Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Jak przedsiębiorcy apteczni chcą rozwiązać "problem 1%"?

Jak przedsiębiorcy apteczni chcą rozwiązać "problem 1%"?

Zapisy antykoncentracyjne, które znajdują się w prawie farmaceutycznym, są solą w oku wielu przedsiębiorców aptecznych. Mówią one, że nie wydaje się zezwolenia na nową aptekę, jeśli dany podmiot posiada w województwie więcej niż 1 proc. tego typu placówek. Przedsiębiorcy zabiegają więc o taką zmianę przepisów, która pozwoli im przejmować istniejące apteki bez konieczności zdobywania nowego zezwolenia. Chcą też umorzenia wszelkich prowadzonych obecnie postępowań w związku z aktualną treścią art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego.

Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" chce wprowadzenia przepisów przejściowych, które doprowadzą do umorzenia wszelkich prowadzonych obecnie postępowań w związku z aktualną treścią art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego. (fot. Shutterstock)

Jednym z orędowników zmian w zapisach antykoncentracyjnych na rynku aptecznym, jest Izba Gospodarcza "Farmacja Polska". To właśnie ona w trakcie konsultacji społecznych projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego (druk 2386), zgłosiła propozycję modyfikacji wspomnianych zapisów. Jej istota polega na wykreśleniu zapisów dotyczących 1 proc. z prawa farmaceutycznego i wprowadzeniu tych przepisów do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Celem tego miałoby być wprowadzenie kontroli koncentracji oraz specjalnego progu pozycji dominującej dla rynku aptecznego na poziomie 1% w województwie, z jednoczesnym przeniesieniem dotychczasowych zadań w obszarze 1% z inspekcji farmaceutycznej do organu najbardziej kompetentnego w tym zakresie, jakim jest UOKiK.

Jednocześnie Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" chce wprowadzenia przepisów przejściowych, które doprowadzą do umorzenia wszelkich prowadzonych obecnie postępowań w związku z aktualną treścią art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego

Zdaniem organizacji wprowadzenie specjalnego progu pozycji dominującej dla rynku aptecznego na poziomie 1% w województwie oznaczało by, że podmiot który przekroczy próg 1% będzie traktowany jako monopolista, a jego zachowania rynkowe będą oceniane wedle rygorystycznych zasad obowiązujących podmioty mające pozycję dominującą (czyli podmioty mające zasadniczo 40% udziału w rynku właściwym).

Zakazane miałoby być też nadużywanie przez takiego przedsiębiorcę pozycji dominującej, polegające w szczególności na:

  • bezpośrednim lub pośrednim narzucaniu nieuczciwych cen, w tym cen nadmiernie wygórowanych albo rażąco niskich, odległych terminów płatności lub innych warunków zakupu albo sprzedaży towarów;
  • ograniczeniu produkcji, zbytu lub postępu technicznego ze szkodą dla kontrahentów lub konsumentów;
  • stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, stwarzających tym osobom zróżnicowane warunki konkurencji;
  • uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
  • przeciwdziałaniu ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji;
  • narzucaniu przez przedsiębiorcę uciążliwych warunków umów, przynoszących mu nieuzasadnione korzyści;
  • podziale rynku według kryteriów terytorialnych, asortymentowych lub podmiotowych

- Powyższe oznacza pełną kontrolę nad ochroną konkurencji i konsumentów i przeciwdziałaniu nadużywaniu pozycji dominującej na rynku aptecznym. Następuje zwiększenie efektywności ochrony konkurencji i konsumentów oraz przeciwdziałania praktykom monopolistycznym na rynku aptecznym poprzez zajmowanie się tymi zagadnieniami przez organ najlepiej do tego przygotowany (UOKiK) - twierdzi Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" i wskazuje, że zaletą rozwiązania, jest jednocześnie racjonalizacja i zwiększenie efektywności funkcjonowania Inspekcji Farmaceutycznej. - Do tego bowiem przyczyni się przeniesienie dotychczasowych zadań inspekcji w obszarach, w których nie wydaje się być ona właściwa, do organu najbardziej kompetentnego (czyli przeniesienie kompetencji z zakresu ochrony konkurencji i przeciwdziałania monopolizacji na rynku aptecznym do UOKiK).

Zdaniem organizacji takiej zmianie może towarzyszyć ew. wzmocnienie tych kompetencji inspekcji farmaceutycznej, które są związane z nadzorem nad rynkiem leków (np. wyposażenie Inspekcji Farmaceutycznej w dodatkowe kompetencje monitorowania, nadzoru i kontroli rozmieszczenia w łańcuchu dystrybucji produktów leczniczych, w szczególności produktów refundowanych).



Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" wskazuje, że z obecnej treści przepisów jednoznacznie wynika, że odnoszą się one wyłącznie do niewydawania nowego zezwolenia dla nowych aptek, jeśli występujący o nie podmiot grupa kapitałowa lub tzw. podmiot kontrolujący inne placówki prowadzi lub kontroluje na terenie województwa więcej niż 1% aptek ogólnodostępnych.

- Art. 99 ust. 3 PF nie zawiera zakazu posiadania lub kontrolowania więcej niż 1% aptek w województwie, wprost wręcz przewidując taką sytuację. Przepis nie zakazuje przejmowania działających placówek aptecznych - twierdzi organizacja. - Pomimo tego, aktualnie podejmowane są próby "re-interpretacji" przepisu w kierunku wykreowania generalnego zakazu przekraczania progu 1% w drodze przejmowania działających aptek. Inspekcja Farmaceutyczna prowadzi obecnie już kilkadziesiąt postępowań w przedmiocie cofnięcia zezwoleń na prowadzenie aptek ponad „limit”. Pojawiają się pierwsze sprawy w sądzie.

Zdaniem organizacja taka "re-interpretacja" oznacza szereg poważnych, negatywnych skutków dla płatnika publicznego i pacjentów, m.in. może wywołać kryzys na rynku pracy dla tysięcy farmaceutów, gdyż konieczność zamknięcia „nadmiarowych” aptek to negatywne skutki społeczne nie tylko dla ich właścicieli, ale także pracowników.

Źródło: sejm.gov.pl

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...