Heroina była czołowym produktem Bayera do czasu wybuchu I Wojny Światowej (fot. Shutterstock)

Farmacja w służbie złu

Coraz częściej można zaobserwować franczyzy skonstruowane w sposób, który uniemożliwia farmaceutom odstąpienie od wykonania zapisów umowy, pod groźbą dotkliwych kar finansowych (fot. Shutterstock)

Farmaceuta nie może mieć...

Rośliny od lat stosowane były w medycynie tradycyjnej. Z ich właściwości czerpiemy też współcześnie (fot. Shutterstock)

10 najciekawszych surowców...

Opiekun stażu może wyrazić negatywną opinię o praktykancie, jednak nie rzutuje ona na zakończenie studiów (fot. Shutterstock)

Apteka stażowa

Wielu lekarzy nadal uważa, iż najskuteczniejsze w leczeniu świądu są leki o silnym mechanizmie uspakajającym (fot. Shutterstock)

6 mitów o pokrzywce

Kierownik apteki szpitalnej zakwestionował specjalizację farmaceutki zdobytą w trakcie urlopu. Sąd podzielił jego wątpliwości

Kierownik apteki szpitalnej zakwestionował specjalizację farmaceutki zdobytą w trakcie urlopu. Sąd podzielił jego wątpliwości

Sąd Rejonowy w Toruniu oddalił powództwo farmaceutki przeciwko szpitalowi, w którym domagała się ona odszkodowania po tym jak rozwiązała umowę o pracę bez wypowiedzenia "z winy pracodawcy". Kobieta twierdziła, że kierownik apteki kwestionował jej dyplom Specjalisty Farmacji Szpitalnej i dopuszczał się mobbingu. W rzeczywistości sprawa wyglądała jednak nieco inaczej...

Zdaniem Sądu farmaceutka zdawała sobie sprawę z zasadności obiekcji zgłaszanych przez kierownika i obawiała się, że może to doprowadzić do podważenia uzyskanego przez nią dyplomu (fot. Shutterstock)

W dniu 12 kwietnia 2010 r. między farmaceutką oraz pozwanym Szpitalem Miejskim w Toruniu została zawarta umowa o pracę na okres próbny (od dnia 12.04.2010 r. do 30.06.2010 r.), na podstawie której kobiecie powierzono stanowisko młodszego asystenta. W okresie od 14 do 16.04.2010 r. uczestniczyła ona w instruktażu dotyczącym stanowiska magistra farmacji, przeprowadzonym przez kierownika apteki. Farmaceutka otrzymała ponadto pisemny zakres obowiązków. 1 lipca 2010 r. strony zawarły kolejną umowę o pracę (na czas nieokreślony), na tożsamych warunkach.

W okresie od 30 sierpnia 2011 r. do 31 sierpnia 2016 r. farmaceutka trzykrotnie przebywała na urlopie macierzyńskim oraz rodzicielskim. Korzystała także z urlopu wychowawczego i wypoczynkowego. W tym czasie wykonywała epizodycznie pracę na rzecz innych podmiotów: apteki (od 1.01.2013 r. do 8.04.2013 r., na podstawie umowy zlecenia), hurtowni weterynaryjnej (od 1.12.2012 r. do IV.2013 r., na podstawie umowy zlecenia), apteki (od 1.09.2014 r. do 30.09.2014 r., na podstawie umowy zlecenia), Przychodni (od 1.06.2015 r. do VIII.2015 r., na podstawie umowy zlecenia).

W kwietniu 2011 r. farmaceutka rozpoczęła podstawowy staż specjalizacyjny w zakresie Farmacji Szpitalnej, w ramach którego odbyła cykl szkoleń organizowanych przez Gdański Uniwersytet Medyczny, a następnie w dniu 23 czerwca 2014 r. zdała z wynikiem dobrym egzamin przez Państwową Komisją Egzaminacyjną, uzyskując tytułu specjalisty w specjalności farmacji szpitalnej.

Przed przystąpieniem do egzaminu farmaceutka jako jeden z dokumentów potwierdzających fakt odbycia stażu specjalizacyjnego, przedłożyła książeczkę specjalizacyjną zawierającą odpowiednią adnotację i podpis dyrektor szpitala, która dokonując wpisu do książeczki była przekonana, że w ten sposób potwierdza jedynie fakt zatrudnienia farmaceutki w szpitalu.

