Jeśli apteka nie jest widoczna w sieci, oczywiście w granicach dozwolonych prawem, ma mniejsze szanse na większe zainteresowanie ze strony pacjenta (fot. Shutterstock)

Podążaj za pacjentem

Apteka jako placówka bardziej dostępna niż gabinet lekarski sprzyja rozszerzaniu kompetencji farmaceuty (fot. Shutterstock)

Mój kongres FIP – wrażenia i...

Promieniowanie jonizujące niszczy zarówno tkanki zdrowe jak i nowotworowe. kóra po zabiegu jest zaczerwieniona, „poparzona”, naczynka łatwo pękają, często występuje łysienie i bliznowacenie tkanki (fot. Shutterstock)

Dermokosmetyki w onkologii

Wirus odry rozprzestrzenia się podczas kichania czy kaszlu, a także przez bliski albo bezpośredni kontakt z wydzielinami z nosa oraz gardła osoby zakażonej (fot. Shutterstock)

Odra – fakty i mity

Połowa wszystkich chorób psychicznych rozpoczyna się w wieku 14 lat, ale większość przypadków pozostaje niewykryta i nieleczona (fot. Shutterstock)

Światowy Dzień Zdrowia...

Farmaceutka niewinna, choć zostawiła technika farmaceutycznego samego w aptece...

Farmaceutka niewinna, choć zostawiła technika farmaceutycznego samego w aptece...

Okręgowy Sąd Aptekarski w Katowicach uniewinnił farmaceutkę, która w dniu kontroli WIF opuściła aptekę, zostawiając w niej tylko technika farmaceutycznego. Przyczyną jej nieobecności miała być... uszkodzona toaleta. Co sprawiło, że Sąd Aptekarski uznał ją za niewinną zaniedbania?

Sąd uznał postępowanie farmaceutki jako rezultat braku doświadczenia zawodowego, a nie złych intencji czy lekceważenia obowiązków pracowniczych. (fot. MGR.FARM)

Planowa kontrola apteki przez pracowników WIF rozpoczęła się o godzinie 8:35. Wchodząc do placówki stwierdzili jednak w niej brak farmaceuty z Prawem Wykonywania Zawodu. Dopiero około godziny 8:50 do apteki przyszła farmaceutka, która tego dnia w niej pracowała. Natychmiast została poproszona przez kontrolujących o złożenie pisemnych wyjaśnień co do przyczyn, dla których dopuściła, by technik farmaceutyczny pozostał w aptece bez nadzoru farmaceuty. Z jej wyjaśnień wynikało, że nie była obecna w aptece przez 20 minut ze względu na konieczność pilnego kontaktu z właścicielem budynku w sprawie instalacji wodno-kanalizacyjnej. Tyle, że inspektorzy WIF nie stwierdzili w lokalu apteki oznak awarii sieci wodno-kanalizacyjnej...

Śląski Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny zawiadomił o zdarzeniu Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, zdecydował o skierowaniu sprawy do Sądu Aptekarskiego.

W trakcie postępowania farmaceutka przyznała się do stawianych jej zarzutów. Tłumaczyła, że kontrola WIF, w toku której stwierdzono jej nieobecność w aptece, była kontrolą sprawdzającą związaną z otwarciem apteki. Jako, że w międzyczasie wynikły problemy z kanalizacją (nie działała spłuczka w toalecie i kolanko w odpływie, co było przyczyną brzydkiego zapachu w całej aptece) farmaceutka została poproszona przez pracodawcę o odbycie na ten temat rozmowy z właścicielem lokalu. Farmaceutka przyznała, że mogła to załatwić po godzinach pracy, ale zależało jej na czasie. Stwierdziła, że jej nieobecność była jednorazowa i krótka - trwała bowiem łącznie około 15 minut.

Farmaceutka wyjaśniała, że w trakcie jej nieobecności nie były ekspediowane żadne leki i wydaje jej się, że w tym czasie nie odbyła się nawet żadna sprzedaż odręczna. Jednocześnie wyraziła ubolewanie nad zaistniałą sytuacją, wyjaśniając że jest osobą odpowiedzialną i stara się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej, natomiast ta sytuacja była rezultatem niefortunnego zbiegu okoliczności.

Do akt sprawy zostały załączone kopie paragonów obrazujące transakcje sprzedaży dla pierwszego i drugiego klienta tego w aptece, na których widniały godziny 9:20 i 9:24.

Farmaceutka dołączyła też oświadczenie wspólnika spółki, do której należała apteka, potwierdzające, że zlecił on jej skontaktowanie się z właścicielem budynku w celu uzgodnienia przebiegu naprawy usterki wodno-kanalizacyjnej, zlecając żeby sprawę potraktowano priorytetowo.

