wiedzieli organizatorzy przynajmniej od 2016 r. (fot. mgr.farm)

Wczoraj do Marka Rodwalda (Prezes Oddziału Polska Press Grupa) i Adama Pawłowskiego (Redaktor Naczelny Głosu Wielkopolskiego) wpłynął list magistra farmacji Mariusza Politowicza, w którym wyraża on swoje oburzenie formułą konkursu „Hipokrates Wielkopolski”. Zdaniem farmaceuty organizatorzy plebiscytu zbyt nisko cenią wiedzę i wykształcenie farmaceutów, zdobyte m.in. na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. W proteście przeciwko takiemu traktowaniu, Politowicz postanowił oddać nagrodę, jaką w 2013 w plebiscycie otrzymała jego apteka.

- Jesienią 2017 r. po raz kolejny ogłosili Państwo konkurs pod nazwą „Hipokrates Wielkopolski”. Z założenia miał dotyczyć wyboru osób z szeroko pojętej ochrony zdrowia, na które miano oddawać głosy przy pomocy wysyłanych płatnych SMS-ów – pisze Mariusz Politowicz wskazując, że jedną z kategorii plebiscytu jest „Farmaceuta roku”.

– Sam jestem farmaceutą, dlatego z uwagą zapoznałem się z Regulaminem konkursu. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałem w Regulaminie, iż farmaceutą jest dla Państwa również technik farmaceutyczny, a więc osoba nie będąca absolwentem wyższej uczelni medycznej – czytamy w liście farmaceuty.

W ustawie o izbach aptekarskich tytuł farmaceuta jest prawnie zastrzeżony wyłącznie dla osób, które w szkole wyższej ukończyły co najmniej pięcioletnie studia na kierunku farmacja i uzyskały tytuł magistra farmacji.

Farmaceuta zwraca też uwagę, że wspomniane kryterium plebiscytu zdziwiło nie tylko jego i wskazuje na artykuł opublikowany 6 grudnia na portalu MGR.FARM (czytaj więcej: Technik zostanie Farmaceutą Roku? Środowisko oburzone!), w którym pojawiła się wypowiedź rzecznika prasowego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, prof. dr hab. Macieja Wilczaka. UMP był patronem merytorycznym konkursu.

- Zgodnie z pismem BR/480/2017 z dnia 14 września br. adresowanym do Panów Marka Rodwalda – Prezesa Oddziału Polska Press Grupa i Adama Pawłowskiego - Redaktora Naczelnego Głosu Wielkopolskiego JM Rektor UMP wyraził zgodę na objęcie patronatem Honorowym plebiscytu Wielkopolski Hipokrates 2017, proponując jednocześnie wsparcie merytoryczne w postaci preselekcyjnego jury (podkreślenie moje, M.P.), pozwalającego na wybór właściwego Kandydata. W związku z powyższym, oświadczam, że UMP nie brał udziału w opracowywaniu Regulaminu ww. Plebiscytu – oświadczył Wilczak.

- Za kuriozalną uznaję wypowiedź rzecznika prasowego Głosu Wlkp., która jeszcze mocniej wykazała Państwa niefrasobliwość, a w istocie lekceważące podejście do magistrów farmacji – pisze Politowicz powołując się ponownie na informacje portalu MGR. FARM:



„O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy też organizatora plebiscytu. W jego imieniu skontaktował się z naszą redakcją Tomasz Kierstan - specjalista ds. marketingu firmy Polska Press Sp. z o.o.

- Na potrzeby plebiscytu pod kategorię Farmaceuta, zaliczyliśmy wykwalifikowanych pracowników Aptek, z którymi to pacjenci mają styczność i to właśnie pacjenci wybierają najlepszych i najsympatyczniejszych z nich, wielokrotnie nie mając do końca świadomości czy to magister farmacji czy technik farmaceutyczny, oceniają bardziej ich profesjonalność obsługi, wiedzę oraz życzliwość, niż stopień wykształcenia - tłumaczy Kierstan.

- Plebiscyt to swego rodzaju zabawa, dlatego pozwalamy sobie na pewną generalizację słowa Farmaceuta, oczywiście pozostając w szacunku do prawnego ukonstytuowania tego tytułu naukowego - mówi przedstawiciel organizatora”.