Z dniem 1 września 2016 r. kobieta zgłosiła ponownie gotowość do podjęcia pracy na stanowisku farmaceuty. Już kilka miesięcy wcześniej powódka uzyskała jednak informację (m.in. od zastępcy dyrektora szpitala), że dyrekcja ma pewne obiekcje co do wypełnienia wszelkich warunków wymaganych przy uzyskaniu tytułu specjalisty, tj. odbycia trzyletniego podstawowego stażu specjalizacyjnego w aptece szpitalnej. Tuż po podjęciu przez powódkę pracy doszło do rozmowy między nią i kierownikiem apteki odnośnie tej kwestii. Kiedy na pytanie przełożonego gdzie farmaceutka odbyła ów staż specjalizacyjny, ta stwierdziła, że w jego aptece, kierownik zarzucił jej, że nie było to możliwe z uwagi na jej długotrwałą absencję w pracy. Poinformował o tej rozmowie dyrektora szpitala i podzielił się również z swoimi wątpliwościami co do prawidłowości odbytego stażu oraz uzyskania specjalizacji na podstawie nieprawdziwych dokumentów.

W dniu 6 września 2016 r. farmaceutka została zawieszona w czynnościach służbowych (tzn. nakazano jej, aby swoją pracę ograniczyła wyłącznie do opisywania faktur zakupowych), a następnie zorganizowano spotkanie z jej udziałem, kierownika apteki, dyrektor szpitala, zastępcy dyrektora oraz kierownika, poświęcone kontrowersjom dotyczącym odbytego przez kobietę stażu.

Podczas tego spotkania kierownik wyjaśnił, że nie podważa dyplomu powódki, ale odbycie 3-letniego stażu w aptece. Dyrektor przedstawiła dotychczasowe ustalenia dotyczące specjalizacji farmaceutki (oparte na przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z kierownikiem specjalizacji oraz kierownikiem ośrodka szkolenia podyplomowego), a także poruszyła kwestię odsunięcia farmaceutki przez kierownika powódki od pracy. Kierownik apteki wyjaśnił, że uczynił tak ze względu na informacje otrzymane od farmaceutki (co do miejsca stażu) i oznajmił, że czeka na decyzję dyrektora. Dyrektor wskazała kierownikowi na ewentualne konsekwencje niepotwierdzenia stawianych powódce zarzutów, na co ten zwrócił uwagę, że nie jest nastawiony negatywnie do farmaceutki, ale oczekuje wyjaśnień w sprawie w/w stażu. Tego samego dnia cofnięto na piśmie ograniczenie zakresu obowiązków farmaceutki, wskazując zarazem, że z uwagi na dłuższą przerwę w pracy zachodzi potrzeba przeszkolenia powódki we wskazanych przez kierownika zadaniach.

W dniu 31 sierpnia 2016 r. farmaceutka otrzymała nowy zakres obowiązków, nieco ograniczony w stosunku do poprzedniego. Ograniczenie dotyczyło między innymi nadzoru nad obrotem i zabezpieczeniem środków odurzających, psychotropowych i silnie działających, a także czynności związanych z przygotowaniem preparatów do żywienia jelitowego oraz leków w dawkach dziennych, w tym leków cytostatycznych. Miało ono związek z kilkuletnią nieobecnością farmaceutki w pracy oraz potrzebą stopniowego wdrożenia się (pod nadzorem kierownika lub innego magistra farmacji) w samodzielną realizację tych obowiązków.

Strony

Lekarze weterynarii zostali zawiadomieni o tej sprawie i poproszeni o zgłaszanie wszelkich działań niepożądanych. (fot. Shutterstock)Masz czworonoga? Uważaj na ten lek!

Komitet ds. Weterynaryjnych Produktów Leczniczych EMA ostrzega o przypadkach urazu oczu zwierząt...

Łącznie zatrzymano do chwili obecnej 23 osoby, a spośród nich 5 zostało tymczasowo aresztowanych. (fot. Policja.pl)Nielegalnie produkowano leki na...

Poznańscy policjanci z CBŚP kontynuując sprawę likwidacji największej na świecie fabryki...

Trainers Development Camp

Trainers Development Camp (TDC) to projekt Międzynarodowej Federacji Studentów Farmacji (IPSF),...

Pracownica apteki poprosiła napastnika, aby się odsunął, a ten wyszedł posłusznie zza ladę do strefy klienta, w tym czasie nadal szukała pilota antynapadowego. (fot. Shutterstock)Pracownica apteki całodobowej...

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrywał niedawno sprawę napadu na aptekę całodobową. Napastnik groził...

Czy w świetle obowiązującego rozporządzenia apteka może zrealizować receptę, której wpisano tylko imię, nazwisko i PESEL pacjenta? (fot. Kamil Guzy)Kolejne niejasności w rozporządzeniu w...

W minionym tygodniu weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie recept, która miała...