W trakcie wyjaśnień przed Sądem Aptekarskim farmaceutka przyznała też, że nie pomyślała, by do właściciela lokalu posłać technika farmaceutycznego, a zmuszona była udać się do niego osobiście, ponieważ nie mogła się do niego dodzwonić. Jednocześnie stwierdziła, że powiadomiła kierownika apteki o tym, że opuszcza placówkę by udać się do właściciela lokalu.



Sąd Aptekarski po przeanalizowaniu całego materiału dowodowego uznał, że "ukaranie obwinionej nawet najlżejszą karą spośród ustawowego katalogi kar byłoby niewspółmierne". Zdaniem sądu jest ona niedoświadczoną farmaceutką z krótkim stażem zawodowym i nie powinna ponosić odpowiedzialności dyscyplinarnej w sytuacji, kiedy chciała uczynić zadość poleceniu służbowemu pracodawcy.

Sąd uznał jej postępowanie jako rezultat braku doświadczenia zawodowego, a nie złych intencji czy lekceważenia obowiązków pracowniczych.

W świetle okoliczności, że w aptece miała odbyć się kontrola WIF w związku z jej otwarciem, farmaceutka chciała wywiązać się z wszystkich nałożonych na nią obowiązków, żeby nie okazało się, że przez jej niedopatrzenie zostaną stwierdzone nieprawidłowości. Zdaniem Sądu również niedoświadczenie farmaceutki spowodowało, że nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji pozostawienia apteki bez nadzoru magistra farmacji w godzinach jej czynności. Dodatkowo okolicznością przemawiającą za jej uniewinnieniem było to, że wykazała, iż pod jej krótkotrwałą nieobecność nie dokonano żadnej transakcji sprzedaży.

- Sąd uznał, że ze względu na mały ciężar gatunkowy czynu oraz postawę obwinionej, która nie tylko stawiła się na wezwania organów bez stosowania obstrukcji procesowej, ale także złożyła wyczerpujące i wiarygodne wyjaśnienia. Sąd wziął bowiem pod uwagę, że w niniejszej spawie ukaranie farmaceuty bodaj najlżejszą z ustawowego katalogu karą byłoby niewspółmierną dolegliwością, ponieważ Sąd wymierzał karę upomnienia w znacznie bardziej złożonych stanach faktycznych w analogicznych sprawach, gdzie czyny farmaceutów miały większy ciężar gatunkowy niż w przedmiotowej sprawie, podczas gdy w analizowanej sprawie nieobecność farmaceutki była incydentalna, krótka, motywacja zasługiwała na uwzględnienie, a sama obwinione dodatkowo złożyła wyczerpujące wyjaśnienia, na podstawie których można stwierdzić, że jednorazowość incydentu pozostaje bez wpływu na prawidłową postawę etyczną i zawodową farmaceutki - czytamy w uzasadnieniu wyroku.- Sąd zważył również, że zdarzenie, do którego doszło nie wywołało negatywnych konsekwencji zdrowotnych dla pacjentów.

W rezultacie farmaceutka została uniewinniona, a kosztami postępowania obciążono Śląską Izbę Aptekarską.

Wytwarzanie tych produktów wymaga specjalistycznej wiedzy naukowej oraz bardzo kosztownego i nowoczesnego wyposażenia (fot. Shutterstock)Główny Inspektor Farmaceutyczny...

W ostatnich latach w Polsce obserwuje się dynamiczny wzrost zainteresowania wytwarzaniem...

Apteki prowadzą obrót środkami spożywczymi, którymi są suplementy diety i środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego (fot. Shutterstock)Kontrole Sanepidu w aptekach. Co...

Apteki, punkty apteczne lub sklepy zielarskie by prowadzić obrót suplementami diety, środkami...

Program "Karta Dużej Rodziny" nie jest sprzeczny z zakazami reklamy wynikającymi z art. 94a (fot. Shutterstock)Karta Dużej Rodziny nie jest sprzeczna...

Najświeższy projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego zakłada zamiany w art. 94a - dotyczącym...

Zdaniem GIF sąd I instancji pominął, że firma podejmując się prowadzenia działalności sprzecznej z prawem powinna była liczyć się z konsekwencjami w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki (fot. Shutterstock)Tymczasowa ochrona dla apteki, która...

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Głównego Inspektora Farmaceutycznego, na...

IGWPAiA proponuje, by dostarczać leki i wyroby medyczne mogły również punkty apteczne (kierownik punktu lub wyznaczony technik farmaceutyczny) (fot. Shutterstock)Technicy farmaceutyczni też chcą...

Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek zgłosiła swoje uwagi, w ramach...