- Budzi moje zdziwienie, że skoro z magistrem farmacji zrównują Państwo osobę ze średnim wykształceniem, technika farmaceutycznego, nie zrównali Państwo lekarzy z pielęgniarkami. Czy gdyby zorganizowano konkurs na dziennikarza roku, zaakceptowaliby Państwo w tej kategorii również gońców redakcyjnych lub pracowników technicznych redakcji? Zaiste, byłaby swego rodzaju zabawa, gdyby profesjonalnie sympatyczny i życzliwy goniec, wygrał z także profesjonalnym redaktorem naczelnym – czytamy w liście Mariusza Politowicza, który zwraca uwagę, że według informacji podanych przez portal MGR.FARM, o różnicach wykształcenia pomiędzy magistrami farmacji, a technikami farmaceutycznymi, wiedzieli organizatorzy przynajmniej od 2016 r. - Na dodatek nie wykorzystali Państwo wsparcia oferowanego przez UMP w postaci preselekcyjnego jury – pisze.

W 2013 roku w konkursie „Eskulap 2013”, istniała kategoria „apteka roku”. Wtedy w powiecie pleszewskim wygrała apteka „Pod Wagą”, której od prawie 22 lat właścicielem i kierownikiem jest mgr farm. Mariusz Politowicz.

- Tak określona kategoria nie budzi żadnych wątpliwości. Nie budzi też wątpliwości, że aptek jest mniej, niż ich pracowników, dlatego w ten sposób mogli Państwo zwiększyć liczbę osób, na które można było oddać płatne SMS-y – pisze farmaceuta. - Ten jakże widoczny merkantylny charakter konkursu, połączony z bezrefleksyjnie zabawowym stosunkiem wobec uniwersyteckiego dyplomu farmaceuty, zmusza mnie, by z najwyższym oburzeniem zwrócić wyróżnienie, które mi Państwo przyznali w 2013 roku. W świetle prezentowanego przez organizatorów plebiscytu podejścia do magistrów farmacji, wyróżnienie to stało się bezwartościowe. Jest mi niewypowiedzianie przykro, że tak nisko cenią Państwo wiedzę i wykształcenie farmaceutów, zdobyte m.in. na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – kończy Politowicz.

Źródło: mgr.farm

Na posiedzenie pojednawcze nie stawił się żaden przedstawiciel szpitala, nie usprawiedliwiając swojej nieobecności i do zawarcia ugody nie doszło. (fot. Shutterstock)Szpital nie zapłacił za leki. Sprawa...

W grudniu zakończyła się batalia sądowa firmy dostarczającej erytropoetynę, z jednym ze szpitali...

 Departament Polityki Lekowej i Farmacji podziela stanowisko NIA, że przepisy rozporządzenia w sprawie recept nie zakazują wystawienia recept dwoma charakterami pisma. (fot. Shutterstock)Poprawka na recepcie? Dwa charaktery...

Każda poprawka nanoszona na recepcie wymaga dodatkowego złożenia własnoręcznego podpisu i...

Pacjenci, którzy obecnie przyjmują preparaty SR z paracetamolem mogą kontynuować leczenie. (fot. Shutterstock)Paracetamol w postaci SR zniknie z...

Produkty o modyfikowanym uwalnianiu zawierające paracetamol zostały uznane za niedostatecznie...

Program szczepień ochronnych jest realizowany w aptekach w 9 z 28 państw członkowskich. (fot. Shutterstock)Farmaceuci mogą być kluczowym elementem...

Farmaceuci systematycznie podnoszą jakość opieki zdrowotnej, zmniejszają liczbę hospitalizacji i...

Wielu właścicieli aptek po prostu nie było już stać na zatrudnienie trzech farmaceutów, dlatego braki kadrowe zaczęli łatać technikami farmaceutycznymi. (fot. MGR.FARM)Farmaceutów nie jest za mało. Jest za...

Tylko groźba utraty zezwolenia z powodu niedawania rękojmi należytego prowadzenia apteki jest w...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.